poniedziałek, 9 sierpnia 2010

when the skies fall

Parę zdjęć z wczorajszego spacerku z psem. Piesek jest bardzo ruchliwy więc nie udało mi się go sfotografować, skupiłam się natomiast na niebie. To chyba jedne z prostszych tematów do fotografowania. Zdjęcia prawie zawsze ładnie wychodzą, i nie trzeba w to włożyć dużo pracy. Ale chyba taki urok nieba. Zawsze lekko tajemnicze, pociągające, bezkresne no i niepowtarzalne (chyba że bezchmurne;)