czwartek, 20 maja 2010

wyjazdy i rozjazdy

 Po pierwsze kolczyki:) Jednak z moich ostatnich, o kształcie przypominającym krople deszczu (!) albo płatki stokrotek - do wyboru. Kuleczki - niewielkie agatki, oraz jak zawsze - miedź oksydowana.
Druga sprawa, wyjeżdżam jutro w ciemną i daleką głuszę, w której nie będzie internetu, telewizji ani zasięgu. Może troszkę przesadzam, ale interentu mieć nie będę, więc to mój ostatni post w te deszczowe, majowe dni (właśnie za moim oknem wyszło słońce;). Można więc do mnie pisać, ale odpowiem dopiero po 31 maja. Mam nadzieję, że nałapie nowej inspiracji i chęci do tworzenia (jedną niewielka inspirację wyjazdową już nawet zrealizowałam, ale nie mam czasu jej obfotografować  z prozaicznej przyczyny  - jeszcze się nie spakowałam:) A więc moi drodzy, dużo słońca, i radości wam życzę:) Mam nadzieję, że w czasie wyjazdu nie podtopi mi akademika;)

6 komentarzy:

Szara pisze...

Już mi brakuje komentarzy na Twoje prace :) Wszystkie są naprawdę niesamowite :) Chociaż pierścionki chyba podbijają moje serce najbardziej :)
Kolejne śliczne kolczyki... trzymaj tak dalej ;)

reni pisze...

cudne...pozdrawiam

Annasza pisze...

Majstersztyk, podziwiam po raz kolejny! I duuuuuużo ciepła oraz słoneczka życzę na wyjeździe! :)))

Zuza pisze...

udanego wyjazdu! :)

Tiarella pisze...

Piękne kolczyki :) Naprawdę nie wiem jak to robisz, ale wszystkie twoje 'wytwory' podobają mi się ogromnie!!!
Pozdrawiam i życzę udanego wyjazdu

ROMA pisze...

Wszystkie Twoje prace - bez wyjątku - są piękne w niebanalnej formie i precyzyjnie ykończone. Podziwiam talent i zazdroszczę weny.
Pozdrawiam