Dzisiaj prawdziwe zatrzęsieniu postów;)
Ale po kolei. Zrobiłam sobie konto na Facebooku. Może nawet nie sobie a mojej biżu twórczości. Nie mogę jeszcze do końca rozgryźć Facebooka, i jak na razie nie miałam na to czasu, ale profil powstał (mają inni, mam i ja;), jak dotychczas - wgrałam jedno zdjęcie i wykonałam swoją wizytówkę, mam jednak nadzieję, że profil będzie się rozwijał. Jeżeli ktoś tu zaglądający chciałby zostać moim znajomym to serdecznie zapraszam, byłoby mi bardzo i przeogromnie miło:) Może wyczaję za jakiś czas jak "polubić" moją stronę(?!?), jednak na dzisiaj mam już dość walki z laptopem;)
Druga spraw organizacyjnych -to utworzyłam sobie "firmowego mejla". Wreszcie, wypadałoby powiedzieć;) jak zwykle w kontaktach na moim profilu.
Trzecia - chyba najważniejsza - zrobiłam sobie logo;) jeszcze oczywiście nie umiem go wgrać na bloga, i pewnie jak na razie będzie wykorzystywane tylko przy bardziej przyziemnych celach jednak jest(niestety nie mam pojęcia czemu wgrało się takie małe:( Wszelkie uwagi na jego temat mile widziane:) Na dzisiaj to tyle:) Miłej i ciepłej nocki życzę wszystkim:)
czwartek, 17 czerwca 2010
gone with the wind
Czasami gdy wydaje mi się, że mam za dużo na głowie muszę się odstresować. Dzisiaj biżu brak (chociaż w archiwach mam jeszcze trochę nie pokazywanych sztuk). Więc kiedy mam tylko pomysłów, że tworzenie mi nie wychodzi, tworzyć nie mogę bo muszę uczyć się na sesja, stwierdziłam, że najwłaściwszy czas na poczytanie sobie jakiejś ciekawej książki;) Padło na Przeminęło z wiatrem. Musze się przyznać, że to moja ulubiona:) Scarlett O'Hara jest chyba najbardziej żywą, nieposkromioną, złą i egocentryczną w całej literaturze kobiecej (pewnie przesadzam;). Jednak razem z wszystkimi postaciami w książce zachwycam się jej wolą życia. Tym, że łapie życie jak byka za rogi i kieruje je na wybrane przez siebie tory (prawie zacytowałam jeden fragment;). Czytając jej przygody człowiek uświadamia sobie, że mogło mu się stać coś gorszego niż złamany obcas;) Teraz troszkę ironizuję, jednak, postać chociaż nie jest wzorem do naśladowania, moim zdaniem jest godna podziwu. Troszkę chaotycznie może zachęcam do przeczytania, jednak zachęcam:) (najpierw książka, później ewentualnie film;) No a na koniec migawka z mojego czytania w parku;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


