poniedziałek, 23 kwietnia 2012

majowo


Zerwany w pobliskim parku na dzisiejszym spacerze. Jakoś trudno mi uświadomić sobie że już prawie maj, wciąż wydaje mi się, że dopiero początek wiosny, początek roku. Natura, nawet w mieście mówi jednak sama za siebie...

Krążę znów po tematach wiosny. Dzisiaj dzięki pewnej Pani która zamówiła duży pierścień na wzór kiedyś już przeze mnie wykonanego. Ważne też było żeby rozrastał się "wzdłuż" a nie "wszerz". Wyszedł więc zabawny bombelkowy pierścień, który wygląda troszkę jakby rozrastał się przez pączkowanie.  Na koniec dzisiejszego króciutkiego postu zdjęcie jednego z ostatnich pierścieni z moim ulubionym agatem mszystym. Tak jakoś udało mi się zrobić zdjęcie, że widać w kamieniu te wszystkie jego "mszystości", które najbardziej w takich agatach uwielbiam.