poniedziałek, 27 czerwca 2011

w srebrze...



Dalej w tematyce klasyki i prostoty. Muszę przyznać, że w srebrze całkiem ciekawie wygląda taka wersja tego naszyjnika. Chociaż nie jestem wielką fanką tego materiału i jakoś zawsze bardziej ciągnęło mnie do ciepłych kolorów, to od czasu do czasu miło jest zająć się czymś innym... Pokazałam, napisałam, a teraz uciekam po kawkę;) Mam nadzieję, że za jakiś czas pokaże coś bardziej skomplikowanego. Tymczasem nawet mi się podoba tworzenie takich klasycznych i pełnych prostego piękna biżutów (mam nadzieję, że taki akurat ten naszyjnik wyszedł;)