Dzisiaj z lekkim opóźnieniem (czyli pkp znowu się popisało i opóźnienie wyniosło ok 2,5 godz), ale pokazuje:) Kolczyki oczywiście zrobione dawno temu, bo nie mam na razie czasu siąść przy biżutkach, jutro znowu wyjeżdżam na dwa dni więc może w przyszłym tygodniu uda mi się wykręcić coś nowego:)
Z drugiej strony może przerwa dobrze mi zrobi, powrzucałam troszkę zaległych prac, może wpadną mi do głowy jakies nowe pomysły. Tymczasem - kolczyki niewielkie, wiszące, z czerwioniutkim koralem (brakuje tylko czerwonego płaszczyka, i wilka...;)

