Zrobiłyście mi ogromną przyjemność i niespodziankę zapisując sie tak licznie na moje małe candy!:) czytając wasze komentarze zrobiło mi się ciepło na sercu:) nie wspominając już o tym że wpadłam dzięki nim w świąteczny nastrój. Postanowiłam więc podzielić się z Wami moją najulubieńszą ostatnio piosenką zimową. Odnalazłam ją wczoraj i gra mi bez przerwy od tego momentu. Hit bodajże z zeszłego roku, ale za każdym razem gdy ją słucham chce mi się podrygiwać, uśmiechać, i kupować świąteczne lampki, chociaż choinki jeszcze nie mam.
No i żeby niebyło tak całkiem nie biżuteryjnie na koniec małe słodkie i jak najbardziej świąteczne dla mnie (głównie przez mikołajową czerwień) kolczyczki;)
