czwartek, 24 marca 2011

stare złoto





Dalsza część moich naturalnych tworków. Dzisiaj (na szczęście;) nie musiałam się zbyt wiele namęczyć, żeby stworzyć to małe cudo. Wydaje mi się, że sztuką czasami jest też dobrać czasami odpowiednie materiały by wyszło coś ciekawego.  Kiedy więc zobaczyłam tą zawieszkę, stwierdziłam, że muszę ja mieć, i że jedyne czego potrzebuje to łańcuszka:) No i jak się okazało, wszechświat napisał dalszą historię;) Zawieszka przyszła do mnie bowiem z Szwajcarii, od pewnej Pani pochodzącej z RPA:)  Żeby dopełnić obrazu - okazało się, że listonosz zgubił moją przesyłkę z łańcuszkami;) Pewna kobieta znalazła bowiem paczuszkę na ulicy i przyniosła do akademika w którym mieszkam. Wszystko więc dobrze się skończyło - a powstał z tego minimalistyczny naszyjnik, naturalny, w kolorze starego złota:)

6 komentarzy:

kasica53 pisze...

Cudny!
A uczciwość i dobroć ludzka to coś, co ostatnio niestety zanika :( Dobrze, że tak ładnie wszystko się skończyło, bo efekt naszyjnika jest piękny :)

Hania pisze...

Rzeczywiscie piekny:)

janettejones pisze...

cudeńko :) widzę, że są jeszcze uczciwi ludzie na tym świecie. domyślam się, że po otrzymaniu paczuszki byłaś przeszczęśliwa! ;)

Kasia pisze...

łał! trzeba mieć szczęście :) zawieszka rzeczywiście nie potrzebowała udziwnień, bo sama w sobie jest piękna :)

Kica pisze...

No muszę przyznać, że zawału dostałam dopiero po otrzymaniu przesyłki:) szła z dosyć daleka i nie spodziewałam się jej tak szybko, no i troszkę za nią zapłaciłam, także kiedy dowiedziałam się jak trafiła do Pani Portierki troszkę szybciej zabiło mi serce;) Ale macie rację:) Po pierwszym szoku naprawdę jestem wdzięczna za to że uczciwi ludzie są, i to jak się okazuje całkiem blisko nas:) Trzeba im dać tylko szansę tego okazania;)

rocktechnika pisze...

Na szczęście trafia się na dobrych, uczciwych ludzi! Oby było takich jak najwięcej! :)
Naszyjnik śliczny, delikatny, ale przyciągający wzrok.