sobota, 12 maja 2012
Chciałam się dzisiaj pochwalić moimi ostatnimi tworkami czyli własnoręcznie zrobionymi pomadkami do ust :) Po przeczytaniu paru artykułów na temat naturalnych kosmetyków stwierdziłam, że to jest coś dla mnie. Zakupiłam półprodukty, paczuszka przyszła, spróbowałam coś zrobić raz czy dwa, po czym stwierdziłam jednak, że może nie koniecznie to jest to coś... Chociaż tworzenie przeróżnych mikstur i różnych specyfików jest niezwykle interesujące, no i praktyczne, dla mnie odmierzanie ważenie itp jest zmorą. Jestem niestety osoba która wszystko robi "na oko"i za nic nie mogę się tego oduczyć. Półprodukty poszły w kąt na parę miesięcy aż do dziś:) Wstałam z myślą, że odmierzanie "na oko" nie jest w końcu takie złe. A od pomadek jestem uzależniona... Powstało 6 - mam więc chyba już zapas na następne pół roku;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
