środa, 7 kwietnia 2010

roses

Dzisiaj zaszalałam wrzucając dwie pary kolczyków. Chyba dlatego, że są w miarę proste, ich zrobienie dało mi jednak chyba taką samą radość jak stworzenie jakiegoś tradycyjnego wrapka. Wystarczyło bowiem troszkę srebra, super prześliczne tenshe w których jestem totalnie zakochana, i wyszło coś fajnego, coś w czym dobrze bym się czuła na ulicy. Prostota niektórych rzeczy jest dla mnie czasami zniewalająca. Nie trzeba się głowić zbytnio, wystarczy parę prostych czynności i wszystko układa się harmonijnie w jedną całość:)
Co do kolczyków, jestem fanką dużych oryginalnych kolczyków, nie ma czego ukrywać, jednak takie maleństwa wydają mi się odpowiednie, na taki zwykły dzień, kiedy człowiek chce sobie po prostu pospacerować po parku w spokoju, popatrzeć na ćwierkające ptaszki i dać się ogrzać słońcu;) Od czasu do czasu lubię stworzyć coś bardziej dyskretnego w swojej specyficznej urodzie:)

8 komentarzy:

Anna pisze...

Boziu, cudne te koraliki! Zdradź proszę, gdzie je można kupić?

Kica pisze...

szaleję za nimi;) widziałam je kiedyś na allegro, ale ja osobiście kupuje w sklepie internetowym www.beadshop.pl ( w zakładce akryl) Szukałam też jakiś innych miejsc gdzie byłby większy wybór ale nie znalazłam niestety.

nalia pisze...

Tenshe sa rzeczywiście cudne, i faktycznie w beadshopie chyba jest największy wybór. A kolczyki - Niby takie nic, bo tylko koralik i kawałek drutu a jednak przyciągają oko i wyglądają rozkosznie.Prostota zawsze jest na czasie.

tereska. pisze...

robisz cudowneee kolczyki !.
normalnie szkoda, ze takich nie ma w sklepach. :P
masz talent.

pozdrawiam. ^^

ipsa pisze...

tensha jest faktycznie piękna, a Ty idealnie dopasowałaś ja w kolczykach!!!

Ludkasz pisze...

przepiekne!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ewa pisze...

Proste i urocze i wiosenne :) Są śliczne- już nie pierwszy raz je widzę. :) A tenshy jest troszkę też na bizu.pl Też się czaję by kupić ale mam szlaban na zakupy ;D. Pozdrawiam. Pa

Karmeleiro pisze...

śliczne, delikatne kolczyki!