środa, 6 stycznia 2010

Wiśniowy Sorbet (?!)



Chciałam dodać te kolczyki (zrobione już baaardzo dawno temu), bo kojarzyły mi się z tym, że czerwień, taka głęboka też może dobrze wyglądać z miedzią. Po odświeżeniu sobie pamięci muszę przyznać, że zieleń dużo lepiej do tego materiału pasuje ;). Jako, że to także mój ulubiony kolor mogę wręcz obiecać, że będzie jej więcej. Jest także inna przyczyna - kiedyś natrafiłam na perełki w dobrej cenie, i nie wahając się ani chwili kupiłam większą ilość. Nowości ukażą się pewnie jednak w odleglejszej przyszłości, bo idzie sesja i cierpię na permanentny brak czasu. W najbliższym czasie będzie więc trochę staroci, mam jednak nadzieję że troszkę czasu na twórczość swoją swobodną znajdę:)

1 komentarz:

Poranna pisze...

owszem, zieleń z poprzedniego postu świetnie pasuje z miedzią, ale czerwień wygląda niemniej atrakcyjnie :o) podoba mi się też forma tych kolczyków - niby prosty oplot, ale przykuwa moją uwagę!