środa, 20 października 2010
violet
Zasypuję was dzisiaj postami;) Dzisiaj to już ostatni, obiecuję. Zrobiłam jakiś czas temu takie prościutkie kolczyki. Mam słabość do prostoty. Niby nic wielkiego a cieszy:)
biznesowo
Dzisiaj będzie biznesowo:) Otóż co jakiś czas dostaje mejle z pytaniami ile co kosztuje, a jako że już trochę narobiłam tych biżutków, ponazywałam parę rzeczy tak samo, to troszkę zaczyna mi się już mieszać. No i zachciało mi się mieć wszystko czarno na białym;)
Ten blog miał być na początku takim katalogiem moich prac, stał się jednak bardziej osobisty, prywatny. Wrzucam tu nie tylko biżu, ale także myśli, odczucia co do tworzenia, inspiracje. Zapisuję tu nie tylko jesienne widoczki, kryzysy twórcze, ale czasami po prostu codzienne nastroje. Spodobało mi się to i mam nadzieję, że tak pozostanie (mam nadzieję, że wam też się spodobało;). Jednak biznes jakoś powinien się kręcić, więc (ah znów te przydługie wstępy) postanowiłam założyć nowego bloga (równoległego do tego), gdzie będę wrzucała swoje prace, razem z określonym materiałem oraz ceną. Bez zbędnych słów;) Także jeżeli ktoś byłby zainteresowany tylko kupnem to zapraszam do - nazwijmy to po imieniu - sklepiku (odnośnik jest też na pasku bocznym), a jeżeli także tym jak mi się tworzy, i w jakich barwach widzę świat do pozostania tutaj. Na razie to tylko początki i mało w tym sklepiku prac, ale będę je uzupełniać. Obiecuję:)
Tak w ogóle, to nie wiem czy to dobry pomysł, ale wydaje mi się taki uczciwy. Jeżeli ktoś ma ochotę na zakup widzi od razu jak sprawa stoi, i od razu może się decydować, lub też rezygnować. Aahhhhh, mam nadzieję, że to dobry pomysł:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



