niedziela, 17 kwietnia 2011

zielono, z odrobiną nostalgii


Wczoraj mój aparat, podczas robienia biżu-zdjęć nieodparcie kierował się ku niewielkiemu zielonymi ogrodowi, który mam pod oknem akademika.  Jest już cudownie zielony, i sprawia, że zaczynam tęsknić za kwitnącymi sadami, ciszą przerywaną tylko śpiewem ptaków i bezkresną zielenią za oknem:)

Żeby nie było tak nostalgicznie, zrobiłam niewielkie zwyklaczki z różaną tenshą. Też trochę wiosenną, a może już letnią.  Ten motyw zawsze przypomina mi o herbacianych różach, które rosną prawie że, pod moim oknem...