Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róże. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 lipca 2018


Jak mam pod ręką, to nie mogę się oprzeć i fotografuje:) Z bukietu który dostałam tak bez okazji:)
***
When I have them on hand, I can't resist photographing them:) From the bouquet I got (without any occasion).
***
Jak zawsze dzięki śliczne za miłe komentarze!:)

środa, 10 sierpnia 2011

róże...




Dzisiaj post typowo różany (a do tego jeszcze poranny), bo lubię fotografować róże. Wydaje mi się, że jakkolwiek bym ich nie obfociła to i tak wyjdą ślicznie. Taki już ich urok.

środa, 30 marca 2011

różyczkowe szaleństwo



Ja wiem, że miałam w tyn poście pokazać coś bardziej wrapowego, no ale niestety nie wyszło.  Wszystko za sprawą niewielkich różyczek, które leżały sobie od jakiegoś czasu spokojnie w kąciku. Wczoraj więc, kiedy znalazłam troszkę czasu, dorwałam się do nich i zaczęłam robić, i robić...:) Była to dla mnie troszeczkę forma terapii barwno wiosennej - no bo różyczki zakupiłam a niewielkich ilościach ale za to w przeróżnych kolorach  (wszystkie dokładnie można oglądnąć w SKLEPIKU), robienie ich też było czystą przyjemnością. Słońce świeciło mocno, więc otwarłam na oścież okno i wdychałam pierwsze, prawdziwie ciepłe, wiosenne powietrze, cykając zarazem fotki.  Było miło i przyjemnie. Wiosennie i że tak powiem, bez zobowiązań;) Powstało przy tym chyba z 7 par, moje ulubione zdjęcie to fotka łososiowych różyczek:)


Pstrykając zdjęcia wpadłam na pomysł zrobienia niewielkiego bukieciku z tych małych słodkości;) Jak się okazało, moim wielkim paluchom nie udało się utrzymać więcej niż 5 sztuk ( i to ledwo ledwo). Nagimnastykowałam się nieziemsko, ale jak widać, na pierwszych zdjęciach ostatecznie jakoś się udało;) Jeszcze na koniec - kompozycja liliowo-łososiowa;)