Chyba nic tak bardzo nie uświadamia mi, że to już jesień, jak Wszystkich Świętych. Ciemno robi się już o piątej, za oknem zimno, a nad wszystkim cmentarzami unosi się delikatna poświata...
Zdjęcie jest z internetowych przepaści, ale oczywiście zapomniałam zapisać stronę. Jest jednak tak klimatyczne, listopadowe i jesienne że musiałam się nim z Wami podzielić. Mam nadzieję, że dzięki niemu uda się może komuś dostrzec odrobinę magii w jesiennych zimnych wieczorach. Kiedy światło ulicznych latarni staje się nagle złotawo ciepłe, i uwidocznia zarazem surowe i ciemne, powyginane konary ogołoconych drzew...
I żeby dopełnić ten troszkę dziwny surowy klimat dostałam kręćka i w kółko słucham TEGO i TEGO, chociaż są to te same melodie, grane przez tego samego artystę, może tylko odrobinę inaczej^^
