Zrobiłam sobie przymusową przerwę od robienia biżu. Ot, taki czas, takie życie. Brakuje mi jednak tego twórczego dreszczyku. Powoli więc, bez pośpiechu, coś tam w wolnych chwilach próbuje stworzyć. Dzisiaj kolczyki niezapominajki (lub dzwoneczki, lub fiołki). Proste i naturalne.
*** à propos kwiatów, znalazłam wazon dla mojej namiastki wiosny***




