Troszkę ciężko oderwać się od klasycznych perełek do mojej antycznej miedzi, ale cóż, czas najwyższy pokazać jakieś własne biżutki. Dzisiaj niewielkie kolczyki z fasetowanym jaspisem. Ciepłe i słodkie. Nazwałam je "rabarbarowe" chyba przez tą czerwień kamienie. Spokojna ale intensywną. Aż zamarzyło mi się usiąść teraz przy domowym rabarbarowym cieście i gorącej herbacie z cytryną:)