Mam słabość do kaktusów;) Chyba dlatego, że strasznie trudno mi zapamiętać, by rośliny podlewać regularnie, by ich nie przelewać, by lać do doniczki, albo wręcz przelać, ale tylko do podstawki... Uff, co jak co ale idealnej pani domu ze mnie nie będzie, natomiast im bardziej zapominam o kaktusach, tym bardziej im to służy. Ten tu w kształcie zęba zawitał niedawno na moim parapecie, natomiast po cichu marzy mi się taki włochaty kaktusik. Jak sobie takiego sprawię, to Wam pokażę;)
***
W tle widać termoforek w kształcie misia, i śliczny obrazek które kiedyś dostałam/wygrałam od Kasi z TEGO oto bloga:) To była chyba jedyna rzeczy w blogowym świecie jaką wygrałam;)
***
