poniedziałek, 11 października 2010

cicho zapada zmrok



Dzisiaj już klasycznie  - czyli wrapowo. Niebieski onyks i miedź:)

9 komentarzy:

kasica53 pisze...

Piękny ten odcień niebieskiego :)

anna kowal pisze...

piekne!!! niepojęta dla mnie jest powatarzalność - tzn - bliźniaczośc kolczyków :):) przecież jest to wzór niemalże NieDoPowtórzenia :):) gratuluję :):)

Jagna pisze...

piękne kolczyki i obłędny kolor kamienia :)

Wilczex pisze...

Choć nie przepadam za miedzią te kolczyki mnie urzekły.

Pozdrawiam i zapraszam do mnie po wyróżnienie ;)

ainuin1 pisze...

Cudne! Wyglądają jak ze sprężynką ;-)

jola_zola pisze...

onyks ma przepiękny kolor...
Kico, proszę zajrzyj do mojego 86 postu, jest tam dla Ciebie niespodzianka:):):)
oto link do tego postu:
http://jolazola.blogspot.com/2010/10/86-wyrozniona.html

Cristina pisze...

Amazing work!! i really love it!

Aditu pisze...

Onyks jest przepiękny, taki bardziej kobaltowy albo królewski błękit niż zwyczajny niebieski ;p Krótko ujmując kolor jak najbardziej na topie :D
Kształt kolczyków genialnie symetryczny. Wywijaski cudo, trzeba mieć wyjątkowo zdolne i precyzyjne rączki by tak dokładnie to powykręcać:] Zazdroszczę, ja mam wrażenie że moje ręce zawsze są za wielkie do takich rzeczy ><

Szara pisze...

Że tak zrymuję - ślicznie bo klasycznie :)