wtorek, 4 października 2011

CANDY jesienno-urodzinowe

Nadszedł wreszcie czas na następne candy:) Muszę przyznać, że miałam pewne trudności z wyborem nagrody.  No bo chyba wszystko już było, i kolczyki i pierścienie, i wrapowe i też nie.  Zastanawiałam się i zastanawiałam, a jako że już jesień, to wypadło na kolczyki liście. Świeżutkie, skonstruowane specjalnie na potrzeby cukierasów. Okazja też się znalazła, gdyż 5 listopada mój blog będzie kończył 2 latka. Wydaje się to zarazem ogromnie dużo, a zarazem niewiarygodnie mało, bo mam wrażenie że biżu zajmuję sie od zawsze. Aleee, wracając do zabawy. Zasady tradycyjne, czyli:

1. komentarz pod postem:) Żeby mi się miło czytało, napiszcie proszę, jaką niespodziankę chciałybyście dostać na wasze urodziny. Taką wyśnioną, najwspanialszą. Jestem ogromnie ciekawa:D
2. Umieścić zdjęcie z linkiem do zabawy na swoim blogu, najlepiej w pasku bocznym (osoby nie posiadające bloga mogą napisać tylko komentarz)
3. powrócić na bloga 6 listopada, na wyniki:)

... i to chyba wszystko:) Zapraszam serdecznie do zabawy, a na zachętę jeszcze troszkę więcej zdjęć kolczyków...


87 komentarzy:

karka00 pisze...

oryginalne kolczyki z chęcią się zapiszę ;)

A co do niespodzianki.. Na swoje urodziny chciałabym dostać nie ważne co.. nie ważne czy byłoby to małe czy duże, ważne żeby było w ogromnym pudle obwiązanym czerwoną kokardą :)

Pozdrawiam :)

Olkaart pisze...

Z wielką chęcią wezmę udział w candy - zwłaszcza, że do wygrania takie świetne nagrody;)

kasica53 pisze...

Nie zamierzam odpuścić - dołączam z wielkim apetytem :)

Cytherea Bijoux pisze...

Kolczyki piękne, tylko to pytanie: co chciałabym dostać na urodziny? Zwykle boję się niespodzianek, więc sama wymyślam jakiś miesiąc przed urodzinami, a tu co? Jak ja dopiero 9 czerwca celebruję własne święto? hm? ;))

Jednak jest coś czego poszukuję od jakichś 2 lat: malutka, ozdobna klepsydra, którą mogłabym jakoś przerobić i zawiesić na łańcuszku. Mam obsesję na punkcie zegarków i klepsydr, więc nie jest to znowu takie dziwne. Wierzę, że kiedyś albo znajdę takie cudo, albo 'naumiem się' i sama stworzę taką idealną - wymarzoną ;))

Pozdrawiam

jm pisze...

Sto lat!
Widzę, że i Ty zaczęłaś jesienią:) Blogi dobre na jesienne smutki?

Taki wymarzony prezent? Praca dobrze płatna i dająca spełnienie i do tego blisko moich rodziców, abym nie musiała daleko od nich mieszkać.

Nika pisze...

Listeczki piękne, jak na nie patrze, to aż się cieszę, że jest jesień. A co prezentu na urodziny, to właściwie pytanie bardzo adekwatne: ja swoje obchodzę już 12 października ;) i choć zwykle nie dostaję prezentów, to jak bym miała tak sobie pomarzyć, to byłoby to WIELKIE pudło pełne koralików - przeróżnych: małych, maleńkich, maluśkich, dużych, średnich i wielkich; materiałów (ostatnio zaczęłam szyć) kaboszonów i kamyków. A na spodzie było by kilka "koralikowo-szyciwych" pozycji książkowych....Ach chyba zwariowałam ;)

Andżi pisze...

Biorę udział. Nagroda bardzo fajne.

Z okazji, że dziś są moje urodziny to chciałam najbardziej dostać jakąś ręcznie robioną rzecz. Lubie takie różne pierdółki i rękodzieła, które przypominają mi o osobach, które to dla mnie wykonały. Wszystko opakowane w kolorowym pudle związane kokardami : )

KRÓFKAEM pisze...

DOŁĄCZYŁAM DO GRONA.

CHCIAŁABYM DOSTAĆ WOREK PIENIĘDZY Z NIEKOŃCZĄCYM SIĘ DNEM I ZOSTAĆ CAŁOROCZNYM MIKOŁAJEM W DAMSKIM CIELE, DZIĘKI TEMU PRZYNOSIĆ LUDZIOM ICH WYMARZONE PREZENTY, REALIZOWAĆ NIESPEŁNIONE MARZENIA, UZDRAWIAĆ TAM GDZIE SIĘ DA, POPRAWIAĆ ZDROWIE, UMOŻLIWIAĆ WSZYSTKO CO MOŻNA I PATRZEĆ NA TEN UŚMIECH RADOŚĆI NA TWARZY OBDAROWANEJ OSOBY - JAK W REKLAMIE BEZCENNE :)

lafle pisze...

aa boskie są te kolczyki po prostu:D ZAPISUJĘ SIĘ :D

na urodziny chciałabym dostać...portfel. bo od roku chodzę z doszczętnie zdewastowanym i ciągle się zbieram na zakup nowego;D Poza tym "Historię brzydoty" Umberto Eco. I jakieś fajne cienie do powiek. Ot, małe pagórki marzeń hihihihi....;D

Mereo pisze...

oczywiście zapisuję się na tak urocze candy!

Skoro to miałaby być niespodzianka, już na wstępie dużo przyjemności sprawiłoby mi wielkie opakowanie, najlepiej wielowarstwowe z duuuużą kokardą. Żybym przez 10 najbliższych minut nie miała pojęcia co to jest :D. A w środku książka, jakiś ołówek do rysowania, kosmetyk, albo/i coś do robienia biżuterii.

Douma pisze...

O, piękne są. Zapisuję się chętnie i powiem szczerze, że zainspirowałaś mnie tymi listkami.

Ja zawsze marzyłam o płatku śniegu. Małym, pięknym płatku śniegu z dokładnymi ramionami, które zawsze są tak różne i niesamowite :) Płatek śniegu, który nigdy się nie stopi i zawsze będę mogła mieć go przy sobie...

Wiewióra pisze...

Piękne liście. Jako, że jestem botanicznie zboczona ustawiam się w kolejce i czekam niecierpliwie :)

mcdulka pisze...

z wielka przyjemnoscia sie zapisuje :)
jesli chodzi o prezent na urodziny to ... sama nie wiem, chyba nie mam jednej wymarzonej wysnionej rzeczy i zmienia sie mi jak w kalejdoskopie... teraz np pomyslalam o super maszynie do szycia :) ale za chwile pewnie mi sie to zmieno i zachce mi sie czegos innego :)
buziole

dudqa pisze...

Nie da się przejść obojętnie obok takich śliczności, skromnie dodam: chcem bys to mnie wylosowała ;)

Gazynia pisze...

cudne kolczyki! Z chęcią sie piszę...:)

A prezent niespodzianka? Hmm... Najbardziej by mnie zaskoczyło, gdyby ktos podarował mi wielka szafę pełną amerykańskiej bawełenki w przeróznych kolorach, wzorach, z przeróznymi motywami... Duzo szyję, a te bawełenki uwielbiam!!! Niestety nikt mi takiego prezentu nie zrobi:( ale pomarzyć można;)

Wiadomosc o candy u mnie na pasku bocznym:)

Pozdrawiam cieplutko:)

Czarna Lola pisze...

Ja nie mam specjalnych marzeń urodzinowych. Cieszę z każdego prezentu który dostaje. Te najcenniejsze są zrobione własnoręcznie. W ogóle to nie obchodzę urodzin jako takich. Zawsze wtedy trzeba się nastawić na otrzymywanie prezentów i przyjmowanie życzeń. Wolę takie niespodziankowe prezenty bez okazji:)
A gdyby ktoś mógł sprawić mi prezent to poproszę o wymarzony samochód LEvo X, ale może być też VI albo IX:) I teraz zagadka jaki to samochód;)
http://czarnalolapogodzinach.blogspot.com/

Anek73 pisze...

Chętnie wezmę udział :)

Na urodziny? Nowy dysk przenośny, lepszy aparat fotograficzny oraz mnóstwo przydasi scrapowych i robótkowych :P

http://anek73.blox.pl

agus2003 pisze...

Ustawiam się grzecznie w kolejce:))

A co do prezentu... chciałabym na urodziny dostać... cokolwiek, bo jakoś tak się składa, że rzadko dostaję prezenty:((

maneruki pisze...

Piękne listki! Ach jakby było fantastycznie jakby do mnie trafiły...
Zawsze mam problem z określeniem co chciałabym dostać, bo chyba już wyrosłam z takich materialnych marzeń... cieszę się ze wszystkich prezentów, ale najbardziej lubię dostawać biżuterię i torebki;-)

ROMA pisze...

Zapoluję na te cudne listki. A co do prezentu - byłoby cudownie dostać od losu prezent w postaci pomyślnego dla mnie finału pewnej wlokącej się sprawy, która nie pozwala mi ułożyć sobie życia tak, jak tego oczekuję. O resztę zadbam sama!
Zapraszam na moje candy: roma-dobrenaspleen.blogspot.com

Ariellea pisze...

Sama z przyjemnościa poczytałam co się komu marzy na urodziny. Sama mam większy problem z określeniem czego bym sobie zażyczyła... chociaż biżuterii i książek nigdy dość. Chciałabym więc brakujący w mojej kolekcji tom z wydania zbiorowego Sieroszewskiego i jakąś błyskotkę :)

Koraliki Sol pisze...

O matuchno! Przepiękne te liście!
A na urodziny - to ja chyba powtórzę za Romą: niech się sprawy zakończą pomyślnie dla mnie, żeby móc życie poukładać po swojemu...

summer21 pisze...

no byloby super miec takie kolczyki, takie typowo jesienne:) Sama przyjemnosc... Zglaszam sie jak najbardziej, Ewa

j. pisze...

Piękne kolczyki:) zapisuję się:) a niespodzianka urodzinowa?hm...chyba taka niespieszność mi się marzy...żeby nam się nigdzie nie spieszyło w ten dzień...żeby było tak powoli...

Srebrnolistka pisze...

Z przyjemnością zapisuję się na słodkości :)

Z prezentami zawsze mam problem, bo nigdy nie wiem, co chciałabym dostać (oczywiście, pomijając prezenty praktyczne, ale to nie o to chodzi:) )
chyba wole prawdziwe niespodzianki. Choć coś z kocim motywem zawsze mnie ucieszy :)

Deilephila pisze...

Oczywiście zgłaszam się... Mój wymarzony prezent?? Mam taki, jeden jedyny... Ale chyba zepsuję atmosferę jak o nim napiszę...
A tak ogólnie... To zdrowie i radośc tam gdzie byc powinna...wszechobecne

Revi pisze...

No to ja też się zgłaszam po te śliczne listki :)

A co do wymarzonego prezentu urodzinowego to trudny orzech do zgryzienia. Jednak ( z racji na zamiłowania i skrzywienie zawodowe) najpewniej byłyby to bilety na wycieczkę do Egiptu, taką polegającą na zwiedzaniu a nie leżeniu na plaży.

Ruda S. pisze...

chętnie się kolejkuję :)
wymarzonym prezentem urodzinowym byłby dzień pełen atrakcji, powiedzmy rano pobudka i śniadanie na jakimś pikniku na działce lub nad jakimś jeziorem, chwila odpoczynku i bujanie się na hamaku rozwieszonym miedzy pobliskimi drzewami. Buziak od ukochanego i na wypełnienie dnia lody - a juz najbardziej zadowolona bym była gdyby zabrano mnie na jakiś pchli targ by zrobić tanie i niepowtarzalne zakupy ;)

Kasia pisze...

Ustawiam się w kolejce. ;-)
A moje urodziny? Na pewno w gronie bliskich mi osób. Jakieś cudowne niespodzianki tego dnia są konieczne! Co do rzeczy bardziej materialnych... cieszyłabym się jak dziecko z wymarzonych włóczek czy innych przydasi. Są też oczekiwania zupełnie niematerialne, wręcz duchowe, ale to niech pozostanie słodką tajemnicą.

http://kasiulkoweprace.blogspot.com/

Hania pisze...

Dopisuje sie do kolejki:)
Moja wymarzona niespodzianka? Chyba bilet na samolot do Polski;)Tak,zebym mogla urodziny swietowac z bliskimi...

Anonimowy pisze...

Bardzo chętnie przyłączę się do kolejki :)
Moją wyśnioną niespodzianką mógłby być przelot samolotem na moim miastem czyli nad Łodzią, albo lepiej helikopterem. To byłoby niesamowite przeżycie.
quitemaxwork@wp.pl
Pozdrawiam
Magda

M.J.R. pisze...

Kolczyki są przepiękne!
A na urodziny chciałabym dostać cokolwiek. W sumie, nic nie muszę dostawać. Byleby inni o mnie pamiętali w tym dniu i pokrzepili ciepłym słowem.

Serdecznie pozdrawiam!
m.j.r@poczta.onet.pl

Aleksnadra pisze...

Zgłaszam się :)
Marzy mi się urodzinowa córeczka :) Wiem, że z takimi prezentami bardzo trudno jest trafić :D

LavInArt pisze...

Przepiękne :) Może znów uśmiechnie się do mnie szczęście? :)

Kasia pisze...

słodkie listki :) choć z surowego metalu są szalenie delikatne :) żal byłoby nie spróbować szczęścia :)
a co do prezentu na urodziny, tak sobie myślę, nie jestem wybredna, cieszą mnie drobiazgi, takie tyci tyci najbardziej :) wymarzony prezent jest dość specyficzny, bo żywy, duży, gorący, słodki, dziecinny, ale dojrzały zarazem, sęk w tym, że jest daleko ode mnie, więc spełnieniem marzeń byłoby gdyby był blisko :)
pozdrawiam!

Sabik pisze...

Oryginalne te wieszadełka...może mi je szczęście przywieje.. :-) a na urodziny chciałabym dostać gwiazdkę z nieba :-)Pozdrawiam!

iwabuziaczek.blogspot.com pisze...

Cześć! Chętnie wezmę udział w Twojej zabawie :) Na swoje urodziny chciałabym dostać jakąś rzecz, obojętnie co, byleby było zrobione przez osobę obdarowującą. Bardzo się cieszę z takich prezentów, bo wiem, że ta osoba musiała włożyć w to dużo pracy i serca. Pozdrawiam!

Dzieła Madame pisze...

chętnie zapiszę się do zabawy zwłaszcza, że listopad to mój miesiąc:)
4 urodziny a 12 imieniny:)
byłoby wielkim szczęściem je zdobyć:)
a wyśniony prezent urodzinowy?długa lista:) i żeby ją zrealizować to wygrać w totka chciałabym:)
pozdrawiam

Anna i Katarzyna Piecyk pisze...

Cudne te kolczyki! Już sobie wyobrażam jak bardzo by mi pasowały:) Będę kciuki trzymać żeby mi się poszczęściło!

Zapraszam na moje candy:
http://piecykowo.blogspot.com/

Pozdrawiam:)

neilii pisze...

Piekne kolczyki, wyobrazam sobie jak cudnie tancza na wietrze
-
staje w kolejce a noz mi sie poszczesci :)

Co do prezentu urodzinowego to marzy mi sie zaproszenie do teatru a po spektaklu lampka wina w malej, stylkowej kawiarence
ech...

Anonimowy pisze...

kolejka długa ale się przyłączę:) maja145kaja@wp.pl pozdrawiam:)

Égotiste pisze...

takim moim wymarzonym prezentem jest śniadanie do łóżka, a potem spędzenie całego dnia w jakimś pięknym miejscu.. w lesie, nad strumykiem, na łące. Nie jestem wymagająca, ale lubię piękno natury ;) Zgłaszam się i jestem obserwatorem bloga, anna.k8@o2.pl pozdrawiam ;)

magmyj pisze...

z radością się dołączam, bo kolczyki przeciekawe... :)

madzia_chan@interia.pl

magmyj pisze...

a co do urodzin - moje 25 własnie przypadają jutro... I powiem szczerze, ze mam problem z powiedzeniem, czego bym chciała :)

Jak się głębiej zastanawiam, to wychodzi mi na to, że mam chyba wszystko, czego potrzebuję do tego, żeby być szczęśliwą :)

Więc jedynym życzeniem, jakie dzisiaj - w przedzień tej mojej pierwszej w życiu 25 - mam, jest chyba tylko to, bym zawsze miała przed oczami to, co najważniejsze.

I wiele, wiele szalonych marzeń :)

Pozdrawiam :)

MADLINE pisze...

Kolczyki są tak cudne i klimatyczne, że nie trzeba mnie było zbytni długo namawiać by się po nie ustawić w kolejce:) A na urodziny dostać bym chciała ...mhm nie wiem szczerze powiedziawszy co :) Cieszę się z tego co mam ale z takim małych rzeczy lubię książki... więc może jakąś fajną pozycję literacką.

adusia pisze...

staje w kolejce, z jesiennymi pozdrowieniami - adusia

agnieszka pisze...

jak zawsze cos pieknego wykabnowalas, bardzo mi sie te kolczyki podobaja wiec ustawam sie w koleczce. moze jakims magicznym sposobem tym razem mi sie poszczesci:)
co do urodzin to hmmm ja chyba ciesze sie z kazdego prezentu, nawet najmniejszego drobiazgu a najbardziej chyba z tego jak wiem, ze ktos sie bardzo staral zeby mi sie podobalo:)
pozdrawiam!

Piwi pisze...

Cięzko mi powiedzieć co chciałabym dostać na moje urodziny. Chyba nie liczy się dla mnie aż tak bardzo co by to było, liczy się pamięć. Kolczyki są świetne, więc dołączam do kolejki. ;-)

emiliar pisze...

Witam
Kolczyki magiczne... jak zaczarowane...
Marzenie na urodziny...tych jest kilka...wiadomo... ale chciałabym przelecieć się wraz z mężem balonem - pofruwać na niebie przez kilka godzin...nasycić duszę widokami, powietrzem...mmmm

Pozdrawiam

druga szesnaście pisze...

jesień to moja ulubiona pora i jak zobaczyłam te piękne listki u kogoś na blogu wiedziałam, że muszę tu czym prędzej przybiec.

a na urodziny chciałabym właśnie takie kolczyki... ;)
są idealne.

natkka projekt pisze...

Ależ piękne, jesienne klimaty!
Oczywiście, że się zapisuję!
Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga, również jesienne, liściaste motywy.

Pozdrawiam
Ania

www.natkkaprojekt.pl

Shenny pisze...

Na urodziny... no cóż, wizję mam bardzo sprecyzowaną, otóż od zawsze marzy mi się Kot. Z problemami wynikającymi z posiadania Kota już bym sobie jakoś poradziła później ;)

Staję w kolejce, kolczyki szalenie mi się podobają. Chociaż chętnie zobaczyłabym je też w wersji "na bogato", z jakimś gronkiem trzaskającym o liść ;)
Pozdrawiam cieplutko!

raeszka pisze...

Kolczyki są cudne, chętnie je przygarnę :).

A jaki bym chciała wymarzony prezent ... Ja to się ze wszystkiego cieszę ale jakbym tak dostała maszynę do szycia oj to byłaby duża radość :).

kaska-1970 pisze...

Po kolczyki oczywiście staję. Są cudowne.
Przy okazji zapraszam do siebie.
A niespodzianka na urodziny? Przeważnie kiedy widzę coś fajnego co chciałabym mieć to mówię "jak będę miała urodziny to możesz mi to kupić". A potem zapominam co to było, widocznie nie było aż tak ważne...

kaska-1970 pisze...

no i oczywiście nie podałam swojego adresu e-mail: kaska-c@tlen.pl

clatite pisze...

Trafiłam tu przypadkiem i podoba mi się od razu wiele kolczyków. Oczywiście zgłaszam się do candy :)

Na urodziny marzę o propozycji fajnego wyjazdu

Pozdrawiam

Beakie pisze...

kolczyki cóż bosko tematyczne:) jesienna nuta :) co ja bym chciała dostać na urodziny wymarzone trudne pytanie od kilku lat żyje w przeświadczeniu, że wszystko najpiękniejsze najważniejsze już mam. Teraz jak każdej pracującej mamie małych brzdąców brakuje mi czasu i odpoczynku więc marze o choćby jednym dniu właśnie takim polskim złotym jesiennym w zapomnieniu z czasem na książkę i trochę pracy twórcze., Tylko jeden dzien bo dłużej bym pewnie za mocno tęskniła za maluchami robakami :)

beakie@wp.pl

kamarek pisze...

Piekne jesienne klimaty. A wymarzony prezent to profesjonalny aparat fotograficzny.

Beata pisze...

kolczyki cudne...
a co do prezentu urodzinowego... hm... myślę, że to by mogło być coś związane z moim hobby, czyli mega-zestaw koralików i kamieni różnego rodzaju, albo mega-zestaw mulin, kanw, zestawów do haftowania... coś w tym stylu...

Beaśka pisze...

Zapisuję się na tak piękny kawałek jesieni.
Na urodziny chciałabym dostać duuuużo miłości, zapewnień ze jestem dla kogoś najważniejsza no i oczywiście piękna podróż we dwoje:)

April pisze...

Często jest tak, że nowe blogi poznaję dzięki info o candy na blogach już znanych. Teraz też;), ale podobają mi się Twoje prace i chętnie zostają tu na dłużej , licząc oczywiście na wygraną;)
Wymarzony prezent? Teraz jestem na takim etapie, że chciałabym nowe, inne życie. A przynajmniej możliwość zmiany niektórych decyzji. Poczucie, że nie jest się ze wszystkim samemu, że jest Ktoś, na kogo można liczyć i mieć oparcie;)
No, tak, a chodziło o to żeby się miło czytało;) Sorki;)

alina pisze...

I ja się zapisuję:)Pozdrawiam!

Monikowo pisze...

Piękne listeczki ...w sam raz na te porę roku ....
Hmmm.... na urodziny ..jeszcze delko do nich bo doiero w czerwcu ...co bym chiała dostac...tak najbardziej to z takich realnych rzeczy to książki - stos książek albo troche rzeczy do scrapbookingu. Pozdrawaim i liczę na mały uśmiech losu :P Moj blog w budowie wiec zostawiam adres email wt333@o2.pl

lapappilon pisze...

Hello!
I want to play with you, please enter my name...
I post in my sidebar...
lapappilon@gmail.com
lapappilon.blogspot.com

Hugs
Eva from Serbia

brzydula pisze...

Listki superaśne! Jak bardzo chciałabym je dostać... np na urodzinki :P Ale to dopiero w lutym.
A tak serio, to najbardziej chciałabym dostawać prezenty od serca.
Pozdrawiam!
http://brzydula13.blogspot.com

rhodiana pisze...

Na urodzin??!! koniecznie niespodzianka!!! Nieważne co byle z sercem :)

Ulson pisze...

ja też się zapisuję w kolejce do candy :) piekne, oryginalne kolczyki1

na urodziny lubię dostawać świeże kwiaty; najlepiej od męża :)

Ulson pisze...

blogu nie prowadzę a mail do mnie to:
ula.ornoch@gmail.com

MAGARO-art pisze...

cuda robisz,cuda rozdajesz
jestem chętna :)
lubię niespodzianki ,najbardziej od męża i córki
najlepiej wyjazd na 2-3 dni,ale im dłuższy tym lepiej :)

martenka pisze...

Jako, że ostatnio zakochałam się w scrapbookingu, śnię o Big Shocie i górze wykrojników :)
Pozdrawiam!

niwatori pisze...

zgłaszam się :)
korbolle@interia.pl
info o candy: http://nothingbutchickens.blogspot.com/p/loterie.html

Co bym chciała dostać? Hmm... Trudne pytanie :) Może jakieś bony do sklepu z kosmetykami lub ciuszkami :D
A najlepiej to coś małego, ale od wyjątkowej osoby, takie przywołujące wspomnienia :)

No i ewentualnie nie pogniewałabym się jakimś wyjazdem do ciepłych krajów, albo jakimś mieszkankiem w Barcelonie :D

Alicja pisze...

Śliczne kolczyki! Ustawiam się w kolejce i trzymam kciuki za siebie;) Wymarzony prezent dla mnie na chwilę obecną to domek z ogródkiem;) Pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Uwielbiam motywy roślinne i...te kolczyki cudownie pasowałyby do mojego swetra w kolorze przydymionego wrzosu...

Urodziny obchodzę zimową porą i moim marzeniem jest sanna w drewnianych olbrzymich saniach zaprzężonych w piękne konie..cudowne słońce..i mój ukochany Góral obok mnie..(po cichutku marzę, że w te urodziny to marzenie się spełni). Natalia (natalia-99@o2.pl)

Joanka-z pisze...

Kolczyki piękne, więc ustawiam się prędko w tej dłuuugiej kolejce:)

Ja na urodziny chciałabym zostać cała zasypana nowymi, kolorowymi, folkowymi poduchami :D

Katia pisze...

Super !!! staję w kolejce po te słodkości :)

a na urodziny, hmmm marzyłabym o dziurkaczu motylku z firmy Marthy Stewart :)

pozdrawiam
http://kotlewska.blogspot.com/

dziunia_73 pisze...

Gratuluję rocznicy:) i życzę kolejnych udanych, a nawet bardzo udanych. Kolczyki cudowne, pasowałyby do moich brązowych oczu)

Prezenty te niezapowiedziane, takie na , które się nie czeka i nawet o nich nie wie, takie, które oddają mnie ... takie mnie najbardziej cieszą podane w pudełku wysypanym prażoną kukurydzą ... tak, abym do samego końca nie wiedziała co dostanę :))) hmm. jak miło

Kalisz made pisze...

Ja też stanę w kolejce.
A wymarzona niespodzianka - przeprowadzka powrotna do Wrocka
( nawet w tej chwili) i bez niczego)- no to pomarzyłam sobie podwójnie :)
Pozdrawiam
http://kaliszmade.blogspot.com/

magdowo pisze...

Z wielką przyjemnością dopisuję się do kolejki po cukierasy.
Zapraszam również na Candy do mnie.
A co do niespodzianki to moim marzeniem jest dostać od ukochanej osoby szczeniaczka. Juz trochę truję mu głowę, więc prawdopodobnie się spełni.
Pozdrawiam serdecznie. Magda
http://magdowo-pasje.blogspot.com/

joanna:) pisze...

Zapisuję się na candy...
Marzy mi się wisior z dużym kamieniem.
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam.

barbaratoja pisze...

Sto lat!!!
Prezent? ja nie mam takich wymarzonych prezentów.Mam tylko takie nie materialne, ale to sekrecik;-)

anuk_pl pisze...

Cudne kolczyki! Dobrze, że zdążyłam żeby ustawić się jeszcze w kolejce! :) A jeśli chodzi o prezent urodzinowy... Hmmm...?? Właściwie to na chwilę obecną nie mam jakichś specjalnych życzeń :) Lubię dostawać cokolwiek pod warunkiem, że jest to prezent od serca... Lubię jak jest ładnie zapakowany, w sensie - ktoś się wysilił i opakowanie zrobił sam, może jakieś ręczne ozdobniki tam dodał :) A jeśli chodzi o prezenty to najbardziej sama lubię je dawać :) Pozdrawiam ciepło! :)

indiferencia pisze...

zgłaszam sie :)

Mój wymarzony prezent. Hmm... to dosyć trudne pytanie. Zblizaja sie moje 18 urodziny, więc powinno to byc cos wyjątkowego, lecz niekoniecznie kosztownego. Coś od serca.
Chociaż wieeelką paczek gumek do włosów nie pogardzę :D notorycznie je gubię.

Pozdrawiam ciepło :)

Sebastian and Barbara pisze...

Wspaniale kolczyki!!! To na liste sie wpisuje :)

Jesli chodzi o prezent urodzinowy - jesli miala by to byc rzecz.. to mala i przypominajaca cos z dobrych chwil, emocjonalnie natchniona. Pozdr.

rafija pisze...

ależ oryginlne kolczyki!
pozdrawiam ciepło i oczywiście zapisuję się na candy :)

a na urodziny... hmm szare porshe boxter 45 :))) ej żartuję, warsztaty np. z 2:16 albo bon na zakupy o nieograniczonej kwocie w jakimś sklepie craftowym :) albo po prostu biżu :)

ModnaNastolatka pisze...

Mi na urodziny się marzy psiak :) Ale niestety to tylko marzenia ,których nie mogę się pozby od jakiś 10 lat :)

A z takich przyzeimnych rzeczy chciałabym ostac kuferek na komsetyki i bluzę a'lla colage :)

Lili pisze...

wyśniony prezent? podróż nad ocean, oczywiście:)
a tobie wszystkiego naj naj:)
super candy przygotowałaś:)

kajkosz pisze...

Staję w kolejce.
A wymarzony prezent? Może bilet w jedną stronę do Finlandii? O, albo wielki, wielgaśny regał cały wypełniony książkami. Albo jeż. Jeże są takie urocze. A może coś... niefizycznego? Oj, mam dużo marzeń:)
Pozdrawiam jesiennie:)