czwartek, 1 grudnia 2011



Na moim biżuteryjnym stoliczku bardzo często znajduje się więcej rzeczy niż powinno. Półprodukty mieszają się z suszonymi kwiatami i piórami, kopertki do pakowania z wizytówkami, nie wposminając już o ogromnie pięknych rzeczy, prezentów od "hendmejdowych" przyjaciół, czy laptopie. Zdarza mi się nawet przekąsić co nie co na moim stoliczku, przyznam jednak szczerze, że zazwyczaj powstaje z tego nieograniczony bałagan i haos nad którym cięzko jest zapanować, czasem jednak warto znaleźć i w bałaganie troszkę małej niecodziennej radości.  Zdjęcie przedstawia chwilę po konsumpcji kanapeczek i wypiciu kawki;) Niby nic, ale mnie jednak cieszą takie małe fragmenty codzienności)

6 komentarzy:

Detelina pisze...

Rozczulasz mnie Kobieto. Nie po raz pierwszy zresztą.

Princess i Princesa pisze...

Chaos jest jak najbardziej wskazany w trakcie tworzenia cudeniek;-) Musze kiedyś sfotografować mój bajzelek jak wyszywam;-) to ci dopiero widok ulalala;-)buźki, Żania

Renifer pisze...

A ten stoliczek to jaki mam wymiar? ;-) Ja się na samym stoliczku nie mieszczę. Podłoga, łóżko, krzesła niezbędne, ciągle mało miejsca i mało

Kica pisze...

Mam nadziję, że rozczulam w takim pozytywnym sensie;)

Żaniu:)no to pocieczyłaś mnie ot co;) Chociaż przyznam, że jak za setnym razem gubi mi się koralik podczas tworzenia, po czym spędzam pół godziny przeszukując mój chaos w jego poszukiwaniu to tęsknię do porządku;)

Reniferku:) Stoliczek jest nie niewielki, pod stoliczkiem też góra biżuteryjnych rzeczy, szafka jednak zajęta a i tak miejsca mi ogromnie brak na moje twórcze abstrakcje;)

Justyna pisze...

Witaj, to ważne potrafić cieszyć się drobnymi rzeczami, szarą z pozoru rzeczywistością. Pozdrawiam serdecznie!

Detelina pisze...

Jak najbardziej pozytywnym. To piękna cecha zwracać uwagę na drobiazgi i umieć cieszyć się nimi.Gdy zobaczyłam post o miechunce, a wcześniej zatrwianie miałam ochotę przesłać Ci paczkę z większą ilością tych roślin (mam je w swoim ogrodzie) ale pomyślałam że to już by nie było tak urokliwe. Serdecznie pozdrawiam.