poniedziałek, 10 września 2012

coś nowego





Dzisiaj coś zupełenie nowego, czyli ozdobny grzebyczek. Pewnie nigdy by nie powstał, gdyby nie pewna Miła Pani, która napisała do mnie mejla z zapytaniem czy takowy mogłabym zrobić. Przyznam, pełna obaw, zgodziłam się, bo pomysł wydawał się ciekawy, a poza tym lubię podejmować "biżu" wyzwania.  Myślałam, że będzie ciężko, nie za bardzo wiedziałam jak się do niego zabrać, kiedy jednak już zaczełam, wszystko jakoś tak dobrze sie ułożyło. Z grzebyczka osobiście jestem zadowolona, mam tylko teraz nadzieję, że i Miłej Pani, która go zamówiła, też się spodoba:)

8 komentarzy:

Justyna Adrian Romaniuk pisze...

Super! Mi też się podoba. Stylowy :) Ja też lubię "biżu wyzwania" jak to nazwałaś. A jeśli jeszcze podoba się obcej osobie to satysfakcja jest podwójna. Pozdrawiam.

Edytka pisze...

Jest cudowna... A we włosach to już pewnie będzie wyglądać obłędnie!
Podziwiam jak zwykle :)

kajkosz pisze...

Cuda tworzysz! A to już w ogóle oszałamiające:)

ullaczn pisze...

Śliczny grzebyczek!!!!Pozdrawiam :)

Avrea pisze...

bardzo ciekawy :)
pozdrawiam
Ag

Nurrgula pisze...

Intrygujący! Przywodzi na myśl prastare ozdoby do włosów, które teraz możemy oglądać tylko w muzeach.

Fabryka Spokoju pisze...

Piękny, misterny i taki stylowy... Ciekawe, czy zamawiającej będzie się podobał - a naprawdę zasługuje na uznanie :)

Anonimowy pisze...

Grzebyczek jest prześliczny, jestem bardzo zadowolona, z resztą jak zwykle:) wcześniejsze zamówienie - bransoleta na ramię zrobiła wrażenie na gościach!:) jeszcze raz bardzo dziękuję za ten niepowtarzalny komplecik, który towarzyszył mi w tym ważnym dla mnie dniu:)Pozdrawiam i podziwiam wszystkie dzieła:)