O poranku najważniejsze podobno jest dobre śniadanie ;)W każdym razie wydaje mi się, że śniadanie to mój ulubiony posiłek, niestety nic nie mogę na to poradzić. Lubię i już. Postanowiłam więc dzisiaj w ramach przygotowań do jutrzejszego święta ( TŁUSTY CZWARTEK !!!!! :D ) zrobić sobie zdrowe pożywne śniadanko. Czy było zdrowe tego do końca nie wiem - ale było świeżutkie, pachnąc pieczywko ( zdjęcie u góry), sok pomarańczowy ( zdjęcie na dole) i biały twarożek (zdjęcia nie ma, bo niestety nie wyglądał na tyle apetycznie żeby go sfotografować, ale zapewniam, że był smaczny!;)
Do dobrego śniadania potrzebna jest też duża ilość słońca, światła i porannej świerzości którą jak na razie zapewnia mi jedyne, ale za to ogromne okno w pokoju akademickim.
A na koniec, nawet podczas śniadania można się dowiedzieć czegoś ciekawego;)
Mam nadzieję, że wasze śniadanie było równie ciekawe co moje!:)