Ostatnio mocna wszystko liftinguje :) Miałam parę prac które nie do końca moim zdaniem były technicznie dobre. W tych ptaszkach które kiedyś już pokazywałam (ale wtedy były troszkę inne;), moją główna bolączką była oksyda która nie wyglądała zbyt dobrze ( może nie widać tego było zna zdjęciach ale wierzcie mi, naprawdę nie wyglądała;)
W każdym razie ptaszki dostały nowe wiosenne upierzenie, które już racze się nie zetrze i nie będzie brudzić przy dotykaniu. Musze się Wam przyznać, że w zimie zawsze brakuje mi tego świergotu ptaków o poranku. Moim zdaniem są one nieodłącznym elementem pięknego wiosennego dnia
Troszkę mniej udane, aleee pokazuję;) Wiosenne liście ze złoto miedzianym akcentem :)


