Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 listopada 2018

Z targu staroci...



Po pierwsze, dzięki za wszystkie miłe komentarze! Ostatnio ogromnie nie mam czasu na blogowy świat, ale postaram się poprawić!

Po drugie, to znalazłam te zawieszki na targu staroci. Definitywnie przepłaciłam, niestety marnie się targuję, ale koniec końców, kolczyki wyszły całkiem ciekawie. Zawieszki delikatnie wyczyściłam, żeby wydobyć ich ornament i dodałam perełki od Swarovskiego. Nic więcej nie było potrzebne.

Przy okazji przypominam o GIVEAWAY!:) nadal można się zapisywać:)
***
Thank you so much for all the lovely comments! They are always truly appreciated!
I've found this lovely charms at flea market. I definitely paid too much for them, I can't really bargain but still, in the end, I think that this earrings looks pretty nice. I cleaned the charms a bit, added pearls from Swarovski, and after that, nothing more was needed.

I want to remember you about my GIVEAWAY. You can still sign in:)

poniedziałek, 26 marca 2018

Red








Dużo miałam kombinowania z tymi czerwonymi szpikulcami. Kupiłam kiedyś cały sznur, i po wykorzystaniu paru oczywistych pomysłów odłożyłam je do przydasiowej skrzyneczki. Ale że postanowiłam raczej wykorzystywać to co mam niż kupować (co oczywiście nie do końca mi wychodzi;) to powstały takie oto kolczyki. Projekt prosty ale chyba dlatego fajnie wyszły:)

Dalej można się zapicywać na giveawaya TUTAJ
***
I had a lot of toubles with this red spikes beads. I bought the whole string long time ago and after creating some obvious designs I put them into my supplies stash. Anyway lately I try to use my old beads rather than buying new one so I created this pair of earrings (I have to admit that I'm not very good at not buying new beads;) Designs is simple but I think this is the reason  why they turned out pretty nice:)

You can still sign up to my giveaway HERE

poniedziałek, 19 lutego 2018

po liftingu




Dzisiaj mam do pokazania stare kolczyki ale po lekkim liftingu. Mam trochę takich prac, zdjętych z galerii, które nie spełniają już moich wymagań i czekają zawieszone pomiędzy rozczłonkowaniem ich na czynniki pierwsze a nową twarzą. Tym chyba udało się wyjść z całej tej nieprzyjemnej sytuacji obronną ręką:) kto wie, może gdzieś w zakamarkach archiwum mam jeszcze zdjęcie jak wyglądały "przed"

sobota, 13 sierpnia 2016

Green!




Pamiętam, że na początku mojej biżuteryjnej kariery, robiłam prawie wyłącznie kolczyki. Trochę się pozmieniało, i teraz gustuję raczej w pierścieniach i naszyjnikach, ale od czasu do czasu zdarza mi się powrócić do korzeni;)
*
I remember that in the beginning of my jewelry carriere I was makich almost only earrings. Nowdays I tend to work mainly wiht rings and necklaces but from time to time it happens that I would make a pair or two;)

środa, 2 września 2015

Zaniyah


Kolczyki o dźwięcznej nazwie "Zaniyah" co w języku azteckim oznaczało "na zawsze". Nazwa wzięła się stąd, że kolczyki jakoś tak kojarzą mi się z tą starożytną kulturą:)

*
I called them Zaniyah which means in Aztec language "always" :) They reminds me so much about this ancient culture:)

sobota, 29 sierpnia 2015

Big and bold...



labradoryt i miedź
*
labradorite and copper

*
Zazwyczaj nie wiele wiem o osobach, które nabywają moją biżuterię, dlatego czasem miło jest się dowiedzieć czegoś więcej. Choćby parę mało istotnych informacji sprawia, że czuję się tak jakby moją biżuterię nie nosił ktoś kompletnie mi obcy:)
 Kolczyki wykonane zostały na specjalne zamówienie. Miały być prezentem (chyba urodzinowym) dla osoby lubiącej wyrazistą i unikatową biżuterię... i takie też miały być kolczyki. Duże, zdecydowanie nie romantyczne, odrobinę odważne. Miały pasować do mieniącego się zielenią labradorytowy naszyjnika (pierwszego prezentu), który wyszedł spod mojej ręki parę lat temu... 
*
Usually I don't know much about people who buy my jewelry, and because of that it's sometimes nice to get to know something more. At least few unimportant information make the whole situation little bit more personal and extraordinary for me.
This earrings where created as a gift (birthday gift?) for a person who loves unique, bold and kind of expressive jewelry... and the earrings had to be like that. Big, definitely not romantic, a little bit courageous. They should make a set with a necklace with beautiful green labradorite (the first present), which was also created by me few years ago...

niedziela, 19 lipca 2015

poniedziałek, 23 marca 2015

wiosenna metamorfoza


Patrząc na te dwa zdjęcia trochę trudno mi uwierzyć, że kiedyś faktycznie pierwsza wersja kolczyków mi się podobała, pamiętam, że byłam z niej nawet bardzo zadowolona. Była taka inna od tego co wówczas tworzyłam:) Wystarczyło jednak około dwa lata żebym, mówiąc delikatnie, dostrzegła różnicę. Może dwa lata temu faktycznie były dla mnie fajne, ale za dużo powykręcałam i ponakręcałam różnorakich drucików w tym czasie, żeby teraz wersja numer jeden mi wystarczyła. Dlatego też kiedy kolczyki do mnie wróciły z pewnej galerii stacjonarnej, postanowiłam nie tylko ponownie udostępnić je w internetowym świecie, ale wcześniej trochę je "odświeżyć". Chyba wyszło odrobinę lepiej niż za pierwszym razem:)
*
When I am looking at the first photo, it's hard for me to believe that once I thought that the first version of this earrings was really good. I even remember that I was specially happy with this earrings because they where a little bit different in style compering to my work back then. But I can say, that after two years I finally see the difference.  I can believe myself, that two years ago I really thought well about this design, but time passed, and I've worked to much with the wires to be happy with this earrings now. So when they came back to me from one stationary gallery I've decided to remake them a little. I hope this version is at least a little bit better than the first one:)

sobota, 10 stycznia 2015

piątek, 19 grudnia 2014

little earrings makeover

*po*after*

*przed*before*

***
Już przez jakiś czas nie mogę jakoś sprzedać tych kolczyków, także postanowiłam coś w nich zmienić. Mam nadzieję, że na lepsze!
***
I try to sell this earrings for some time now,  but with no success. I decided to make some changes in them, hopefully for better!

sobota, 5 lipca 2014

:)


Dostałam florystyczną dostawę:) Pierwsze 3 pary kolczyków które powstały z tych kwiatuszków można nabyć na Bazarku w okazyjnych cenach: KLIK
*później może pojawi się tam więcej par:)

poniedziałek, 26 maja 2014

green






Pracowałam nad nimi cały weekend (chociaż przyznam, że podczas tworzenia przeszły parę metamorfoz - na początku miały okrągły kształt). Przy okazji przypominam o rozdawajce: TU
***
I was working on this earrings all weekend (I have to admit that not look as i thought they would;) the had round shape at the beginning of the work). BTW, don't forget about my little giveaway HERE

czwartek, 15 maja 2014

new




Wreszczie udało mi się zrobić nową parę wrappowych kolczyków. Mam nadzieję, że efekt się podoba:)
*
Finally I've made new pair of wrapped earrings. I hope you like them:)

sobota, 25 stycznia 2014

wtorek, 21 stycznia 2014

grrreen


Ostatnio jakoś nie mam "natchnienia" do tworzenia kolczyków. Taka ponura deszczowa pogoda w środku zimy jakoś niestety nie nastraja mnie pozytywnie. Żeby troszkę odpocząć od tej szarugi powstały takie drobne kolczyki, z cudownie zielonymi jadeitami:)
*
Lately i don't have any inspiration for creating earrings. Such  dark rainy weather in the middle of winter makes me  feel not the most optimistic girl in the world. But i decided to have a little rest from this grayness, and make earrings (finally!:) with gorgeous fresh green jades:)

piątek, 4 października 2013

:)




Dzisiaj kolczyki z granatem (oczywiście pewna tego nie jestem;). Mam mocne postanowienie podpisywanie i zapisywania tego co kupuję.  Myślę też nad tym, by jakoś tak bardziej użytecznie "składować" swoje biżuteryjne półprodukty i kamienie. Teraz małe kontenerki na kamienie poupychane są we wszelakie możliwe zakamarki mojego biurka. Miejsca brakuję mi już od dawna, teraz jednak czuje się powoli przytłoczona tą ilością. Najzabawniejsze jest jednak to, że w cale nie mam zamiaru przestać kupować:)  Przynajmniej raz w miesiącu zdarza mi się nabyć różnego rodzaju biżu-elementów/korali i koralików. A jak jeszcze pojawi się giełda minerałów na choryzoncie to już całkiem szaleje;) Ale cóż, takie są blaski i cienie życia "biżuteryjki";)
***
Today earrings with granats (but i am not sure, as always)? I really want to start sign up all my stones and beads - to not forget what i have. I also think about creating more useful system to stash all my beads supplies. Now little boxes with beads are stuffed with all places of my jewelry desk. There is a lack of space there from a long time, but now i really feel a little bit overwhelmed.  But the funny thing is that i will not stop to buy jewelry supplies and all kinds of beads. I just have to, at least once a month purchase some nice beads... and where beads shows in Wrocław are on the horizon i buy like crazy^^ Anyway, i think, this are just normal life of a jewelry maker girl:)

sobota, 28 września 2013

:)




Zatęskniłam trochę za wrappingiem i biżu, którego nie da się powielić (możecie zauważyć, że jeden kolczyk różni się troszkę od drugiego;) Postanowiłam zrobić conajmniej 3 (około;) wrappowe projekty w tygodniu. Trudno jest jednak po paru latach wymyśleć coś nowego. Czasami przychodzi to łatwo i przyjemnie, czasami, hmmm, troszkę mniej łatwo, ale zawsze udany wrapowy projekt daje mi dużo radości. Dzisiaj "wiolinowe" kolczyki - troszkę kojarzą mi się z kluczem wiolinowym i pięciolinią. Idealne na jesień^^

Przy okazji przypominam o jesiennym konkursie - na razie zgłosiły się 3 osoby, więc są duże szanse na wygraną:) więcej info TU

***
I miss a little creating wrapping jewelry, jewelry which is not easy to copy (as you can see even here, one earring is different a little to the other one). I decided to create around 3 wrapping projects per week, but after this few years of wrapping, it is little difficult to create something new. Sometimes, new ideas come nice and easy, and sometimes, hmmm, maybe not so easy, but nice wrapping piece of jewelry always gives me lots of joy. So, today earrings which reminds me of violin key and stave:)

By the way, i remind you about autumn contest, at this point only 3 ppl sign in, so there are big chances to win the price:) More info HERE

wtorek, 9 lipca 2013

:)



Wreszcie udało mi się co zrobić z miedzianą siateczką, na którą przez dłuższy czas nie miałam pomysłu. Zrobiłam "czapeczki"na różany kwarc i czarny onyks:)