czwartek, 30 września 2010

kolorowy wiatr










Dawno mnie nie było:) Niby tylko parę dni, ale jakoś tak przyzwyczaiłam się do częstego pisania - aż tak że parę dni to dla mnie bardzo dużo czasu. W każdym razie przyczyn było kilka. Po pierwsze - znowu jestem we Wrocławiu, deszcze leje się z nieba strumieniami, jest zimno i szaro, ale mam nadzieję, że i jesień i Wrocław pokażą mi jeszcze swoje piękniejsze oblicze. Drugi powód to taki, że nie miałam internetu. Ach ta proza życia;) Jeszcze do końca się nie zorganizowałam mojego biżu-mini-warsztaciku także jak na razie, pokazuje jeszcze co zrobiłam przed wyjazdem. 3 pierwsze zdjęcia zrobione na balustradzie balkonu u moich rodziców na wsi:)