czwartek, 22 kwietnia 2010

piaskowa ćma i google


Dzisiaj troszkę zmodyfikowane zdjęcia - w wielu miejscach widziałam takie różne składanki  i muszę przyznać, że bardzo często mi się nie podobały. Zawsze wydawało mi się, że ludzie robili tak by oszczędzić sobie czasu, kłopotu, no i na mniejszym zdjęciu zawsze wszystkie szczegóły wyglądają lepiej. Składanki z  pracy oraz innych zdjęć bardziej mnie już zaintrygowały, więc by troszkę urozmaicić tego mojego blogu stwierdziłam, że spróbuje, a co tam, nawet jak nie wyjdzie to chociaż będę wiedziała, żeby czegoś takiego więcej nie robić. Czy wyszło - nie wiem mówiąc szczerze:)

W każdym razie samo tworzenie czegoś takiego mi się spodobało, chociaż skomponować jakiś ładny "kolaż" z paru zdjęć nie jest tak łatwo. Z jednej strony zdjęć w internecie jest mnóstwo, ale znaleźć jakieś które byłby ciekawe i tematycznie i kolorystycznie nie jest tak łatwo. Najwidoczniej nic łatwego nie ma w życiu;)

Co do google, a raczej dzięki nie mu dowiedziałam się, że dzisiaj obchodzony jest dzień ziemi. Może dla niektórych to oczywiste, jednak ja nieustannie zapominam o urodzinach oraz imieninach wszystkich naokoło, i gdyby nie tak wspaniałe urządzenia jak przypominajki na różnego rodzaju portalach czy wyświetlacze w tramwajach byłoby ze mną krucho;) Google jest trochę takim przypominaczem gdyż za każdym razem gdy coś się dzieje tradycyjny napis zmienia się w wymyślny obraz. Chyba wszyscy wiedzą o czym mówię. Uwielbiam te zmodyfikowane googlowskie napisy :) a na koniec prościutkie sztyfciki które zrobiłam pomiędzy chwilami:)


1 komentarz:

nati pisze...

Ojjj... cie to ja wybitnie nie lubię, jedni mają lęk wysokości, inni boją się pająków, a ja nie cierpię ciem, tego odgłosu uderzania skrzydeł gdy do lampy lecą Fuuu..., ale te Twoje są inne i zdecydowanie się nimi nie brzydzę wręcz zupełnie odwrotnie :)