wtorek, 15 listopada 2011

CANDY raz jeszcze, tym razem świąteczno zimowe:)

Wiecie na pewno, że uwielbiam Wam rozdawać moje biżuty (i nie tylko;), a że święta już tuż tuż, to stwierdziłam, że będzie to idealna okacja na zorganizowanie kolejnego candy!:) Mam nadzieję, że nie macie ich już dość, i że ktoś się zapiszę;) Jako że z zasady ma to być świąteczne rozdawnictwo to nagroda będzie niespodzianką;) Jedyną rzeczą którą trzeba zrobić by wziąc udział w zabawie jest napisania komentarza pod tym postem, i byłoby mi ogromnie miło, gdybyście napisały coś o święach lub zimie. Może to być cokolwiek, od ulubionego dania wigilijnego, miłego wspomnienia związanego ze święami/zimą a kończąc na sama nie wiem na czym. Możecie pisać wszystko co wam dusza zapragnie, związanego z tym świątecznym/zimowym okresem:) zapisy zbieram do 17 grudnia, losowanie natomiast 18:) No i to chyba wszystko na dzisiaj.  Mam nadzieję, że ktoś się pokusi wzięcie udziału;)

147 komentarzy:

Anonimowy pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=E8gmARGvPlI

Joanna M

Maja pisze...

A czy Candy może się znudzić?
Moje ulubione danie wigilijne to chyba smażony karp :) Ach aż mi ślinka poleciała :)
Pozdrawiam!

Anek73 pisze...

Ja, ja, ja :)

http://anek73.blox.pl

rocktechnika pisze...

Oczywiście, że się zapisuję :)

Święta... kojarzą mi się z zapachami, kolorami, jedzeniem! Od dwóch dni słucham świątecznej muzyki i się nastrajam :)
I coś czuję, że te Święta będą ciut inne od wszystkich wcześniejszych :)

maurycjusz pisze...

oj, zapisuję się koniecznie;)- a co do świąt uwielbiam takie skrzące śniegiem na choince, gdzie światło lampek przebłyskuje spod czapek śnieżnych na gałęziach i do tego pierogi z kapustą:)
pozdrowiooonka! http://maurycjusz.blox.pl

Ola pisze...

* * * * * * * *
* * * * * * * *
* * * * * * * *
* * * * * * *
Ja wklejam śnieżek ;) Najlepsze w zimie i świętach to zapach mandarynek i śnieżek :)

Pozdrawiam,
Ola
Warsztatura.blogspot.com

Anonimowy pisze...

...choć raz w życiu poczuć że jest się kochanym i niech nie zabraknie okruchów dobroci co spadają z opłatka z gorącym życzeniem...tak świątecznie… Dzieciątko…talerz z zupą...łza w oku, jak gwiazda na niebie...tam w Betlejem i tutaj daj nam Boże pokój...moje tegoroczne święta będą samotne, ale nie smutne...może zabłąka się jakiś niezapowiedziany gość...wszystkim życzę Wesołych Świąt :)

Ania
angel-design@wp.pl

Joanka-z pisze...

a Ja lubię jak mróz szczypie w uszy i opuszki palców... i to uczucie, kiedy weźmie się w zmarźnięte ręce gorącą herbatę ^^

Ciekawe co Ty tam dla nas szykujesz^^
Joanka-z :)

Deilephila pisze...

Ja uwielbiam ozdabiac pierniki, zapach pomarańczy i dawac upominki. A swieta ze sniegiem to jest to!!
Pozdrawiam i zgłaszam się:)

go_siek pisze...

Ja też się z chęcią zapiszę.
W Świętach uwielbiam dawać prezenty i wpatrywać się w światełka na choince.
Pozdrawiam
Gośka (go_siek@wp.pl)

Anna i Katarzyna Piecyk pisze...

Piekne cus tworzysz, więc zapisujemy się, może nam się tym razem poszczęści:)
Co do Świąt to uwielbiam je, bo jest to czas rodzinny, nigdzie nie trzeba się spieszyć, jest dużo pysznego jedzenia i ta niepowtarzalna atmosfera.

Pozdrawiam:)
www.piecykowo.blogspot.com

Musta pisze...

Od razu mi się przypomniało, jak będąc dzieckiem zaczepiłam się o lampki i przewróciłam na siebie wielgachną choinkę. Moja kuzynka widząc to chciała wołać po pomoc, ale jej nie pozwoliłam, bo dorośli zakazali nam gmerać przy drzewku, a my ten zakaz złamałyśmy. W końcu w tym stanie znalazł mnie wujek i uratował z opresji. Wtedy to musiało być przeżycie pełne grozy, teraz wspominam tę historię z uśmiechem :D

maarchewkowa pisze...

Chętnie dołączam do kolejki. :):*

Co do świąt... Nigdy nie miałam takich wspaniałych, udanych w 100%... Moim ogromnym marzeniem jest stworzyć kiedyś swojej rodzinie święta idealne i będę do tego wytrwale dążyć. :)

Z pasją pisze...

Witam! Z wielka przyjemnością się przyłącze! Mi Święta kojarzą się z pięknymi zapachami pierników, cynamonu, kompotu z suszu. Już kilka tygodni wcześniej moja mama robi piernika, który musi leżeć sobie i dojrzewać w ciemnym pomieszczeniu przez 14dni i to ciasto, tak wcześnie wyrabiane jest takim symbolem w naszym domu, ze to czas najwyższy do świątecznych przygotowań. Od razu wkracza atmosfera świąt, już tam gdzieś powoli każdy czuje zapach choinki. A mi ślinka cieknie na myśl o makaronie, tradycyjnie ręcznie robionym ze słodkim makiem, miodem i orzechami. Na niego chyba czekam najbardziej przez cały rok :) Pozdrawiam Was serdecznie i zapraszam przy okazji na słodka niespodziankę :)

Love Inspirations pisze...

Ja też oczywiście się zapisuję :)
Święta kojarzą mi się... hmm? Pierwsza myśl- z Kevinem samym w domu, ale tak całkiem serio- one mają swój niepowtarzalny urok, klimat. Przygotowania, lepienie pierogów- mimo, że jest z tym dużo pracy zawsze jestem chętna do świątecznych przygotowań. :P

villemo pisze...

Ustawiam się w kolejce :)
justynka68@poczta.onet.pl

Święta kojarzą mi się zimą,a w szczególności śniegiem,a co za tym idzie-lepienie bałwanów. Moja coroczna tradycja :))

Pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Cóż, jak wszyscy to wszyscy ;)
Też spróbuję szczęścia.
W święta najlepsze są miny szczęśliwych dzieciaków rozpakowujących prezenty :)
Pozdrawiam - Magda (magdaikaja@op.pl)

April pisze...

I ja też bardzo chętnie się zgłaszam;)
Ren z banerka jest bardzo świąteczny;)
A ze Świętami kojarzy mi się oczywiście choinka, duża, żywa i ozdobiona kolorowymi lampkami - świeczkami w starym stylu. I kolacja wigilijna, w czasie której jedynym źródłem światła są światełka choinkowe i świeczki na stole. Nastrojowo i uroczyście;)
Przy okazji zapraszam zapraszam na koralikowego cukierasa do mnie:
http://april-kamienieiplotki.blogspot.com/2011/10/zapraszam-na-candy.html

joanna:) pisze...

Staram się aby magia świąt... pozostała w domu na długo. Mam tylko problem z potrawami, przygotowane po świętach niestety nie smakują tak wybornie... Pozdrawiam :)))
I zapisuję się!!!

mixrobotkowy.blogspot.com

Tuome pisze...

to ja się ustawiam w kolejce ^^

coś o ziemie? lubię :) pod warunkiem, że nie muszę wychodzić na dwór :D podziwianie zimy zza okna, z kubkiem ciepłej herbaty z cytryną w łapce i pod ulubionym (chociaż koszmarnie brzydkim) kocem, czytając jakąś dobrą książkę lub dziergając coś - to taką zimę czeremchowe panie lubią :)
a święta... od lat kusi mnie żeby domową choinkę przystroić tylko światełkami :) jakoś do tej pory się nie udało i pewnie jeszcze długo nie uda... ale najbardziej mi się podoba taka choinka :)

pozdrawiam ^^

Ludkasz pisze...

I ja z nadzieją się ustawiam:)
A jesli chodzi o Święta, to uwielbiam klimat wieczerzy wigilijnej, z modlitwą, wyciszeniem, świecami, zapachami choinki i potraw:)Uwielbiam kolędy, patrzeć na maleńkie światełka na choince...można by tak jeszcze długo...
Jak byłam mała, to przy choince mrużyłam oczy i widziałam wtedy nie żarówki tylko masę cudnych gwiazdeczek:)
Pozdrawiam:)

ROMA pisze...

A ja niestety nie lubię zimy ze względu na krótki dzień i nad Święta Bożego Narodzenia przedkładam Wielkanoc. Od kilkunastu lat idiotyczna reklama Coca-Coli emitowana w tv przypomina mi, że oto właśnie rozpoczął się marketingowy szał przedświąteczny. Zakupy w zatłoczonych marketach przyprawiają mnie o ból głowy i przytłumiają mi duchowy wymiar tych świąt. A poza tym jestem normalna i lubię żywą choinkę w domu, lubię gotować potrawy wigilijne, cieszą mnie wizyty najbliższych. Lubię również przyjemne niespodzianki i dlatego dołączę do zabawy. Zapraszam również na moje candy: roma-dobrenaspleen.blogspot.com

Wiewióra pisze...

Ustawiam się w kolejce i czekam niecierpliwie.
W zimie lubię śnieg, gdy jest biało i słonecznie. W Świętach strucle makowe i zapach choinki ubranej w przypadkowe bombki gromadzone przez lata.
Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Ja również staję w kolejce :)
Ze świętami obecnie kojarzy mi się przede wszystkim kiermasz szkolny (tam, gdzie pracuję), na który mam zrobić 100 kartek świątecznych :) po mieszkaniu hulają Mikołaje, choinki, Maryje z Dzeciątkiem...
Pozdrawiam świątecznie!
Meg N.

Mereo pisze...

zapisuję się!
a święta i zima to temat rzeka. Pierwsze co mi przyszło do głowy, to biały puch. I zdjęcia, które sobie zaplanowałam w śniegu :D

kasica53 pisze...

Żartujesz sobie?! Tu kolejka będzie, jak po chleb za dawnych czasów ;) Ale dołączam do niej.
Zimy nie lubię za zimno, a ja ciepłolubna jestem. A ze świąt najbardziej lubię wspomnienie zapachu żywej choinki. Nawet lubiłam po niej sprzątać opadające igły :)

esophie pisze...

ustawiam sie w kolejce, a co do swiat, to prawde mowiac, nie lubie swiat...zadnych

lafle pisze...

a skuszę się, co mi tam:D

Zima jest dla mnie najromantyczniejszą z pór roku. Chciałabym kiedyś wziąć ślub w bożonarodzeniowy mrrrrroźny dzień. Futra, różowe od zimna policzki i rękawiczki dodają mi sił. Nie wiem dlaczego, ale w zimie jestem szczęśliwa choćby nie wiem co! Z pierwszym śniegiem nachodzi mnie magia, którą odbierają (dopiero? już?) marcowe pluchy... Póki co, cieszę się na wszystkie grzańce i pierniki mnie czekające:)))))))))

Pozdrawiam:D

Princess i Princesa pisze...

"Pada śnieg, pada śnieg, dzwonią dzwonki sań..." W rytmie tej wesołej, świątecznej melodii i ja się ustawiam po niespodziankę. Dla mnie Święta Bożego Narodzenia, to najbardziej ukochane święta, pełne radości i ciepła, takie rodzinne i tradycyjne. A gdy jest śnieg to jeszcze całkiem dochodzi ta magia... Moja ulubiona potrawa wigilijna to zupka grzybowa w mistrzowskim wykonaniu mojej mami. Bardzo się już cieszę na te święta, gdyż w tym roku spędzimy je w Polsce, a tam to one nawet pachną inaczej;-) Żania

ainuin1 pisze...

I ja! I ja staję w kolejce! :-)

Jestem ciepłolubna, ale zimę i tak lubię - śnieg i szaleństwo na sankach - szczególnie w górach, a potem grzane wino na rozgrzewkę :-)
A same Święta uwielbiam i odkrywam na nowo odkąd mamy Córeczkę! Znowu jest magicznie jak za dawnych dziecięcych czasów :-)

Pozdrawiam
Ola

ainuin1@gazeta.pl

Modrak pisze...

I ja też chetnie sie zapiszę na to zimowe rozdawnictwo.

Zimy generalnie nie lubie bo zimno i cały dzień ciemno! A ja generalnie jestem światło i ciepłolubna. I Święta są jedyną pociechą w tym czasie. Wtedy lubię ciemność za oknem w kontraście z blaskiem choinki!
No i uwielbiam kompot wigilijny z suszonych owoców! Zimny :)!

kamarek pisze...

A ja w swietach uwielbiam typowe polskie tradycje, ktore nas tak wyrozniaja w porownaniu z innymi krajami. Obecnie mieszkam zagranica, ale spedzalam juz swieta w kilku krajach. Powinnismy byc dumni, ze Wigilia jest dla nas najwazniejszym dniem, ze spiewamy koledy, chodzimy na pasterke, wkladamy sianko pod obrus, zostawiamy puste nakrycie dla wedrowca, mamy 12 potraw, czekamy na pierwsza gwiazdke, dzielimy sie oplatkiem itd.

Kathinna pisze...

W świętach najlepsze jest to, że siedzi się w ciepełku w domku, przy świeczkach i ich cudnym, miękkim, ciepłym świetle. A za oknem prószy śnieg, jest biało... no i duuużo pyszności na stole! :D
Z tą pogodą niestet różnie bywa. Ale jedzenie zawsze dopisuje! A rybka po grecku! Paluchy lizać:D

Beata pisze...

ja się chętnie przyłączę... A co do świat to do końca życia będę pamiętać, jak byłam mała, wtedy mieszkaliśmy jeszcze u babci i w naszym pokoju zawsze ubieraliśmy choinkę, a w kąciku pod pstryczkiem do światła stała pufa. Ja w każda wigilię na tej pufie zostawiałam dla mikołaja pierogi, po jakimś czasie tata szedł do pokoju i otwierał mikołajowi lufcik, żeby mógł wejść, zjeść pierogi i zostawić prezenty... No i faktycznie tak się działo... A ja byłam wniebowzięta bo pierogi znikały a pod choinka znajdowałam gorę prezentów... Jak podrosłam niestety dowiedziałam się, że to wszystko to była sprawka taty :0 Ale bardzo miło wspominam te łapówki dla Mikołaja :)))) Ach... jak bym chciała żeby tamta wigilia choć raz się powtórzyła...

ovillo pisze...

No to poluję :)
A świąteczne wspomnienie, które mnie bardzo rozbawia związane jest z dekoracjami choinkowymi. Otóż pewnego roku moja Mama cały Adwent marudziła, że może by tak nowe łańcuchy sprawić, a rodzina stawiała opór. I co? W wigilijny ranek okazało się, że w pudle z łańcuchami myszy urządziły sobie gniazdo, wszystko pocięły, zasikały, a jedna w dodatku wystąpiła w pudle w charakterze mumii. I trzeba było patatajem do miasta, ostatniego chłopa z ozdobami na rynku łapać...

incognito pisze...

...czekam na ten niepowtarzalny nastrój, jaki daje kombinacja zapachów, światełek na choince i tej pozytywnej energii...:)

Aicena pisze...

chętnie przygarne niespodziewanke :)
a świeta kojarzą mi się zawsze b. pozytywnie. Pełen dom ludzi, wspólne ubieranie choinki, kszatanie po kuchni, pogaduchy o wszystkim i o niczym :) uwielbiam to. A dania wigilijnego nie mam. Uwielbiam wszystko :)
Aaa i zawsze rozbawia mnie moment, gdy mój mąż przebiera się za św. Mikołaja i najmłodsi przeżywają, że akurat jak Mikołaj przychodzi to mojego męża nigdy nie ma :) Te ich minki i tłumaczenia są urocze
pozdrawiam ciepło

magdowo pisze...

Witaj,
ja zawsze, jak tylko zaczyna być trochę zimniej i wszyscy zaczynają mówić o nadchodzącej zimie i śniegu, słucham tej piosenki
http://www.youtube.com/watch?v=XeVekf7ASLY
Uwielbiam ją. Lubię także przy niej śpiewać. Choć tonacja Ani jest dużo wyższa od mojej, to i tak staram się jakoś wbić w te nuty. Także moi sąsiedzi zawsze wiedzą kiedy Magda przygotowuje się do zimy (hi hi).
Pozdrawiam. m.

Bałatka pisze...

Bardzo chętnie wezmę udział w candowo-rozdawankowej zabawie. Święta Bożego Narodzenia to magia , którą najbardziej przezywają dzieci. Ażeby były jeszcze bardziej magiczne potrzebni są aktywni dorośli.Kiedy byłam mała dziewczynka mój dziadek przebierał sie za Mikołaja. Jednak miał problem bo mówił specyficznym pomorskim akcentem i jako dość spostrzegawcze dziewczę poznawałam go po charakterystycznym głosie...i po butach ;-) Bardzo martwił się wtedy ,żaląc do mojej mamy,a swojej córki ,ze nie spisał sie najlepiej . Teraz wiem ,ze spisał sie jak najlepiej potrafił i samo to ,ze chciał mi umilić święta było wielkim wyczynem ....Potem gdy sama zostałam mamą ja przejęłam rolę przebierania się za Mikołaja ...Pod pretekstem kupienia zapałek...czy innych śmiesznie nieważnych rzeczy wychodziłam z domu by przebrać się w garażu . Nie zapomnę , gdy pewnego razu założona broda, wcześniej zrobiona z waty, przy oddychaniu zaczęła mi wchodzić do ust i przyklejać się do języka.O mały włos a udusiłabym się! Na całe szczęście dzieci nie zorientowały się,że Mikołaj ma problemy techniczne. Najśmieszniejszą wpadką jako św. Mikołaj zrobiłam gdy wyjmowałam prezenty z worka i odczytując po cichu swoje imię powiedziałam ...o , to dla mnie!Wszyscy dorośli siedzący przy wigilijnym stole parskali ze śmiechu. Pozdrawiam wszystkich uczestników zabawy BeA

Fabryka Klimatów pisze...

Z dzieciństwa pozostał mi obrazek: śliczna lala i dwie ogromne pomarańcze - to był prezent choinkowy dla mnie :)
Wracam do niego co roku :)
Pozdrawiam !
Agnieszka

Ulson pisze...

i ja zapisuję się do zabawy :)
Zima kojarzy mi się z wyjazdem Sylwestrowym, na którym poznałam mojego przyszłego małżonka :) Po trzech latach znajomości wzięliśmy ślub również zimą (przy -18 stopniach). Niedługo w styczniu mamy rocznicę ślubu :)
pozdrawiam
ula.ornoch@gmail.com

Justyna_86 pisze...

.. Święta Bożego Narodzenia to zapach pomarańczy i pachnącej choinki z lasu, to smak kapusty z grzybami, to podniecenie podczas rozpakowania prezentów, to wspólna pasterka :) Tak wyglądały święta mojego dzieciństwa. Czekam na kolejne z utęsknieniem :)

Emila pisze...

Uwielbiam święta za rodzinną atmosferę, za choinkę cudnie pachnącą, za zapach piernikow, i za radość obdarowywania najbliższych prezentami :)

Pozdrawiam
Emila

LavInArt pisze...

Ustawiam się z przyjemnością w kolejce, a Święta mimo chłody za oknem kojarzą mi się z ciepłem... W tym roku ostatnie /mam nadzieje/ spędzone osobno z moim Lubym...

Aśko pisze...

coś świątecznego? proszę bardzo- http://www.youtube.com/watch?v=gdjFeiiJaPI

(:

Ruda S. pisze...

Ojejku! Zapisuje się rzecz jasna!
A dla mnie czas zimowy to czas pracy nad sobą na przyszły rok, idealny czas by popracować nad sylwetką i zaskoczyć wszystkich kiedy przyjdzie ciepło, ale też zima jest moją ulubioną porą roku nie tylko ze względu na to że mróz tępi komary ;) ale przede wszystkim dlatego że śnieg wydaje się upiększać świat, jeśli tylko spadnie go odpowiednio dużo, ulice, domki drzewa i wszystko inne wygląda bajkowo i cudownie się mieni! to idealny czas na szaleństwa - narty, sanki bądź deska i pod górkę a reszta to już czyta zabawa! ;)

Hania pisze...

Dluga kolejka juz sie ustawila:) Oczywiscie sie zapisuje bo niespodzianki uwielbiam.:) Moje dzieci od kilku dni pytaja codziennie rano kiedy wreszcie beda te swieta:) I ja wlasciwie podzielam ich niecierpliwosc bo tez juz bym chciala ubierac choinke,pakowac prezenty... W ramach swiatecznych przygotowan mam zamiar w sobote piec pierniki. Ach juz nie moge sie doczekac tych zapachow! :)

Farkasbarack pisze...

Hey, I just noticed this candy at fb! Unfortunately I can't understand you in Polish, but I hope I still can participate. :) Greetings from Szeged (Hungary), where the atmosphere already feels like Christmas. :)))

Karolina pisze...

Wspaniałe candy, jestem ciekawa co w tej niespodziance jest :D
Zapraszam do siebie.

Sebastian and Barbara pisze...

Najwspanialszym momentem to cieply kominek, ukochana osoba przy sobie i te swiecidelka w kolo :) Pozdr. B

karka00 pisze...

Święta to czas w którym można... zjeść coś dobrego! Te zimowe to pyszne pierogi, bigos robiony dwa razy do roku na święta przez moją babcie, ciasta, sałatki.. mniam! oczywiście to nie wszystko, ale często przywiązuję do tego dużą wagę. Czekam na śnieżny klimat, chociaż zimna się boję, bo ja już teraz zamarzam gdy wychodzę na dwór :P
A na niespodziankę zgłoszę się oczywiście :)
pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Uwielbiam te stare utwory o świętach.
Polecam Sinatrę.
http://www.youtube.com/watch?v=nZ6yQgBvuoI&feature=related
Święta dla mnie to wspomnienie dzieciństwa i zaduma nad tym, że czas płynie, wszystko się zmienia, a my stajemy się coraz starsi.
Nie mogę się doczekać pierożków,kapusty z grochem i grzybków smażonych, bo nigdy nie smakują tak jak wtedy.
Pozdrawiam (ależ się wzruszyłam)
quitemaxwork@wp.pl
Magdalena

Shenny pisze...

Ja także się ustawiam, a co do Świąt - musi być koniecznie wrocławski Jarmark i piosenki Przyjaciół Karpia z radiowej Trójki. (A tak po cichutku powiem Ci jeszcze, że mam taką staaaaarą kasetę magnetofonową pod tytułem "Smerfna zima" i też bardzo się z nią lubię;)

W zeszłym roku zrobiłam sobie też maraton zimowo-świątecznych horrorów z lat 70. i 80. - w tym roku idę w lata 90., a co :)

lemontree pisze...

Wpadłam dziś na Twój blog i już na pewno tu zostanę. Chętnie biorę udział w candy, więc grzecznie spełniam niezbędny do tego warunek :) Jeśli chodzi o święta to moim pierwszym i miłym skojarzeniem są USZKA. Jestem wielką fanką pierogów z każdym możliwym nadzieniem. Przez cały rok mogę się raczyć różnistymi, ale tylko w ten jeden wigilijny wieczór jem uszka, a potem znów czekam rok żeby ich ponownie zakosztować ;)I choć tak je uwielbiam, nie potrafię sobie wyobrazić, żeby zjeść je w inny dzień roku.
Pozdrawiam
Magda

Kasia pisze...

hm, coś o zimie? no to tak, zimę samą w sobie lubię, bo śnieg, ta atmosfera świąt itd, ale zimna nie lubię, to taki mały paradoks ;D śniegu może być po pas, ale żeby wielkiego mrozu nie było, o :) i oczywiście zapisuję się na rozdawajkę :)

izary pisze...

i ja :) świeta to magiczny czas, zwłaszcza kiedy jest biało, cicho i rodzinnie, takich Świat zyczę kazdemy :)

rudanetta pisze...

również staję w kolejce po świąteczną niespodziankę:) w tym roku po raz pierwszy spędzę święta w swoim własnym M i świąteczne szaleństwo ogarnęło mnie już od początku listopada:) tworze ozdoby choinkowe i robię listę światecznych zakupów:P totalne szaleństwo:) rudanetta@gmail.com

Beakie pisze...

renifer piękny:) ślicznie świąteczmy, rewelacyjnie by się prezentowała na kartkach świątecznych.

u mnie już powoli zapina się lista na wigilie i robimy kuchenne ustalenia co kto i w ogole:)

zeszłym razem mi się nie udało więc może tym razem

pozdr
Beakie@wp.pl

Polcia pisze...

i ja się zgłaszam :)

co do zimy to za nią nie przepadam, bo niestety mróz i ciemności powodują moje zniechęcenie do tej pory roku.
aczkolwiek magiczny czas świąt.. barszczyk z uszkami.. to jest to :D

anuk_pl pisze...

Nie można nie stanąć w kolejce po niespodziankowy prezencik :)
Hmmm... Gdy jest piękny mroźny, słoneczny dzień, dookoła bialutki skrzący się śnieg, zawsze wracają do mnie wspomnienia z dzieciństwa... Przyznam, że teraz nie przepadam za tą porą roku :) Wiadomo, zaśnieżone oblodzone drogi... :) Ale mimo wszystko wracają obrazy z tamtego okresu... Jazda na nartach po pobliskich "mini" górkach, saneczkowe szaleństwo, zabawa w archeologa - cóż też można za skarby znaleźć pod zamarzniętym śniegiem :) Te wspomnienia zawsze będą i będą miłe... :)

rrrrobaczek pisze...

staje w kolejce :) zima kojarzy mi się ze świątecznym klimatem. uwielbiam to! :)

Marzycielka pisze...

Oczywiście chcę wziąć udział w candy... Święta kojarzą mi się z domem, czasem spędzanym z Rodziną...

Karola pisze...

Piękne rzeczy tworzysz... Miło byłoby dostać coś z tych cudeniek :)
A w klimacie świątecznym pozostawiam:

http://www.youtube.com/watch?v=mVSBj37ajkU

Idą święta, idą święta....
lalala.... :)

Klara pisze...

Zima kojarzy mi się z łyżwiarstwem, przebywaniem w ciepłym domu, grubymi skarpetkami i oczywiście ze świętami.
Świętami podczas których obdarowujemy bliskich prezentami i miłością. :)

Izoldka pisze...

Staję w kolejce po cukierki.
A tak na marginesie - może to dziwnie zabrzmi, ale w żaden inny dzień, tylko i wyłącznie przez święta smakują mi mandarynki :P

Magda pisze...

Przypomnialy mi sie jedne swieta, kiedy to jednego dnia upieklam 12 ciast ;) Mimo ze bardzo to lubie - o 22 mialam juz dosyc ;)
Pozdrawiam wszystkich przedswiatecznie - Magda

www.scraperiada.blogspot.com

ania.n pisze...

Witam,z checia zapisze sie na candy:)A co do zimy i swiat to wlasnie te magie swiat lubie najbardziej ,wlasnie to kiedy kazdy z nas na powrot staje sie dzieckiem ,odkrywa nieznane dotad zakamarki duszy:)Leniwie sypiacy snieg ,sanna ,siarczysty mroz i ta niepowtarzalna cisza uspionej pod sniegiem ziemi-kocham to
ania_reg@poczta.onet.pl

arimor pisze...

Już po raz trzeci zapisuję się do zabawy na Twoim blogu :). Może tym razem dopisze mi szczęście?

W zimie najbardziej podobają mi się niesamowte kwiatowe wzory, które szron pozostawia na szybach. To prawdziwe arcydzieła i zawsze przymierzam się, żeby je wreszcie sfotografować. Gdyby nie ich ulotność nie byłyby tak niezwykłe, tymczasem przypominają mandale usypane z piasku- ledwie muśnie je ciepły powiew, a już ich nie ma i miejsce gdzie były już o nich nie pamięta.

Pozdrawiam

arimor@o2.pl

MartUla pisze...

zapisuje się :D banerek na blogi i czekam z niecierpliwością na wyniki :D

Asia pisze...

Do candy się dopisuję, nie ma co :)
...a zimę...bardzo lubię, ale taką białą, skrzącą, trzeszczącą pod nogami... uwielbiam jak dzieci w świąteczny poranek rozpakowują prezenty, papier leci na wszystkie strony...Uwielbiam jak opowiadają o Mikołaju i elfach co robią prezenty...są takie niewinne :) Rozmarzyłam się :) Pozdrawiam

Charlie pisze...

Święta kojarzą mi się głównie z zapachami i kolorami. Zapachy świąt to zapach choinki, trochę kurzu świątecznych łańcuchów, zapach cytrusów i przypraw korzennych. Kolory migoczące, im więcej tym lepiej, ale gównie zieleń, biel i czerwień. No i zima to szczypanie mrozu w nos i to miłe uczucie, gdy możesz na spacerze trzymać czyjąś ciepłą dłoń. :)

ell pisze...

już nie mogę sie doczekać świąt bo sa takie rodzinne, pachnące i zawsze niezapomniane! Tym razaem będą zupełnie inne...jedziemy do rodziców mojego męża... Ale i tak życze wszystkim bardzo rodzinnych świąt:) i Ustawiam sie w kolejeczce po prezencik:)
elo45@op.pl

Pozdrawiam ela

Boei pisze...

Kocham Święta za te ciepłe, rodzinne klimaty, zapachy potraw, melodię kolęd...
Pozdrawiam i zapisuję się:)

jerzy_nka pisze...

Co lubię w swiętach? Prezenty.

Jeszcze nigdy nie byłam więc zmuszona do zapisania się na tyle candy!!!
ale Twojego to nie mogę w ominąc, o nie!!

bemeraude pisze...

Zgłaszam się :)
bemeraude@wp.pl

Joasia pisze...

Ja też się zgłaszam na candy, a święta zawsze kojarzą mi się z powrotami do rodzinnego domu.

Ivo pisze...

I ja się zgłaszam

A zima kojarzy mi się z jednym :) bałwanem ze śniegu, które mój syn każe mi lepić czule i namiętnie w zastraszających ilościach :)

Pozdrawiam i zapraszam

http://weavingcraft.blogspot.com/

Sabik pisze...

Staję w kolejeczce:-)
Zimą uwielbiam od jakiegoś czasu radosny śmiech moich dzieci kiedy pada śnieg, można lepić bałwana, jeździć na sankach, urywać sople...to zupełnie nowy wymiar zimy...już nie mówiąc o Świętach...bez dzieci było jakoś zupełnie inaczej...teraz to jest TO! Pozdrawiam !!!

SlomianyOgien pisze...

Baaardzo chętnie wezmę udział w candy-niespodziance ;)
Mamy piękną wiosnę tej jesieni... Bardzo się cieszę, bo nie lubię marznąć, ale mam nadzieję, że chociaż w okresie świątecznym spadnie śnieg :) W moim mieście od wczoraj wiszą świąteczne lampki, więc klimat świąteczny można już poczuć :)

Irena pisze...

nasze święta będą w tym roku inne, jedna osoba mniej...na zawsze:( ale zrobię wszystko by były udane!

Tina pisze...

Każde święta są niezwykłe i niepowtarzalne i nie do przewidzenia :-) Zgłaszam się oczywiście :)

Beatrycze pisze...

Zapisuję się.
Święta dla mnie to czekanie. Najpierw czekam na ten dzień. Potem aż usiądziemy do stołu. Kiedyś czekałam aż otworzę prezenty, teraz otwieram je następnego dnia.
Święta to pieczenie pierników przez moją młodszą siostrę, kupowanie prezentów dla młodszych kuzynek, zjadanie czekoladowych szyszek z choinki, składanie życzeń łamiąc się opłatkiem , sianko pod obrusem, płomień świeczki Caritas, choinka uginająca się od nadmiaru bombek, zapach mandarynek, babcia jedząca orzechy, tata w domu i co najważniejsze to , że duża część ( niestety nie całość) mojej rodziny jest razem. W moim domu, bądź u babci. Nikt się nie śpieszy, gramy kolędy, śpiewamy, rozmawiamy, każdy karmi swoje małe dzieci, śmiejemy się i jesteśmy razem bardziej niż w jakikolwiek inny dzień.

kajkosz pisze...

A co mi tam, spróbuję szczęścia jeszcze raz. Zima? Zima jest cudna:)Jest tak biało i puszysto (mieszkam na wsi, więc nie muszę się za codziennie męczyć z błotem i ciapą :D), szron ozdabia wszystko co się da. No i to czas noszenia grubych, miękkich swetrów i szalików. Może to dziwne, ale lubię się tak opatulić^^

savannah pisze...

Napisałam długi komentarz i ...wcięło go...grrrrr !
Pisałam o tym jak to zapaliłam choinkę, będąc dzieckiem i gdyby nie dziadek, ktąry zachował zimną krew i oblał płonącą choinkę dwoma wiadrami wody, to sam Bóg wie jakby się to skończyło.
Pisałam o tym jak w długie i mroźne zimy, wilki podchodziły do domów a czasami to próbowały się do stajni czy kurnika podkopać. Zwierzęta sie bały a babcia z dziadkiem biegali z widłami i pochodnią dookoła domu, broniąc dobytku.
Choinka to pachniała wtedy tak, jak cały las dzisiaj. A na choince były tylko orzechy owinięte w skrzętnie zbierane cały rok pozłotko, suczone jabłuszka rajskie i stare laski z cukru, ktąreych nie wolno było jeść - bo były tylko na ozdobę.
Na obrusie leżało obowiązkowo siano, a zwierzęta domowe dostawały po kawałeczku opłatka... Pozdrawiam, tęskniąc ciągle jeszcze za tamtym czasem :)

Anonimowy pisze...

Święta, Święta... Niby super, bo zjedzie sie pół rodziny, bo dom wystroję, jak "na święta", bo karpia zjemy i pierogi też, prezenty, śmiech, może śnieg, założę sukienkę ;) odpocznę od codzienności... ale niestety pół rodziny znaczy duuużo ludzi do obsłużenia, karpia trzeba piec, a pierogi ulepić, prezenty wybrać, a śnieg trzeba z drogi usunąć, ta sukienka to ta sama co rok temu... Odpoczynek? hmmmm
Taka nostalgia mnie dorwała...
Ale cukiereczka chętnie przyjmę :)
Pozdrawiam
fruwaczowa
domskandynawski@wp.pl

renatka_1 pisze...

zapisuje sie i ja:) sięta kojarzą mi się z zapachem mandarynek, pomarańczy, z piosenką Wham "Last Christmas":)

sauria80 pisze...

obserwuję jako sauria80
mail: sauria@wp.pl
Podlinkowane: http://sauria80world.blogspot.com/p/rozdania.html

Święta kojarzą mi się z Babcią - wspólnym robieniu na szydełku koronkowych serwetek, jedzeniu pomarańczy (kiedyś trzeba było mocno się o nie postarać) i cukierków odbijających się od zieleni choinki :)

Pozdrawiam i zapraszam u mnie na rozdanie :)

Martysia pisze...

To ja też :)
Święta kojarzą mi się ze zjazdem rodzinnym :) w każdym pokoju można pogadać na inne tematy, spróbować innych ciastek, załapać się na kawkę/herbatkę/pomarańczkę :)
Dotychczas były to spotkania 10-osobowe, tyle nas w rodzinie.
Od tych Świąt będzie nas więcej :) doszło dwóch mężów i niebawem... jeden wyczekany prawnuczek :D (u Siostry :P)
Ech, Świąteczne Wariactwo :D
Pozdrawiam,
Martysia
p.s. martan007(at)wp.pl

Mademoiselle Zu pisze...

tez sie zapisuje:)
a ja co do świąt to muszę powiedzieć,że kocham klimat przedświąteczny- lampki, choinki, super napiętą atmosferę, pierwszy śnieg i kupowanie prezentów. najbardziej denerwujące (w sumie już nawet sama wizja) jest odśnieżanie i zeskrobywanie szronu. Już widzę moje zmarzniete paluszki zaciskające się na łopacie albo skrobaczce do szyb;p

md pisze...

Jak zobaczyłam reniferka, wiedziałam że muszę napisać. To motyw moich świat w tym roku.

Pozdrawiam świątecznie ;)
Magda desire_282wp.pl

Anonimowy pisze...

Grudzień to wędrówka z lampionem na roraty, pieczenie pierniczków, lepienie uszek i pierogów, czerwony barszcz,Wyjazd do szkółki po choinkę, zapach żywicy cynamonu pomarańczy, ale się rozmarzyłam. Pozdrawiam mycha.zb@wp.pl

Anonimowy pisze...

Śliczny reniferek :)

Święta to zapach czerwonego barszczyku z uszkami, choinka udekorowana pustymi papierkami po cukierkach, które zjadamy ukradkiem:)

www.kiosc.wordpress.com

Anonimowy pisze...

Zapisuje się, kropkanadj@op.pl

ewamaison pisze...

intrygujące te Twoje małe dzieła, trafiłam tutaj przez bazarek hand made i już się zapisuję. A co do Świąt, pamiętam kiedy pod choinką znalazł się prezent o którym marzyłam - byłam dzieckiem więc te marzenia były takie wiesz, dziecinne ale bardzo chciałam mieć czapkę którą przywoziło się z Węgier - różowa w kolorowe trzy paseczki z kangurem - moja kochana mama stanęła na wysokości zadania - udało jej się ją zdobyć a ja po otwarciu paczuszki o mało co nie dostałam zawału - pierwszy i ostatni raz popłakałam się przy otwieraniu bożonarodzeniowych prezentów - pozdrawiam Cię serdecznie, ewa

Huma pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Huma pisze...

Zapisuję się na candziocha, bo Twoje prace to małe dzieła sztuki i fajnie byłoby wystąpić w święta w biżutku od Ciebie:) zwłaszcza, że będą to moje pierwsze święta z Mężem:) Pozdrowienia!

rhodiana pisze...

No i ja się piszę :)

A ja uwielbiam robic prezenty i makówki :)

agnieszkazg pisze...

Już nie mogę doczekać się makiełek mojej babci :)) nigdy nie jadłam lepszych niż te, zrobione przez nią :)

Mruk pisze...

Ja też się zapisuję do zabawy.
Jeśli zaś chodzi o zimę i święta to mogłabym tu wymienić duuuużo rzeczy, które lubię. Żywą choinkę, bo bez niej tak jakos smętnie, makowiec i koniecznie drożdzowe "kluseczki" z makiem, barszcz z uszkami jest dla mnie oczywistym elementem świąt i sam zapach suszonych prawdziwków się z nim kojarzy. O ile jakoś specjalnie nie zależy mi na samych prezentach, to uwielbiam je pakować i podziwiać pod rozświatloną choinką. Bardzo lubię kiedy delikatnie pada śnieg i jednocześnie nie ma wiatru, czuję wtedy taki mroźny spokój. A odkąd zaczęłam skrapować, lubię też robić kartki świąteczne :)

Cinnamon pisze...

Piszę 100 komentarz pod tym postem zgłaszając się po niespodziankowe candy!

A przy okazji, to te święta są dla mnie... ostatnie. We wrześniu wychodzę za mąż i od tej pory już będziemy razem spędzać Wigilie itp. A w tym roku, naprawdę pełna nadziei, spędzę Święta z rodzicami, córeczką i siostrą, z wielkim uśmiechem na twarzy- czego i Tobie życzę! Pozdrawiam, Asia

Aktoza pisze...

A ja lubię święta w Polsce, po prostu:) Nie zawsze są mi dane, ale lubię:) I nigdy nic nie wygrałam, więc może teraz... Pozdrawiam.

Kasia ;) pisze...

Hmmm... To ja o wszystkim napiszę :)
Coś o świętach i o zimie hmmm... Święta to dla mnie najwspanialsze dni w roku bo zbiera się cała rodzinka i jest tak fajnie że jej ;), a zimę kocham za krajobrazy, za śnieg w którym czochra się moja sunia no i za kuligi ;P. Ulubione danie to pierogi z kapustą i grzybami oraz z twarogiem . Coś miłego związanego ze świętami i zimą to oczywiście lepienie bałwana :)
ZAPISUJĘ SIĘ!!

kjujik pisze...

Ja w zimie lubię za nastrój świąt, nie ważne czy są czy ich nie ma właściwie od listopada do stycznia jest tak... świątecznie:D Nie lubię niskich temperatur ani mrozu, ale za to lubię w zimowe wieczory, gdy wiem że za oknem jest naprawdę zimno- otulić się kołdrą, albo napić się grzańca przy kominku:D
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam też do mnie na świąteczne cukieraski:)http://starakroliczyca.blogspot.com/2011/12/candy-candy.html

AgapeArt pisze...

przyłączam się :)banerek dodany: http://agpeart.blogspot.com/

barbaratoja pisze...

Jako dziecko uwielbiałam grudzień, bo Gwiazdka,równocześnie nienawidziłam tego miesiąca.Wytłumaczę dlaczego.
4,XII Imieniny
6.XII Mikołajki, Basiu, dopiero co miałaś imieniny
24.XII Przychodził Gwiazdor
29.XII urodziny, Basiu przecież tyle już dostałaś prezentów!
czy nie mogłam czuć sie pokrzywdzona?
Dostawałam o wiele mniej prezentów niż inni (albo tak mi sie zdawało)
Oczywiście zapisuje się na Twoje candy

Izabela pisze...

Świeta to dla mnie czas wspomnień Wigilii w drewnianym domku u babci w górach, z ciepłym piecem buchającym prawdziwym żarem i dziadkiem chodzącym wokół domu, dzwoniącym dzwonkiem i robiącym ślady butów św. Mikołaja :-)) Święcie wierzyłam, że to prawdziwy Mikołaj dzwoni i to on zostawił te ślady :-)) Oczywiście zapisuje sie na candy! Pozdrawiam Izabela
pasiela@o2.pl

artMamowanie pisze...

chętnie wezmę udział w candy ;)
u mnie święta w końcu będą rodzinne. spędzę je z Mężem i Synkiem. wcześniej niestety musiałam je przeżywać samotnie...
cieszymy się bardzo z wigilijnej zupy grzybowej, którą mamy zamiar przygotować z uzbieranych w tym roku podgrzybków;)
http://artmamowanie.blogspot.com/

amaggie pisze...

To ja zapisuję się też!
Święta to dla mnie zawsze wspomnienia... związane przede wszystkim z moją ukochaną Babcią, której niestety już nie ma... Jedno jest szczególne: Babcia krząta się po kuchni przygotowując Wigilijną kolację, a ja oglądam w telewizji "Opowieść Wigilijną" ;) I choć, od tamtej chwili minęło już WIELE lat, czuję jakby to było wczoraj...

Britta pisze...

Święta to magia,która powinna trwać cały rok,aby świat był lepszy!
zapisuję się:)
lillyrose.britta@gmail.com

Misioka pisze...

Zgłaszam się i ja do udziału :) oraz zapraszam do udziału w moim candy http://misioka.blogspot.com/2011/11/candy-u-misioki.html

Wiolka pisze...

Witam, no cóz, święta to chyba najfajniejszy czas w roku. Kojarzący się z rodzinnym ciepłem, prezentami i szczęściem :)) Uwielbiam świeta :))

A na moim blogu jest banerek o Twoim Candy http://malowanyfarbamizycia.blogspot.com/

Pozdrawiam

Katarzyna Gołębiewska pisze...

Witaj
Święta..pozostają po nich zapachy..smażonego karpia,grzybków w uszkach,mandarynek,zapach ciasta i żywej jak co roku choinki...
I chwile... mijające w blasku świec.
Spacer powrotny do domu..migające w oknach lampki, cienie z za firan i pięknie przystrojony ryneczek w mieście.
Najbardziej jednak czekam na chwile w gronie przyjaciół...co roku w górach....wspólne kolędowanie i wariacje na śniegu.

Pozdrawiam
http://decukasi.blogspot.com/
Zapraszam na Candy u mnie

agea pisze...

przyłączę się do zabawy:)
a mi się marzy śnieg i aby padał właśnie w święta:)))

Ania pisze...

Mmm jak miło.
Dla mnie święta to magiczny czas dobroci, uśmiechu i ... dobrego jedzenia. Moim ulubionym daniem są uszka do barszczu przysmażone na oleju rzepakowym, koniecznie takim wiejskim, świeżo tłoczonym :)
Zapraszam również na candy do
http://www.basniowy-ogrod.pl/

NyuChii pisze...

Co by tu napisać o zimie.
Kiedy zima jest pełna śniegu jest przepiękna, od razu przypominam sobie dzieciństwo i jak mój kochany psiak ciągnął mnie na sankach, albo okres kiedy byłam w gimnazjum i pojechałam na obóz sportowy (niezapomniane chwile). Jak jest biało za oknem od razu człowiek wie, że idą święta i inaczej się człowiek czuje.
Ale teraz jest tak szaro i ponuro mam jednak nadzieje, że święta będą jeszcze białe :)
Wybacz, ze troszkę zeszłam z tematu ale dopadły mnie wspomnienia :)
Oczywiście zapisuje się na Candy :)

Anonimowy pisze...

Zima musi być zimna i biała,taką ją kocham,czasami nam kaprysi ale swój urok ma,święta dzisiaj już chyba nie są takie jak kiedyś ale ja bardzo się staram żeby wszystko miało świąteczną oprawę i było tak fajnie magicznie,pozdrawiam serdecznie i życzę Wesołych Świąt. moncia1@vp.pl

Blue-Anna pisze...

Pierniczki, ubieranie choinki, wypieki (słodkie i te na policzkach córki), wypatrywanie Mikołaja, płomienie świec.
Radość, bo razem.
Smutek, bo już nie w komplecie.

Oreada pisze...

Święta, zima? - obrazek z dnia wczorajszego: zajęcia na uczelni, histologia - czyli duże przedszkole uczy się rysować :D i nagle, za oknem, niespodziewanie... śnieg! Taki puszysty, ŚNIEŻNObiały, lekki... wszędzie. Sypie i sypie. Jaki spokój... Zupełnie tak,jakby wszystko było wiadome i sensowne, jakby nigdzie nie trzeba było się spieszyć ani o nic martwić, bo wszystko ma swój czas i odbędzie się zgodnie z odgórnym planem - i będzie DOBRZE. Taka nowa jakość, którą przyniósł właśnie ten (chyba niczego nieświadomy) puch... To tak, jakby człowiek znów był (o, histologio :D) w przedszkolu, całkowicie bezpieczny i niczym się nie przejmujący, bo przecież jest mama, a niedługo święta, znowu Mikołaj i prezenty, i papierowe ozdoby na choinkę, które wymyśla się samemu, i to wystarcza... Czas zwolnił bieg do znośnego tempa. Spokój. Cisza... nie, nie cisza, tylko hałastra rozwrzeszczanych studentów :P

Pozdrawiam ciepło, ciepło - Dobrosława :)

dmichalska@zhr.pl

Czarna Lola pisze...

O tak a tu już ogromna kolejka chętnych, ale nie dziwię się:)
A coś miłego o zimie... hmmm... w czwartek w Karpaczu 10 cm śniegu było i przyjezdni kierowcy nie wiedzieli co z sobą zrobić:)
http://czarnalolapogodzinach.blogspot.com/

Alutka pisze...

Może spróbuje :) A zimy to właściwie już nie mogę się doczekać. Najbardziej to lubię wychodzić na spacer, wieczorem, kiedy jest mnóstwo białego, mięciutkiego śniegu i jeszcze pada. A niebo jest takie pomarańczowe :)

darakw pisze...

Ja też się piszę.
Święta... Nawet w najgorszych czasach w te dni ja ze swoimi dziećmi byliśmy szczęśliwi. Teraz inne czasy: życie się naprawiło, rodzinka się powiększyła i szczęśliwi jesteśmy podwójnie. W te dni rodzi się nadzieja! Rodzi się, by zaiskrzyć śniegiem, zabłysnąć gwiazdką, zapachnąć choinką. Fantastyczna atmosfera, w której NIE POWINNO być miejsca dla negatywnych uczuć.
http://wzaciszupodlasia.blogspot.com/

dagala pisze...

ja bardzo lubię siedzieć przy ustrojonej lampkami choince i wpatrywać się w te kolorowe i ciepłe światełka. lubię siedzieć w ciepłym domku z nadzieją, że uda mi się kiedyś mieć swoje własne miejsce:) pozdrawiam cieplutko i życzę ciepła i radości

Anonimowy pisze...

Gdy myślę "Święta" to pierwszy obrazek, który pojawia mi się w głowie, to choinka z pralinkami i domowymi pierniczkami, które można podjadać dopiero po świętach :) I zawijanie papierków po pralinkach w taki sposób, żeby ciągle się wydawało, że one są w środku (te pralinki) :)
Boniffacy. boniffacy.blogspot.com

Anonimowy pisze...

Najbardziej lubię w Świętach Bożego Narodzenia to, że każdy z nas otwiera swoje serce. Stajemy się milsi, lepsi, może nawet bardziej doskonali... Jest w tych Świętach coś magicznego, tajemniczego.

Chętnie przyłącze się do zabawy i życzę wszystkim by te Święta były niezapomniane i choć trochę białe :)
Wiolka
wiolka.bartek@wp.pl

raeszka pisze...

Twoja biżuteria nie może się znudzić, bo jest cudna :).

Na candy chętnie się zapisuję :).

A ja bardzo lubię święta, czas przygotowań i oczywiście prezenty :).
Zima natomiast jest moją ulubiona porą roku. Latem jest mi po prostu za ciepło.

mari pisze...

Myślę,że uda mi się coś wygrać.
Kocham Święta za ich niepowtarzalny klimat,zapach choinki oraz pięknych chwil spędzonych z rodzinką.
Serdecznie pozdrawiam mari-sweetcarrot.blogspot.com

B.R.B.H. pisze...

Dla mnie cała zima kojarzy się ze świętami. Z padającymi wielkimi płatkami śniegu, świecącymi choinkami i całej rodzinie spędzającej te piękne chwile razem. Pomaganie w lepieniu uszek, a także ich przedwczesna degustacja ;) Dla mnie to możliwość spędzenia chociaż paru chwil z rodziną i nawet jeśli wszyscy się kłócą to i tak jest pięknie bo jesteśmy razem..już nie mogę doczekać się tych chwil.. :)

Aleksandra Dębska pisze...

Witam
dopisuje się do cukierasków
=)
a Święta...najpierw szał ozdób, wymyślanie i szukanie inspiracji na przystrojenie mieszkania, potem ubieranie choinki a na sam koniec delektowanie się aromatami i smakami Wigilijnych potraw =)

pozdrawiam serdecznie
http://adebska.blogspot.com/

caro78-Pysia pisze...

Staję i ja bo uwielbiam niespodziewajki :)
Co do świąt, to moje ulubione już nie wrócą, pozostaną jedynie we wspomnieniach :(

Majalena pisze...

Ja też się zapisuje i życzę wszystkim duuuużooo prezentów.

__§§§§§§___________§§§§§§§___
§§§§___§§§_______§§§____§§§§_
__§§§§___§§§____§§§___§§§§___
____§§§§_§§§§__§§§§_§§§§_____
______§§§§§§§§§§§§§§§§_______
§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
§§§§§__§§§§__§§§__§§§§_§§§§§§
§__§§§§§§____§§§____§§§§§§__§
§____________§§§____________§
§____________§§§____________§
§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
§____________§§§____________§
§____________§§§____________§

Ela 17 pisze...

Ja takze ustawiam sie w tej długiej kolejce

Laura pisze...

Uwielbiam niespodzianki więc z ogromną chęcią wezmę udział w Twojej zabawie.
A podczas Świąt to nie może zabraknąć mojej ulubionej potrawy - ryby po grecku zrobionej przez moją mamę... mmm... aż na samą myśl o niej ślinka mi cieknie :)

Pozdrawiam i zapraszam: http://art.miastko.org/

kasia23112511 pisze...

Smerfnie się zapisuję ;)

Czekam na zimę żeby w końcu natrzeć (nie ulepić) kilka bałwanków :P

Martyna-Art pisze...

Więc ja podczas świąt uwielbiam najbardziej zapach i smak pierogów mojej mamy z czerwonym barszczykiem :D..mniam :)

Anonimowy pisze...

Zgłaszam się także :))

skylight6@gmail.com

Bernadett pisze...

I would like to play.
http://petite-armoire.blogspot.com/

Greetings
Bernadett

Justyna pisze...

Kolejeczka zrobiła się całkiem całkiem. I ja się dopisuję. Zima...

Zima kojarzy mi się z dozą spontaniczności, z kuligiem ciągniętym przez konie, z lepieniem bałwana z nosem marchewkowym i garem na głowie co to za chwilę gar straci dzięki uprzejmym sąsiadom. Z orłami na śniegu tudzież aniołami jak kto woli. Z pięknymi płatkami, które przywodzą na myśl pewną magię, wierzenie w spełnienie, oczekiwanie na cud, który w końcu się zdarza w postaci Bożego Narodzenia.

Pozdrawiam ciepło.

helksa pisze...

I ja spróbuję szczęścia w losowaniu.
Lubię patrzeć jak pada śnieg.
Pozdrawiam.

Grazyna pisze...

No jeszcze zdazylam.Chetnie biore udzial w zabawie.Zime bardzo lubie,moze dlatego ze jej tutaj prawie nie ma.

Parabola pisze...

Uf... zdążyłam w ostatniej chwili.
Przegapiłabym to ciasteczko ponieważ cały czas wyglądam przez okno i czekam na śnieg.
Zeszłam ze swojego posterunku tylko na chwilkę.
Wracam już do dalszych obserwacji.

Pozdrawiam serdecznie, licząc na to, że doczekam się białego puchu... albo ciasteczka ;)

magdecka@autograf.pl

martenka pisze...

Chętnie się zapisuję :)
My dziś kupiliśmy choinkę :) Jest śliczna :)
Już nie mogę się doczekać ubierania jej z moim przedszkolakiem :)
Pozdrawiam!

Verdi pisze...

Uwielbiam zimę,
a dzisiaj dostałam piękny prezent.
Uwaga uwaga:
U MNIE ZACZĘŁO PADAĆ!!!
Piękny biały puch. Mam nadzieje, że nie zniknie do wiosny ;)

weronika.lacek@gmail.com

kopalniapomyslow pisze...

Uwielbiam zapach piernika i pomarańczy, one kojarzą mi się ze świętami i dzieciństwem. Lubię reniferki i najróżniejsze aniołki, a także spotkania z synami, którzy mieszkają daleko od domu, ale oczywiście w święta rodzina zawsze jest w komplecie. {ozdrawiam cieplutko i ustawiam się w ogonku.
renig@tlen.pl

lapappilon pisze...

Hello!
I want to play with you, please enter my name...
I post in my sidebar...
lapappilon@gmail.com
lapappilon.blogspot.com

Hugs
Eva from Serbia

Pikletka pisze...

blogmara@vp.pl
z zimą najbardziej kojarzy mi się piosenka last christmas wtedy czuję święta :)

fajnaferajna pisze...

u mnie na święta została zapoczątkowana nowa tradycja - pieczenie pierników ze swoją pociechą:)) Ma niespełna półtora roku a już pierniczy pełną gębą. A ja z nim. Bo pierniki to coś, bez czego święta nie były by tak aromatyczne i rodzinne...:)

czekam na losowanie i mam nadzieje ze jeszcze zdążę się dopisać...;)Magda

Artiss pisze...

Zdecydowanie się dopisuję, i mam wielką nadzieję na kolczyki, bo chyba już maniaczką jestem :)
A co do zimy to od lutego 2011, kojarzy mi się z urodzinkami syneczka :), mam zamiar w najbliższych dniach również zorganizować CANDY z tejże okazji :)
zapraszam http://aleksandrawalczakowska.blogspot.com/