Jest!:) długo przeze mnie wyczekiwany! przyznam że już straciłam nadzieję, że zobaczę go jeszcze w tym roku, a tu dzisiejszego poranka taka niespodzianka. Wyglądam za okno a tam biało (może niezupełnie jak widać na załączonym zdjęciu ale i tak od wczoraj nastąpiła znaczna poprawa jeżeli chodzi o stan zaśnieżenia;). Śnieg sypie więc sobie radośnie, raz delikatnie i spokojnie, a raz zacina, ale sypie i nie przestaje. Ogólnie więc wpadłam w stan euforii, cieszę sie jak małe dziecko, i mam nadzieję, że będzie sypał i sypał (ale nie aż tak bardzo, żebym jeszcze dojechała do domu na święta;)

