wtorek, 6 lipca 2010

wilcze oczy


Dzisiaj przerywnik od pierścieni. Coś starego i coś nowego czyli kolczyki stworzone chyba aż tamtym roku (z unakitem) oraz ostatnio para wykonana na specjalne zamówienie ze skamieniałym drewnem. Muszę się przyznać, że lubię naturalne rzeczy i chociaż rzadko udaje mi się gdzieś wpleść drewno, mam do niego nie jaki sentyment. Kolczyki są prościutkie, delikatne. Miło mi było wrócić do tego starego wzoru, a połączenie drewna ze skamieniałym drewnem w kolorze cappuccino chyba tylko dodało im uroku:)

2 komentarze:

hania pisze...

Doskonale polaczenie,piekne stonowane kolory.

Paulina pisze...

swietne bardzo mi sie podobaja