wtorek, 23 listopada 2010
mroźne klimaty
Ależ ja Was zasypuje tymi postami:) Ciągle tylko bloguje i bloguje... W każdym razie chciałam dzisiaj pokazać niewielką bransoletę, wykonaną w mroźnych jak dla mnie kolorach. Taki mój własny sposób żeby przywołać wreszcie tej zimę:) Tego pierwszego śniegu:) Przy okazji tych mroźnych postów, przypomniało mi się po czym ja zawsze rozpoznaje, że nadchodzi zima. A mianowicie po zapachu. Może to zabrzmi dziwnie ale w pewnym momencie czuć nadchodzącą zimę w powietrzu. Moim zdaniem każda pora roku ma pewien zapach. Taki delikatny, ulotny, ale wyczuwalny. Albo może mi się tylko wydaje...;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



