poniedziałek, 16 lutego 2015

in burgundy


Troszkę jeszcze tak po walentynkowo. Pierścień z granatem! Testuje od jakiegoś czasu pierścionki z regulowaną obrączką. Nie jestem do nich całkiem przekonana, jednakże na pewno są bardziej praktyczne od tych bez takiej opcji, Poza tym uwielbiam ostatnio pracować z granatami (jakkolwiek by to brzmiało;). Ten w pierścieniu, ma pięknie ciemno burgundowy kolor. Prawie czarny, ale pod światło widać rubinowy odcień.
***
Kind of postvalentine's day post, since it's ring with garnet in burgundy red color. I am testing lately the adjustable band for some of my rings, but I am not quite convinced to them. Still, they are more practical than ring without such option. Anyway I love to work with garnet stones lately. This one have gorgeous dark burgundy shade. It's like almost black, but in the light you could see the ruby shade. 

1 komentarz:

mcdulka pisze...

praca z granatami bardzo owocna jest jak widac :)