początek pracy nad nowym naszyjnikiem - a beginning of the work on new necklace
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moje biżuteryjne studio. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moje biżuteryjne studio. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 29 września 2016
środa, 10 sierpnia 2016
to many beads... to little time...
Kupowanie kamieni i różnego rodzaju korali jest niestety uzależniające. Staram się w każdym razie powstrzymywać i nie kupować ale nie zawsze mi to wychodzi^^
*
Buying stones and beads is unfortunately quite addictive. I try to stay calm and don't purchase anything more than necessary but it's something that I definitely strugle with^^
wtorek, 9 sierpnia 2016
behind the scene
Kiedy ma się za dużo koralików, kamieni i innych biżuteryjnych drobiazgów nie jest łatwo podjąć decyzję co dzisiaj znajdzie się na biżu stole. Potrafię czasem spędzić długie minut grzebiąc w moich kufrach i kuferkach w poszukiwaniu weny, może inspiracji, a czasami po prostu odpowiedniego kamienia na określony dzień. Wczoraj wybór padł między innymi na ametysty... Chyba tylko i wyłącznie dlatego, że pasowały do granatów z którymi pracowałam parę dni temu, i które definitywnie chciały być ponownie użyte:)
*
Oczywiście mam swoje ulubione kamienie z którymi mogłabym pracować zawsze i wszędzie, ale w tym przypadku, dawkuje sobie przyjemność i nie rzucam się na labradoryty czy kryształy by bez opamiętania pracować dzień i noc, byle tylko coś z nich stworzyć. Na wszystko przychodzi właściwa pora:)
piątek, 6 czerwca 2014
computer work in progress
Mogę z doświadczenia powiedzieć, że praca biżuteryjki w dużej części opiera się na pracy przy komputerze (nie wiem jak u innych ale u mnie tak to wygląda;) . Fotografowanie, obrabianie zdjęć, żeby jakoś wyglądały, pisanie opisów, wstawianie do galerii, "zarządzanie" zamówieniami i odpisywanie na mejle, plus co jakiś czas godziny spędzane na wybieraniu i wyszukiwaniu odpowiednich kamieni... nie wspominając o ciągłej "promocji" biżu na różnorakich portalach. Wokół mojego laptopa zawsze jest twórczy chaos i aromatyczna kawa, które nie zawsze jednak pomagają w ogarnięciu "komputerowego świata". Niby nic, a jednak czasem brakuje czasu na bardziej twórcze działanie...
***
I can honestly say from my own experience that work of usual jewelry artist focus not only on creating but also on computer work. Photographing, making photos looks good, listing items, managing orders, writing emails, spending time on searching of the best stones and supplies... and spending lots of time promoting... Around my laptop there is usually artistic chaos and tasty coffee, but sometimes it not help with dealing with all this online world. I guess it seems that such computer work is not hard, but it take too much time, if you ask^^
piątek, 9 maja 2014
:)
Clea lubi być "blisko" kiedy widzi, że zaczynam pracować (jak widać na obrazku powyżej). Chętnie przechadza się przed komputerem z podniesionym ogonem próbując zwrócić na siebie uwagę, zagląda do mojego kubka w nadziei, że może być tam coś smacznego do skosztowania, zazwyczaj (na moje szczęście) nudzi się po jakimś czasie i udaje się na drzemkę do swojego legowiska (z którego i tak może obserwować co ja też wyrabiam z tymi wszystkimi drutami).
***
Clea likes to me "close" when i am working as you can see. She likes to walk few times in front of me(and computer), trying o get some attention, she looks into my empty coffee cup in hope that there is something tasty there.. Happily for me, she gets bored rather easily, and she goes for a little nap (but from time to time i can see she is still watching what i am doing with all this wires).
wtorek, 21 lutego 2012
:)
Ostatnio przez doskwierający brak czasu nie pokazywałam tu zbyt wiele nowości. I chociaż biżuty pojawiały się od czasu do czasu, to raczej były to zdjęcia "archiwalne" a biżuteria albo leżąca w moim kuferku, albo już jakiś czas temu sprzedana. Postanowiłam jednak ostatnio troszkę bardziej przyłożyć się do biżu-tworzenia, i mam nadzieję, że pojawią się już niedługo jakieś prawdziwe nowości. Powoli, próbuję ustalić sobie rytm pracy, tak by podczas tworzenia nie rozpraszało mnie zbyt wiele. Przyznam, że jest to trudne, bo mam w zwyczaju robienie paru rzeczy naraz, nie wspominając o tym że łatwo się rozpraszam^^ Jednak czuć że wiosna idzie, niebo wręcz emanuje błękitem, więc po prostu trzeba być pozytywnie nastawionym;)
:)
wtorek, 10 stycznia 2012
chwila
Chwila przerwy w pracy:) Kolczyki się robią, chociaż nadal do użytku mam jedynie połowę stołu (którego większą część zajmuje laptop). Biurko podobno ma przyjść bardzo niedługo, i już cichutko cieszę się, że wreszcie będę sobie mogła zorganizować jakoś swoje biżuteryjne miejsce pracy. Z drugiej strony, będzie na nim pewnie taki sam chaos i bałagan jak na każdym poprzednim...
Subskrybuj:
Posty (Atom)








