wtorek, 7 sierpnia 2012

herbaciane candy

Tam tara tam! Ogłaszam następne cukierasy - tym razem herbaciane:) Mam nadzieję, że chetnych na herbatkę będzie tyle co i na smaczną kawę. Ale do rzeczy;) Do wygrania są:

herbaciane krople

super fajna herbatka o cudownym mandarynkowym aromacie:)


I może coś jeszcze, ale nie koniecznie. Ile będzie zwycięzców, i czy dorzucę doś jeszcze- to zależy jak zwykle od zainteresowania:) Żeby wziąć udział, trzeba oczywiście napisać komentarz pod postem. Jak zwykle będzie mi bardzo miło gdybyście chciały napisać coś więcej, np jak spędzacie wakacje, jaka jest wasza ulubiona herbatka, ulubiony kolor...  Bardzo lubię czytać Wasze komentarze, więc cokolwiek oprócz "zgłaszam się" będzie bardzo mile widziane:)

Oczywiście, będzie mi bardzo miło, jeżeli poobserwujecie, polubicie facebooka (tu), umieścicie linka do zabawy u siebie, ale nie jest to konieczność. Losowanie za miesiąc czyli już 7 września:) Także zapraszam do zabawy i mam nadzieję, że będą jacyś chętni;)

67 komentarzy:

Kasia pisze...

Zgłaszam się :-)
Herbatka.... mniam :-)
Zastanawiam się, co mam Ci napisać :-) Wakacje spędziłam w Czorsztynie :-) Piękne okolice - polecam :-) Ulubiony kolor - czarny :-)
Ulubiona herbata - zielona.
A poza tym siedzę sobie teraz a koło mnie na parapecie okna siedzi mój pies :-) Został kilka dni temu ostrzyżony i szczuplutka to moja suka nie jest :-) Zresztą jak i jej pańcia :-))
Pozdrawiam serdecznie.

Emila pisze...

Piękne kolczyki, w moim ulubionym kolorze.
u mnie też herbaciane candy - niedługo koniec ;)

Na biżutki jestem łasa więc się zgłaszam.
O wakacjach nie piszę, bo ich nie mam :P

pozdrawiam Emila

Wiewióra pisze...

Ja maniaczka herbaciana, pochłaniająca ww napój litrami, ale tylko parzony z fusów, nie mogłabym przejść obok i się nie ustawić w kolejce!!!
My spędziliśmy wakacje nadwodnie, Mazury i Morze... polskie, wietrzne, czasem niezbyt ciepłe ALE za to pozwalające na tworzenie, ceramiczne, fimowe, dające mnóstwo satysfakcji.
Kolczyki są cudne, mają niesamowity kolor a Hiszpańska Mandarynkę kocham więc tym bardziej chciałabym wygrać bo ostatnio nie mam jak się w nią zaopatrzyć.
Pozdrawiam cieplutko.

Izzy pisze...

Skoro widzę herbatkę to muszę się zgłosić ;)
Uwielbiam herbatę w prawie każdej postaci ;) Ostatnio moja ulubiona to zielona ZenChai, ale uwielbiam też białe piramidki od liptona: z fiołkiem i różą, z grantem oraz z maliną. Czysta przyjemność picia :)
O wakacjach nie napiszę, bo właśnie skończył mi się urlop i chyba ciężko to znoszę ;)

zapaLov pisze...

Hiszpańskiej mandarynki jeszcze nie piłam, ale z chęcią chciałabym mieć taką do parzenia kiedy siadam nad kolejnym projektem nowego ciuszka wąchałabym jej zapach jak narkomanka a potem wyrzłeptałabym ją jak dorosła kobyła :)

Kinga pisze...

To i ja się zgłoszę :)
Wakacje to u mnie najlepsze w życiu - najpierw tydzień w Turcji, a miesiąc później kolejny w Hiszpanii :) Pierwszy raz wyjechałam za granicę, a dodatkową satysfakcję mam z tego, że sama na te wojaże zapracowałam :)
A herbatkę to najbardziej lubię pomarańczową Teekanne - ten aromat... :)

kajkosz pisze...

Wytrwale zgłaszam się do kolejnego candy; miałam dać losowi chwilę na odpoczynek, ale skoro widzę herbatę to nie ma przeproś! :) Uwielbiam herbaty, różne, najczęściej zielone z dodatkami, czerwone, czarne, białe.. No wszystkie! :D Czasem mieszam sama z tym, co się wkoło domu uzbiera albo wygrzebie spomiędzy przypraw.
W moim candy też jest do wygrania, ale kwitnąca. Taka niepozorna kulka, ale po rozwinięciu zachwyca, więc jeżeli masz ochotę, będzie mi miło, jeśli się dopiszesz;)

Rose pisze...

Cudne rzeczy do wygrania.

Wakacje najlepiej chłodne. Nie toleruję temperatury powyżej 25 stopni, w jakimś oryginalnym, trochę mrocznym miejscu. Musi być piękna przyroda wokół, zamek, spokój i cisza. W minionym roku był to Bornholm.
Co do herbatki pyszne są te z dodatkiem truskawek, ananasów (szczególnie sencha z ananasem!), kawy czy czekolady. Częściej czarne niż zielone.

maneruki pisze...

Na candy zapisuję się z przyjemnością. Lato na razie spędzam w pracy, ale już niedługo przyjdzie czas na urlop i planuję wybrać się nad morze - tak, nad to zminne, ale nasze ;-) Moja herbaciana propozycja na lato to cytryna i pomarańcza (Intensitea ze sklepu na B). Pozdrawiam!

Karola pisze...

mmm... herbatka! już sama nazwa brzmi smakowicie :) Herbaciane krople są cudne, na żywo na pewno jeszcze piękniejsze. Miałam już okazję podziwiać Twoje dzieła, bo moja siostra wygrała kolczyki w zeszłym roku :)Piękne!!!
Co do wakacji, to już przebieram nóżkami z niecierpliwości, bo za dwa tygodnie o tej porze mam w planach wędrować po górach. To mój pierwszy wypad do Zakopanego i już nie mogę się doczekać :)))
Póki co siedzę w biurze i raczę się jabłkowo-miętową orzeźwiającą herbatką w ulubionym żółtym kubasku :D
Pozdrawiam słonecznie!

Maja pisze...

A ja mam chrapkę szczególnie na kolczyki. Uszy mam przebite dopiero od kilku miesięcy i nie mogę się tym nacieszyć. Każda nowa para kolczyków to ogromna radość. Pozdrawiam!!!!

Nitką malowane pisze...

Szalejesz z tymi cukierasami :D Herbatę wypiję każdą, no dobra, prawie każdą... kiedyś trafiłam na jakąś mieszankę z bławatkiem i cynamonem - nie cierpię tego ostatniego. W każdym razie mandarynkowej jeszcze nie piłam, a miałam na taką chęć jakiś czas temu, ale nie znalazłam w sklepie :( Kolczyki są czadowe :D
Pozdrawiam :)

far.focle pisze...

Zgłaszam się :D herbatki kocham - bardziej czarne z aromatem niż typowo owocowe. Zwłaszcza, że nasze Polskie herbatki "owocowe" to zazwyczaj herbatka z dzikiej róży z minimalną ilością (np. pół procenta) malin :D Biżuterię podziwiam - jej nigdy nie za wiele - zwłaszcza, że dzielę się z dziećmi i dużą część oddaję na aukcję charytatywne :) To tyle o mnie :D pozdrawiam :D

Kathinna pisze...

nie dość, że ogłoszone w moje urodziny, to jeszcze herbaciane (kawy nie piję w ogole) więc jak tu sie nie zglosić!
A ulubionej herbaty nie mam jednej, ciężko wybraać tylko jedną, zwłaszcza jak ma się ich w domu 25 różnych i ciągle chce więcej!

Majka pisze...

To i ja :)
Uwielbiam wszelkie herbaty, no może oprócz czerwonej :) A jeszcze jak pachnie coś pod nosem, to niebo na ziemi!!! ;) Pozdrawiam słonecznie!

cosinus pisze...

To i ja zgłoszę się do candy :) Moje wakacje? cóż... najwspanialsze jakie miałam do tej pory ;) spedzam je z moją niedawno narodzoną córeczką :)) czy można coś jeszcze dodać? Chyba nie! A co do herbatki to lubię takie, które orzeźwiają swoim smakiem :)

Musta pisze...

Herbaaata... O tak! :D Cierpię na herbatoholizm, piję ten cudny napar zwykle z dużego, półlitrowego kubka. Mam takie fazy, że np. przez dwa miesiące piję tylko owocową, a później przez dwa miesiące tylko czarną. No i nie wyobrażam sobie szycia czy innego wytwórstwa bez kubka/filiżanki ulubionego napoju :) Mmm... Chyba pójdę sobie zaparzyć jakąś (tym razem faza na zieloną z ananasem :D).

kasica53 pisze...

No nie - ja to już nie będę bezczelna, bo mam takie zielone kolczyki :) Ale zareklamować: DZIEWCZYNY - ONE SĄ FANTASTYCZNE! Pięknie wyglądają na uchu, zwłaszcza jak prześwituje przez nie słońce. Nawet mojemu mężowi się spodobały, co rzadko się zdarza :)

Iza pisze...

Kolczyki sa sliczne, nie powiem, ale z mila checia nastawiam sie na herbate. Tym bardziej, ze jesien juz za pasem i beda sie u mnie laly cale rzeki herbaty, roznej, roznistej.
Na facebooku juz sie za "likowalam"teraz pora na swojego bloga.Caluski.

Adrian Justyna Romaniuk pisze...

Zapisuje się :) Herbatę uwielbiam. Moją faworytką jest zdecydowanie biała z wanilią, ale uwielbiam też zieloną. Na wakację dopiero wyjeżdżam, nad nasze Polskie morze jak co roku, a dokładnie do Świnoujścia. Nigdy nie byłam w górach i mam nadzieję, że w końcu uda mi się tam wybrać :) Dodaje śie do obserwatorów. Pozdrawiam!~

www.ja-artystyczne.blogspot.com

Dorotka pisze...

na herbatkę bym się chętnie załapała, na kolczyki (piękne!) też - może choć trochę by przełamały mój outdoorowy styl, no, i pasowałyby mi kolorem do nowego polaru! :D
w te wakacje miałam się ostro wspinać, a tu tymczasem się okazuje, że zaszłam w ciążę i zamiast tego hoduję brzuch :D
przy okazji - zapraszam na candy do siebie, mam do oddania notesik :)
pozdrawiam z różanki!

Inviernita pisze...

Dawno nie piłam dobrej herbatki:) Co prawda nie wiem, jak na mandarynki zareaguje mój ssak, ale zaryzykuję;) Koleżance wyżej serdecznie gratuluję, ciesz się ciążą póki możesz:)

Mira pisze...

Nie poszczęściło mi się w candy zielonym, to może tym razem ... Zwłaszcza, że herbatka kusi aromatem. Jestem zdecydowanym kawoszem, ale jeśli już pijam herbaty, to właśnie takie "inne" - zielone, czarne, białe z dodatkiem płatków kwiatów lub owoców. bardziej dla zapachu niż smaku, bo ja uwielbiam wąchać :)) Pozdrawiam.

Aneta pisze...

ja również spróbuję szczęścia...wakacje spędzam przy maszynie do szycia z ogromnym kubkiem kawy więc herbatka się bardzo przyda na odmianę a kolczyki na poprawę nastroju...pozdrawiam i zapraszam do mnie

Avrea pisze...

Chętnie się zgłoszę :)))
lubię kolor morski , bo przypomina mi podróże... i dobrze się w nim czuję ...
herbatki pijam namiętnie ;p próbowałaś może "truskawki w szampanie" bądź "wiśnie w rumie" , "księżycową noc" ? bardzo lubię nazwy tych mieszanek herbat :))
FB nie posiadam ,ale na moim blogu umieszczę banerek

pozdrawiam
Ag
avrea.blogspot.com

Mariolka... pisze...

Kusi i błyszczy..
Moje wakacje są już od kilku lat tak same:wyjeżdżam do siostry, jej syn ma urodziny w czasie wakacyjnym więc ciochia musi być!
Nie oznacza to wcale nudy, bo mimo, że wizyta co raku w tym samym mieście to co rako siostra organizuje inne atrakcje:)

Na pewno bym nie pojechała na wakacje leżeć na 2 tyg na plaży i smażyć się w słońcu...już prędzej w góry- chodzić i oglądać coś innego niż płaskość mojej okolicy.

Pozdrawiam:)

barbaratoja pisze...

Piję kawę, duże ilości... ale jak już mi jakaś herbatka zasmakuje , to piję jej 2 kubaski od razu tzn jeden po drugim ;-) Teraz piję herbatę bardzo ostrą w smaku i zapachu herbatę kupioną w sklepie Tchibo.
Kolczyki cudne, złociste, dla mnie pełne ciepła, słońca;-)

Deilephila pisze...

I ja się tradycyjnie zapisuję. A co lubię? kawusie i herbatę, smakuję, daję na prezenty, mieszam, kombinuję, zaparzam, czasem chłodzę:)
Pozdrawiam

Kre-Akcja pisze...

Sama nie wiem, co mnie bardziej kusi w tym Candy - czy herbata, którą uwielbiam pod każdą postacią, czy te piekne miodowe kolczyki, czy ich zdjęcie :) Zadowoliłaby mnie nawet jedna z tych rzeczy. Pozdrawiam :)

Silver Aguti pisze...

trafiłam tu przypadkiem, ale z przyjemnością zostanę na dłużej. w końcu My - kociary-herbatoholiczki musimy trzymać się razem ;) i na candy zapisuję się z przyjemnością i cichutką nadzieją na spróbowanie tej herbatki i wygranie kolczyków ze szklanych kropli, które uwielbiam!
moje wakacje - póki co w domku, ale być może mój chłopak porwie mnie nad morze po sezonie, jak już będzie brzydko szaro i ponuro :D na moje wyraźne życzenie, bo nie lubię dzikich tłumów na plażach i jesienna pogoda zupełnie mi nie przeszkadza :) pozdrawiam ciepło :)

ROMA pisze...

Rozgoszczę się w kolejce i melduję, że jak herbatka - to z imbirem i najlepiej świeżym! Wakacje w tym roku jakoś mi umknęły, mam nadzieję jednak, że nadrobię straty jesienią i wymknę się gdzieś w Bieszczady. Pozdrawiam i reklamuję tutaj: roma-dobrenaspleen.blogspot.com

Marta pisze...

Ja też poproszę. Hiszpańska mandarynka to moja ulubiona. Taka herbaciara jak ja pierwsz biegnie do kolejki po Twoje candy.

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie.

Modrak pisze...

Ja też bardzo chętnie stanę w kolejce, ponieważ uwielbiam herbatki z dodatkami.
Najbardziej czarną herbatę z różnościami. Ostatnio smakuje mi bardzo rooibos z pomarańczą i earl grej z płatkami róży.
Lubię też zioła. Mięte i melisę mam na porządku dzienny :).
Z drugiej strony uwielbiam również kawę, więc odwieczne pytanie kawa czy herbata u mnie pozostaje wiecznie bez odpowiedzi :).
Pozdrawiam cieplutko!

brzydula pisze...

Nie przejdę obojętnie, gdy oferujesz nam kolczyki (śliczne) i herbatę! Dzień bez zielonej herbaty (liściastej) jest dniem straconym ;) Ostatnio pijam senchę z truskawką...
Pozdrawiam serdecznie!
Agnieszka

ZarArtGarden pisze...

Ponieważ zajrzałam na Twojego bloga w drodze poszukiwania inspiracji, po pierwsze witam Cię serdecznie! Po drugie z przyjemnością dodam coś o siebie.
Przepadam za herbatami owocowymi...w każdej postaci. Chętnie dodaję do nich konfitur lub syropów..i wcale nie przeszkadzają mi pływające wówczas "farfocle":)
Wakacje spędzam szalejąc z kosiarką w ogródku. Choć mam nadzieję, że jeszcze uda mi się gdzieś wyrwać.
Na koniec jak mawia stare przysłowie: "kolczyków nigdy dosyć!", zatem będzie mi niezmiernie miło jeśli uda mi się wygrać candy i zawiązać znajomość.
Przy okazji zapraszam Cie do odwiedzenia mojego kramika z różnościami dekupażowymi;)

Anonimowy pisze...

Zgłaszam się ;-)
Ulubiona herbatka? Hmm.. Czarno porzeczka z cytryną ;) Mniaammm :)
Pozdrawiam serdecznie!
hiperbola(at)onet.pl

ainuin1 pisze...

No to ja muszę koniecznie napisać, że dzień losowania, to dzień moich urodzin :-)
A na dokładkę napiszę, że uwielbiam herbatę - szczególnie owocową i zieloną.
pozdrawiam
Ola

ainuin1@gazeta.pl

Martenka pisze...

Chętnie przyłączam się do zabawy :)
Herbata to mój ulubiony napój.
Lubię wszystkie rodzaje, ale najbardziej chyba jednak owocowe.
Zimą najlepiej gdy jest z cytryną :)

Pozdrawiam!

Paula Rogóż pisze...

Taka herbatka idealna na zbliżającą się jesień . Usiąść przy kubku z pomarańczową herbatką ? Marzenie . Pozdrawiam gorąco i życzę miłego korzystania z wakacji .

ewanka pisze...

mam włosy koloru ciemny brąz, jak myślisz te kolczyki pasowały by mi ?? A jeśli chodzi o herbatkę to uwielbiam pić ją, może dla tego że nie rozkoszuje się kawą nie specjalnie za nią przepadam, więc dobra herbatą zastępuje kawę :-)

Naru pisze...

To i ja się dopisuję ;) Wakacje jeszcze przede mną, więc na ich temat wiele nie powiem, ale o herbacie mogę wspomnieć, może dlatego, że odkąd pamiętam piję ją nałogowo, zawsze czarną, potem zieloną, earl grey i nawet przekonałam się do owocowych choć nie przepadam za smakiem kwiatu hibiskusa. Mimo to spróbowałam herbatki o tajemniczej nazwie "duch puszczy" sprzedawanej na gramy we Wrocławiu w pewnej herbaciarnio-kawiarni z hibiskusem właśnie, rodzynkami i innymi kawałkami owoców i była pyszna;) Gdy uda mi się odwiedzić pewną wyjątkową osóbkę to i u niej rozkoszuję się herbatką z syropem pomarańczowym z plastrem jabłka i pomarańczy oraz goździkami, maksymalnie rozgrzewająco aromatyczna rozkosz i przy okazji przyjemne babskie ploteczki, ech aż się rozmarzyłam, idę wstawić wodę ;) pozdrawiam

sllonecznik pisze...

Ja w tym roku szczęśliwie jeszcze przed ale już i po "wakacjach". W moim przypadku są to jednak urlopy. Niestety błogi czas nauki w różnego rodzaju szkołach już parę lat za mną... szczególnie studenckie wakacje były czymś wyjątkowym chociażby ze względu na to iż trwały 3 miesiące :) Ja w tym roku zaliczyłam już w czerwcu kilka dni nad naszym morzem i czeka mnie jeszcze urlop we wrześniu. Prawdopodobnie znów wyląduję nad morzem. Byleby pogoda dopisała choć trochę! Odkąd pojawił się w naszym świecie synek nie wyruszamy niestety dalej niż sięga nasza Polska granica :( no ale cóż. jak to mówią lepszy rydz niż nic :) pozdrawiam, zapraszam do siebie i zgłaszam się do candy!

Camille pisze...

zgłaszam się :)
bardzo lubię pić różne herbaty z różnych zakątków świata, lecz mandarynkowej jeszcze nie piłam :)

Shenny pisze...

Zgłaszam się i ja! Lubię wszystkie herbatki, które mają coś wspólnego z pomarańczą, mandarynką, i wszystkimi innymi cytrusami ;)
A wakacje mam w tym roku prawie najdłuższe w życiu - dzięki Euro, które sprawiło, że 5. czerwca miałam ostatni egzamin, i dzięki temu, że wreszcie udało się bez kampanii wrześniowej. Więc mogę koralikować, aż mi się znudzi ;)

Pozdrawiam!

emiliar pisze...

Witam.
Z różnych powodów zostawię swój ślad... Po pierwsze dlatego, że kolor tych kolczyków jest magiczny,
Po drugie piję tylko herbatę, a takie herbatki na wagę zawsze są czymś bardzo mile widzianym w moim domu ;)
Mój ulubiony kolor...jest ich kilka, niebieski, zielony, czerwony i żółty. Lubię wyraziste kolory :)
Moje wakacje...mogłyby trwać cały rok...i wcale nie dlatego, że gdzieś wyjeżdżam, bo niestety nie, chyba, że na bardzo krótko, ale dlatego, że uwielbiam ciepło, a w dni ciepłe nawet praca mi nie przeszkadza ;)
Pozdrawiam i zapraszam na moje candy :)

Anonimowy pisze...

Bardzo chętnie przyłączę się do kolejki :)
quiteja@interia.eu
Pozdrawiam :)
Magdalena

Katalin pisze...

Gorący kubek herbaty w dłoniach, ulubiony tomik poezji Poświatowskiej, wesoło tańczące iskierki w kominku - uwielbiam takie wieczory :)
Ostatnio w mym kubku najczęściej gości zielona z pigwą - polecam!
No i oczywiście z przyjemnością zgłaszam się na candy :)

czarnulkaa pisze...

zglaszam sie i ja;)

Kornelia Trybus pisze...

To może najpierw się zgłoszę ;D Ulubiona herbata .? Zdecydowanie Dzika róża z wiśnią ♥ Kolorek fioletowy ;d Wakacje, wakacje i po wakacjach do szkoły w poniedziałek ;/ Ale co tam wspomnienia są ^^ Wakacje w Chorwacji :D A przede wszystkim wakacje spędzone z przyjaciółmi <33 Jestem na bank uzależniona od herbaty -,- Chociaż miło wspominam kawę podczas nocowania w namiocie :D Działo się, ojj działo, bo mleko sie skończyło xD Nie ma to jak telefon do sąsiada o 2 nad ranem ^^ Baner & notka o konkursie na blogu www.korny19.blogspot.pl ;3

Anna Kaczmar pisze...

Jako herbaciany smakosz, który bez tego przysmaku nie wyobraża sobie dnia, mogę wspomnieć jedynie, że herbata, czy to biała, czy żółta, czy czerwona, czy niebieska, czy zielona, czy czarna, to mój najlepszy przyjaciel, który wie jak mnie obudzić i pobudzić, dopieścić moje zmysły oraz natchnąć do twórczego działania. Magia aromatu herbaty, który czeka na mnie w małej filiżaneczce zawsze działa inspirująco, pozwala marzyć i wspominać, podróżować w miejsca tajemnicze i niezwykłe, jak ten blog, który znalazłam sącząc wspaniałą herbatkę zieloną o smaku ananasa. =)
Pozdrawiam, Ana z http://zwiatremipodwiatr-ana.blogspot.com/

awona_73 pisze...

Tam gdzie herbatka tam i ja !!!
Uwielbiam herbatki :)
Sama niedawno organizowałam candy herbatkowe ;)
Cieszę się ,ze trafiłam do Ciebie.
Z przyjemnością zapisuję się na słodkości.
Pozdrawiam - Iwona.

magdowo pisze...

Zgłaszam się.
Co prawda piję właśnie pyszną kawkę, ale herbatką nie pogardzę, będzie dobra na wieczór.
A herbaciane krople - boskie. Baaaardzo w moim stylu.
Pozdrawiam.
Magda

lemontree pisze...

Zgłaszam się :) Przepiękne kolczyki i smak herbatki też brzmi ciekawie. Latem bardzo rzadko piję herbatę, ale robi się coraz zimniej, więc w najbliższym czasie będzie to mój najczęstszy napój. Ostatnio staram się pić dużo ziół. Zakochałam się w rumianku :) Ale uwielbiam sprawdzać nowe smaki herbat.

Pozdrawiam
magda

daria zielonka pisze...

jasne kochana ze się zgłoszę a co mi tam.. a wracając do wakacji.. to my z mężem wakacje zawsze spędzamy w polsce bo na stałe mieszkamy za granicą.. i jak jedziemy to odwiedzamy najpierw moich i jego rodziców a później śmigamy nad morze do ukochanej babuszki mojego męża do kobiety która przez 10 lat go wychowała i którą miałam zaszczyt poznać i pokochać jak swoja własna z wzajemnością .. na ten wyjazd cieszymy się niezmiernie... i ja i on iii tam pijemy naszą ulubioną herbatkę - jest to zielona z pomarańcza.. w tym miejscu smakuje jak najdroższy trunek.... zresztą to miejsce jest magiczne bo tutaj wszystko smakuje inaczej.. a moze to zasługa babuszki? ona z kolei jak parzy nam kawke raniusieńko to dodaje czegos do niej- jeszcze nie odkryłam czego ale ta kawka jest prze wspaniała.. a mnie się wydaje ze jest też taka bo babuszka dodaje do niej szczyptę serca i to sprawia ze jest nie powtarzalna.. a w kolczykach sie zakochałam i chętnie spróbuje herbatki twojej. pozdrawiam daria aaa ito mój mailek: daria_gj@wp.pl bo bloga nie mam

sylwik pisze...

Jejku, jakie piękne te kolczyki, a jaka pyszna herbatka mmmm :) Zgłaszam się z przyjemnością, zwłaszcza że kolczyki w "moich" kolorach ;) A u mnie też candy, takie bardziej dla mam i córek, ale zapraszam wszystkich chętnych! http://filcowewybryki.blogspot.com/2012/09/candy.html

Anna pisze...

A ja herbaciane to lubię tylko kolory... herbatki tylko ziołowe z werbeny lub lawendy mniam mniam! Za to moja mama herbatkomaniaczka i chyba jakoś genetycznie przeszło to na mojego Synka, który choć jeszcze całkiem mały jest wielkim smakoszem herbatki... Bardzo mu jej brakowałao w czasie naszych krótkich wakacji kiedy to wspólnie budowaliśmy z piasku garaże i... myjnie samochodowe :-) Bo tak Synek zarządził ;-)

Pozdrawiamy!

http://domowakuchnia.blox.pl/html

Paulina D pisze...

Jeśli już jesteśmy przy herbacie to chciałam Ci opowiedzieć o naszym małym częstochowskim miejscu, a mianowicie o kawiarnio-herbaciarni Cafe Belg. Tam najczęściej piję herbaty "Czas na Herbatę". Uwielbiam stać z 10 minut przed ścianą herbat (dosłownie!), wąchać, sprawdzać aromaty, zastanawiać się, która dzisiaj będzie mi najbardziej smakowała. Z tego robi się już taki mały rytuał:) A później najlepiej jest zatopić się w miękkim fotelu z filiżanką aromatycznej herbaty i zatracić się w jakże emocjonującej rozmowie na wszystkie tematy z przyjaciółmi.
Uff... opowiedziałam Ci o moim ulubionym miejscu, herbacianym miejscu:)

JoanneDevian pisze...

To ja również się zgłoszę ;)
Mój ulubiony kolor to zielony, ulubiona herbata.... Chyba też zielona, chociaż lubię próbować nowych smaków ;)
Moje wakacje niestety już się skończyły, jutro czwarty dzień szkoły, ale były fantastyczne! Co prawda nigdzie nie wyjechałam, ale spotykałam się z przyjaciółmi praktycznie codziennie i była niezła beka xD

Aiwe pisze...

hej :)
przecudne te kolczyki, jak takie dwa bursztynki :) zgłaszam się, może w końcu uda mi się cokolwiek wygrać :) Nie prowadzę bloga więc podam swój mail: ewelina.wozniak@interia.eu
Hmmm moje wakacje w tym roku były bardzo pracowite, ale taki juz los studentki ;) Najpierw 3 tygodnie praktyk w laboratorium, potem wyjazd do Holandii na truskawki. Było ciężko ale wycieczki rowerowe i te przepiękne widoki wokół odprężały po pracy :) Poznałam wspaniałych ludzi i na pewno było to dla mnie nowe doświadczenie, a sam kraj bardzo mnie zauroczył. Przez pierwszy tydzień nie mogłam wyjść z podziwu jak tam pięknie, zielono i te urocze domki... ah.. jestem pewna ze jeszcze tam wrócę :) Co do ulubionej herbaty to zdecydownie rooibos z dodatkami z biedronki. Obłednie pachnie :) Ulubiony kolor: szafir :)
Pozdrawiam cieplutko:)

raeszka pisze...

Kolczyki są przepiękne. A i herbatka zapowiada się smakowicie :).

Mam nadzieję, że to mi dopisze szczęście w losowaniu, zapisuję się :).

Prokrastynacja pisze...

Uwielbiam herbaty. Jestem ich wierną fanką odkąd poznałam coś poza tradycyjną ekspresową sagą z cytryną ;). Lubię poznawać nowe smaki a wszystko zaczęło się od czerwonej. Później czarna liściasta, biała, zielona i od tej pory zielona jest moją ulubioną. Najlepiej z dodatkiem ananasa, ale bez dodatków też jest niepowtarzalna w smaku. Uwielbiam w deszczowe dni usiąść w fotelu opatulona kocem trzymając w ręku parującą zieloną i dobrą książkę ;)

wulkan_energii pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
wulkan_energii pisze...

Zgłaszam się,gdyż ślinka cieknie na widok tego mandarynkowego cudeńka :-).A jeżeli chodzi o moje dotychczasowe ulubione herbaty,są to: zielona herbata liściasta z kawałkami grejpfruta oraz rooibos :-).Chętnie dam się porwać mandarynkowemu aromatowi,zwłaszcza,że w ostatnio z braku czasu zaniedbałam moje herbaciane uzależnienie ;-).
E-mail: nikol812@wp.pl
Pozdrawiam!:-)

PAKMA pisze...

Ja uwielbiam kolor zielony i tak sie sklada, ze moja ulubiona herbatka jest herbata zielona z mieta :) Codziennie wypijam jedna filizanke tego pysznego napoju :) A takiej herbaty jak Ty proponujesz, jeszcze nie probowalam i chetnie sie kusze :)
Pozdrawiam!!!

mka pisze...

Obserwuję jako: mka
marzena258@interia.eu

Zgłaszam się, bo kolczyki do gustu mi przypadły,
od razu me serce skradły!
A herbatkę kocham jaśminową,
aż kręci nie tylko nosem,a le i głową!
Lubię ją odkąd sushi nią popijałam,
wtedy w niej się zakochałam.
Prócz tego herbatka cytrynowa,
też jest na prawdę wyborowa!!!

Julia Makulec pisze...

Nie wiem czy można się jeszcze zgłaszać ale jeśli tak to chętnie bo mam chrapkę na te kolczyki ;)
Jeśli nie to trudno, cieszę się że znalazłam kolejnego fajnego bloga ;)
MacJ.Poland@gmail.com

hanka-blog-handmade pisze...

Spróbuje stanąć w kolejce ;) Kolczyki są piękne! A co do herbaty nie mam ulubionej ale o wiele bardziej wolę ją od kawy :)