niedziela, 7 sierpnia 2011


Chyba już całkiem oficjalnie można powiedzieć, że mam fioła na punkcie kubków i picia kawy^^ dzisiejsze zdjęcia to moja popołudniowa kawka w kuchni (która o dziwo jest najchłodniejszym miejscem w całym domu;) Na zewnątrz oczywiście nie da się wyjść bo nadal jest za gorąca...  Co ogólnie mnie bardzo cieszy, bo deszcze i chmur miałam już całkowicie i totalnie dość;)

1 komentarz:

malla pisze...

kubek super :) moje kubki też się już w szafce nie mieszczą...