Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róże. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 24 lipca 2018
środa, 31 stycznia 2018
środa, 10 sierpnia 2011
róże...
Dzisiaj post typowo różany (a do tego jeszcze poranny), bo lubię fotografować róże. Wydaje mi się, że jakkolwiek bym ich nie obfociła to i tak wyjdą ślicznie. Taki już ich urok.
środa, 30 marca 2011
różyczkowe szaleństwo
Ja wiem, że miałam w tyn poście pokazać coś bardziej wrapowego, no ale niestety nie wyszło. Wszystko za sprawą niewielkich różyczek, które leżały sobie od jakiegoś czasu spokojnie w kąciku. Wczoraj więc, kiedy znalazłam troszkę czasu, dorwałam się do nich i zaczęłam robić, i robić...:) Była to dla mnie troszeczkę forma terapii barwno wiosennej - no bo różyczki zakupiłam a niewielkich ilościach ale za to w przeróżnych kolorach (wszystkie dokładnie można oglądnąć w SKLEPIKU), robienie ich też było czystą przyjemnością. Słońce świeciło mocno, więc otwarłam na oścież okno i wdychałam pierwsze, prawdziwie ciepłe, wiosenne powietrze, cykając zarazem fotki. Było miło i przyjemnie. Wiosennie i że tak powiem, bez zobowiązań;) Powstało przy tym chyba z 7 par, moje ulubione zdjęcie to fotka łososiowych różyczek:)
Pstrykając zdjęcia wpadłam na pomysł zrobienia niewielkiego bukieciku z tych małych słodkości;) Jak się okazało, moim wielkim paluchom nie udało się utrzymać więcej niż 5 sztuk ( i to ledwo ledwo). Nagimnastykowałam się nieziemsko, ale jak widać, na pierwszych zdjęciach ostatecznie jakoś się udało;) Jeszcze na koniec - kompozycja liliowo-łososiowa;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)








