Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nefryt zielony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nefryt zielony. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 7 czerwca 2011
w zaczarowanym lesie
Dzisiaj tylko wrzucam co chciałam pokazać już jakiś czas temu. Niestety jeżeli chodzi o mgr, pracy dużo, chęci mało a czas ucieka, więc robię... kolczyki;)
środa, 15 września 2010
blue and sentimental
Chciałam dzisiaj usiąść spokojnie przed komputerem, z gorącą kawą w moim ulubionym kubku i pokazać wam parę moich biżuteryjnych tworów;) Niestety, kawę wypiłam dobrą godzinę temu, moje nowości zostały dopiero przed chwilką sfotografowane, bo internetu zabrakło w najbardziej kluczowym momencie, i musiałam się zabrać za coś co nie wymagało połączeń na wyższym poziomie.
Bez kawy i przed południem pokazuję coś co już bardzo dawno było:) Może nie dosłownie, ale pierwszy raz powyższy wzór zrobiłam pewnie parę miesięcy temu (kolczyki z marmurem) Wzięło mnie ostatnio na powtarzanie moich starych wzorów. Trochę z ciekawości, trochę z sentymentu. Poniżej wachlarze, z nefrytem oraz fioletowym marmurem
A na koniec sentencja dnia, która zapadła mi w pamięć jakiś czas temu.. Trochę na temat starości, kobiet i miłości...
Najprędzej starzeje się kobieta, która poślubiła przeciętnego mężczyznę.
Oscar Wilde
Zostawiam was więc z biżuterią i Oscarem Wildem, ja natomiast idę zrobić sobie następna kawę...
niedziela, 7 marca 2010
Przywołanie wiosny c.d.
Kolczykowe wiosenne porządki. Praca zrobiona jakiś czas temu - bo chciałam żeby było wiosennie, i słonecznie i słowikowo. I moim zdaniem wyszło, niestety zdjęcia nieoddaja uroku tych kolczyków. Co do białes szramy na drugim zdjęciu - nie mam pojęcia skąd się wzieła.
Oj tęskno mi do wiosny, ale za każdym razem łapię się na tym że wyczekuje i wyczekuje, zachwycam się każdym nowo zauważonym pąkiem na drzewie, każdym skowronkiem. Później przychodzi jeden dzień - i wszystko wybucha zielenią. Tydzień później już nawet nie pamiętam o wiośnie, pąkach itp i znów zaczynam wyczekiwać tym razem lata i końca zajęć... ;) To chyba polska cecha - wieczne niezadowolenie z tego co sie ma. Może trochę przesadziłam z tym zachwycaniem, to jednak w ramach pozytywnego nastawienia do świata.Wieć idąc dalej tym tokiem myśli - przedwiośnie też jest piekne - i inspiruje (przynajmniej mnie) do wiosennego kolczykowania ;)
Oj tęskno mi do wiosny, ale za każdym razem łapię się na tym że wyczekuje i wyczekuje, zachwycam się każdym nowo zauważonym pąkiem na drzewie, każdym skowronkiem. Później przychodzi jeden dzień - i wszystko wybucha zielenią. Tydzień później już nawet nie pamiętam o wiośnie, pąkach itp i znów zaczynam wyczekiwać tym razem lata i końca zajęć... ;) To chyba polska cecha - wieczne niezadowolenie z tego co sie ma. Może trochę przesadziłam z tym zachwycaniem, to jednak w ramach pozytywnego nastawienia do świata.Wieć idąc dalej tym tokiem myśli - przedwiośnie też jest piekne - i inspiruje (przynajmniej mnie) do wiosennego kolczykowania ;)
piątek, 13 listopada 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)












