środa, 15 maja 2013

władca pierścieni - cześć 4 :)





Ja ostatnio bawię się we Władcę Pierścieni i przy okazji ponownie zaczytuje się w Hobbicie (tym razem jestem jednak ambitna i Hobbita czytam w oryginale, mam tylko nadzieję, że dotrę do końca przed pojawieniem się następnych części w kinie;)

12 komentarzy:

vivi4n pisze...

Bardzo delikatne ale i bardzo ślicznie sie prezentują :)

Lore Art pisze...

Z twoich prac najbardziej chyba lubię właśnie pierścionki :) Cudownie nosi się ten od Ciebie :)

Lore Art pisze...

ps. ale rozmawiałam z znajomym jubilerem i mówi, że nie ma mowy aby to był granat, bo nie słyszał aby występował w takich kolorach... I teraz mam zagwostkę :)

Decomama pisze...

wspaniale prace. zachwycajace wykonanie... podziwiam!

Lexie's Art pisze...

Świetne! Każdy inny...

Avrea pisze...

świetne ! a,le mój faforyt to ten odstajacy ;p

Poohatka pisze...

Piękne są :)
Ja mam ambitne plany - ostatnio nabyłam "Hobbita" po łacinie... :D

alicjamagdalena pisze...

nono, ale fajne:)!

Alojka pisze...

bardzo fajne, takie codzienne

Katalin pisze...

Ale dawno mnie tu nie było... Tyle pięknych prac w tym czasie powstało, z każdą kolejną jestem coraz bardziej zachwycona!
Pierścionki to istne dzieła sztuki :)

Natalia pisze...

Piękne, w szczególności ten drugi, jest taki delikatny i uroczy:)

Zwykły Człowiek z Kosmatych pisze...

Właściwie to nigdy nie lubiłam pierścionków. Były dla mnie pretensjonalne i czułam się jakoś sztucznie mając je na palcach. A tu psikus, zmieniam zdanie - te tutaj nosiłabym do upadłego! Są niezwykle czarujące, takie nienachalne. Kojarzą mi się z ceglanym tarasem z widokiem na porośnięty bluszczem mur. A do tego zapach mchu i deszczu. Są cudowne - naprawdę.