I oto nadszedl niepokomny dzień ;) Sama byłam tak podekscytowana moim candy że postanowiłam zrobić losowanie poobiadkowe ( w każdym razie u mnie juz tak :) Relacja fotograficzna może nie najlepszej jakości, ale jednak jest:)
Tu oto moja misunia z losami. Troszkę się nawycinałam bo biorących udział było ponad 70 :)
Następnie nastąpiło mieszanie, mieszanie i jeszcze raz mieszanie losów. Niestety tu relacji brak, gdyż bardzo trudno zrobic zdjęcie mieszanym przedmiotom;)
Ostatnie mieszanko - i juz prawie mam tego jedynego losa w dłoni... Zwyciężczynią mojego pierwszego candy jest ...


