czwartek, 10 marca 2011

w domu


Muszę się przyznać, że będąc we Wrocławiu tęsknie za przestrzenią. Za tym, że wyglądając za okno mogę zobaczyć coś więcej niż mury następnego budynku. Nie chce narzekać, bo pomiędzy murami następnego budynku rośnie śliczna jabłoń która pięknie bieli się na wiosnę. Ale wiosny jak na razie nie widać, więc przyjechałam do domu, by popracować w spokoju, i nasycić się widokiem z okna:) Zapamiętać i sfotografować, bo następna wizyta w domu dopiero na święta^^
A więc jestem w domu, piję gorącą herbatę i o zgrozo oglądam jak śnieg pada za oknem i szybko topnieje na szybach okien. Oczywiście będąc w domu jeszcze trudniej zabrać się za obowiązki niż będąc we Wro, jednak staram się:) A pomiędzy przerwami focę sobie świat z mojego okna ( bo niestety pogoda nie zachęca do wyjścia)

 Ostatnio będąc trochę dłużej w domu postanowiłam kupić sobie swój "domowy" kubek:) Tylko mój:) Mam jakąś taką niechęć do szklanek, pojechałam więc do jednego z supermarketu i wynalazłam o taką perełkę, chyba za 5.99 ;)

Jak widać pogoda nie zachęca do spacerów:) Jestem w każdym razie przygotowana na taką aurę;)Ostatnio skusiłam się na wymiankę z BogaczKą:)  Do Kasi pojechały różane kolczyki z tenshą ja natomiast dostałam śliczny szal w burgundowym kolorze. Musze się pochwalić, więc najpierw trochę moich zdjęć, chaotycznych trochę, ale taką już mam chyba naturę:
 I zdjęć BogaczKi, zapożyczone z jej  BLOGA do którego obejrzenia serdecznie zapraszam. Widać na nich ogrom pracy i piękno mojego nowego szala:) Już go wypróbowałam i jest cudownie ciepły i przyjemny:) Kasiu serdecznie Ci dziękuję za tak niesamowitą wymiankę:)

Jako że wyszedł mi chyba najdłuższy post na świecie - na dzisiaj koniec:) mam nadzieję, że u Was trochę cieplej i słoneczniej nić u mnie^^

7 komentarzy:

kasica53 pisze...

Ale szczęściara - piękna przestrzeń za oknem, nos czuły na piękne kubeczki (u nas w domu są 3 szklanki-dla teścia i 2 półki kubków, hihi), śliczne dziergadełko i rodzinny dom. Ale Ci fajnie :)

rocktechnika pisze...

W Poznaniu dziś było ciepło i przed południem słonecznie, powolutku czuć w powietrzu wiosnę :)
Również uwielbiam pojechać do domu i chłonąć ciszę oraz przestrzeń - napełnia mnie to spokojem.
Udanego wypoczywania, korzystaj jak najwięcej! :)

Kasia pisze...

no nie widać tej wiosny, nie widać, ja się dziś budzę rano, myślę "co tak jakoś ciemno, deszcze czy co?" wyglądam przez okno - śnieg! i tyle się z ocieplenia nacieszyłam, ale to no jednak nie Wrocław a Białystok ;) no i nie tylko z nazwy jest biały :D

jm pisze...

Super wymiana! Ten szal jest piękny! A zdjęcia wcale nie są chaotyczne, jest w nich "coś"
Pozdrawiam

BogaczKa pisze...

NIezmiernie mi miło, że szal sprawuje się jak trza :)))

Ewa pisze...

Ależ masz pięknie za oknem...a u mnie tak płasko..Zazdraszczam. Szala też bo piękny...i ten kolor. Pozdrawiam :)

Kica pisze...

Dzięki Wam ślicznie za wszystkie przemiłe komentarze :D