poniedziałek, 22 listopada 2010

pernamentny brak zimy!

Nie myślałam, że kiedyś to przyznam, ale brakuje mi zimy, śniegu, mrozu za oknem. We Wrocławiu niestety tylko pada (deszcz oczywiście) i pada. Jeżeli spadnie chociaż odrobinę śniegu na pewno was o tym powiadomię, tymczasem zdjęcie wyszukane w internecie:)

7 komentarzy:

Wilk w owczej skórze pisze...

O, tak, ja też czekam na śnieg. Zaklinam go nawet śniegowo-świątecznymi piosenkami, ale, jak na złość, nie pada :((.
Znaczy, deszcz, a i owszem, ale na niego nie mogę już patrzeć. ://
****
Wieczorem (bo na razie kombinuję z banerkiem ;D) ogłoszę u mnie candy. Zapraszam :)

Pappu pisze...

przydalaby sie juz ta zima ale taka prawdziwa bez mokrego sniegu i blota ;)

Tuome pisze...

oj, nie martwcie się, zima zaraz przyjdzie :) poznaję to po tym, ze na śniadanie MUSZĘ wypić kakao (a to zdarza mi się tylko w ziemie), no i szlag mi trafia paprotkę - straciła już połowę liści (a na zimę zostaje jej jeden, góra dwa) :P

co prawda za śnieg nie ręczę, ale prognozy na ten rok były całkiem przyzwoite :D

by_giraffe pisze...

dziewczęta do 20.12 mamy jesień, spokojnie zima przyjdzie, jeszcze będziemy mieli jej dość, to i tak najdłuższa pora roku :D

Kica pisze...

Ja wiem, że to dopiero listopad, i że w lutym będę chciała mieć wiosnę jak najszybciej, ale naprawdę nie mogę się powstrzymać:) Chcę śniegu i już. Albo może inaczej napiszę, chcę żeby już ten pierwszy śnieg wreszcie spadł:) Żeby było biało, a nie mokro i dosłownie szaro;]

ainuin1 pisze...

U mnie dziś calutki dzień leje :-/

kasica53 pisze...

A ja nie czekam, bo znowu będę musiała grząznąć w błocie śnieżnym :( Ale takie zdjęcia lubię :)