czwartek, 24 marca 2011

stare złoto





Dalsza część moich naturalnych tworków. Dzisiaj (na szczęście;) nie musiałam się zbyt wiele namęczyć, żeby stworzyć to małe cudo. Wydaje mi się, że sztuką czasami jest też dobrać czasami odpowiednie materiały by wyszło coś ciekawego.  Kiedy więc zobaczyłam tą zawieszkę, stwierdziłam, że muszę ja mieć, i że jedyne czego potrzebuje to łańcuszka:) No i jak się okazało, wszechświat napisał dalszą historię;) Zawieszka przyszła do mnie bowiem z Szwajcarii, od pewnej Pani pochodzącej z RPA:)  Żeby dopełnić obrazu - okazało się, że listonosz zgubił moją przesyłkę z łańcuszkami;) Pewna kobieta znalazła bowiem paczuszkę na ulicy i przyniosła do akademika w którym mieszkam. Wszystko więc dobrze się skończyło - a powstał z tego minimalistyczny naszyjnik, naturalny, w kolorze starego złota:)