Kawa ostatnio staje się moim napojem numer jeden. Mam cichą ochotę od czasu do czasu pobuszować w internecie w poszukiwaniu jakiś aromatycznych przepisów na nietypową kawkę, jednak prawdę mówiąc zaczynam ją ostatnio pić już nie dla smaku tylko z okropnego rozespania. Zauważyłam, że im dłużej śpię tym bardziej i jeszcze dłużej mam ochotę zostać w porannych godzinach w cieplutkim łóżku. Tym niemniej jeżeli śpię króciutko i tak jestem zaspana i okropnie ziewająca przez cały dzień. Morał z tego taki, że pije i pije to kawsko... Jednak zawsze z odrobiną mleka i cukrem. Czarna kawa chociaż pewnie bardziej pobudzająca jest dla mnie okropna w smaku^^
Kubeczek - troszkę "pseudo" patriotyczny bo wrocławianką jestem dopiero od paru lat, jednak nasze miejskie Zoo baardzo lubię:) Ale żeby było troszkę przekornie to kubek zakupiony został w empiku;)

