Po pierwsze kolczyki:) Jednak z moich ostatnich, o kształcie przypominającym krople deszczu (!) albo płatki stokrotek - do wyboru. Kuleczki - niewielkie agatki, oraz jak zawsze - miedź oksydowana.
Druga sprawa, wyjeżdżam jutro w ciemną i daleką głuszę, w której nie będzie internetu, telewizji ani zasięgu. Może troszkę przesadzam, ale interentu mieć nie będę, więc to mój ostatni post w te deszczowe, majowe dni (właśnie za moim oknem wyszło słońce;). Można więc do mnie pisać, ale odpowiem dopiero po 31 maja. Mam nadzieję, że nałapie nowej inspiracji i chęci do tworzenia (jedną niewielka inspirację wyjazdową już nawet zrealizowałam, ale nie mam czasu jej obfotografować z prozaicznej przyczyny - jeszcze się nie spakowałam:) A więc moi drodzy, dużo słońca, i radości wam życzę:) Mam nadzieję, że w czasie wyjazdu nie podtopi mi akademika;)


