Pokazywanie postów oznaczonych etykietą turkus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą turkus. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 stycznia 2011

błękitne przestrzenie





Dzisiaj chciałam Wam pokazać błękitnooki naszyjnik. Turkusowe oczko, i jak zwykle dużo miedzi. Jakoś tak wpasował mi się w dzisiejszy dzień - wreszcie wstając rano ujrzałam niebieskie niebo a nie zbitą masę szarych chmur :) Mam nadzieję, że u was także ślicznie świeci słońce:)

środa, 5 stycznia 2011

błękit twych oczu





Dawno nie pokazywałam żadnego nowego projektu:) Tak jakoś wyszło, że albo kończyłam coś starego, albo wykonywałam coś na stary wzór i tak jakoś mi wszystko umykało. W każdym razie dzisiaj królują u mnie turkusy. Wzory nie są jakoś porywająco nowe, ale na usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że bardzo miło mi się te kolczyki tworzyło:)




niedziela, 12 grudnia 2010

w turkusach



 Dzisiaj prościutki naszyjnik w turkusach. No i z turkusów oczywiście. Staram się ostatnio ćwiczyć tworzenie takiej miedzianej siateczki na wszystkim czym mogę. W każdym razie jeszcze nie jest idealnie. Druga strona wygląda troszkę inaczej, przez co nie mogę się zdecydować jak pokazywać ten naszyjnik, tzn, którą stroną. Początkowo wybrałam pierwszą a później zaczęłam skłaniać się ku drugiej. No i dziękuję za komentarze pod ostatnim postem:*:*:* Cieplej mi się zrobiło na sercu wiedząc, że czasami również lubicie mnie poczytać:) Na koniec druga strona naszyjnika.

czwartek, 18 listopada 2010

barokowa bransoleta







Chciałam Wam dzisiaj pokazać ogromną bransoletę jaką niedawno zrobiłam. Jest ogromna, największa jaką dotychczas stworzyłam. Podobno może służyć również jako dodatek do serwetek;] (pierścień do serwetek?jest coś takiego?;)No i na dzisiaj tyle, bo muszę lecieć na uczelnię:) słonecznego czwartku Wam życzę. Mam nadzieję, że pogoda u Was inna niż u mnie (Wrocław straszy dzisiaj szarością, burością, przenikliwym zimnem no i oczywiście nieustającą od dwóch dni mżawką;)

sobota, 30 października 2010

Paris...



Chciałam wam puścić piosenkę na dobry początek dnia:) Jest prosta, ale zarazem, powiedziałabym, że urokliwa. Moim zdaniem tworzy magiczny klimat. Ja słuchając jej widzę wirujące płatki śniegu które spadają na klimatyczne ulice Paryża.
Nigdy tam nie byłam dlatego pewnie lepiej mi jest to sobie wyobrazić:) No i ten język, który trudno jest rozgryźć. Mam swoje podejrzenia jaki to, ale wam nie powiem, musicie pogłówkować sami:)
Żeby nie było tak całkiem niebiżuteryjnie - naszyjnik. Nie pokazywałam, bo jest dosyć prosty i klasyczny, poza tym, wykonałam do niego jedynie łańcuszek (bardzo pracochłonne zajęcie!). Moim zdaniem ma jednak swój urok, no i mam nadzieję, że spodoba się tym, którzy lubią bardziej proste, klasyczne projekty.  Chciałam wam go pokazać również dlatego, że wreszcie wykorzystałam w nim, mój jedyny labradoryt w kolekcji. Chociaż nie był najwspanialszy, myślę, że całkiem interesująco wpasował się w całość naszyjnika.


A na sam koniec dzisiejszego postu, chciałam Wam życzyć miłego odpoczynku. Mam nadzieję, że trochę go złapiecie, chociaż święta tuż tuż:)

piątek, 18 czerwca 2010

little blue






Dzisiaj sesja zdjęciowa pierścionka, który można nabyć tutaj:) Zwlekałam troszkę z pokazaniem tych zdjęć, bo czasu nie mam by zrobić nowe, a wydaje mi się że moja dłoń wyszła tu bardzo niekorzystnie (hihi) no ale aukcja kończy się niedługo, a moja dłoń nie jest na zdjęciach najważniejsza, więc pokazuje ;)
Druga sprawa - dziękuje wszystkim którzy chcieli zostać moim znajomymi;) Dopiero uczę się tego strasznego fb obsługiwać, i nie wiem jak podziękować na fb więc dziękuję tutaj:)
Ahh, no i cieszę się, że logo się podoba:) Wszystkie opinie za i przeciw zawsze są mile widziane:)
Heh, ileż ja mam rzeczy z których mogę się cieszyć:):):) Pozdrawiam więc was radośnie się ciesząc;)

czwartek, 7 stycznia 2010

dziewczyna inkaska



Nadal kolczyki z akcji przeglądania zawartości mojej "szuflady". A wszystko dlatego, iż chciałam by na blogu były w miare wszystkie moje prace, a w początkach mojej tu działaności zaniedbywałam trochę tego bloga, nie będąc do końca przekonana czy to dobra rzecz;) A więc kolczyki - wykonane w tamtym roku, miedziane, turkusowe, proste i klasyczne. Nie wiem czemu turkus kojarzy mi sie z Inkami, jeżeli chodzi o tytuł ;)

niedziela, 15 listopada 2009

Pawie oko


Pawie oko

Niebieski turkus (podobno nazwa pochodzi od Turcji) i zawijaski z oksydowanej miedzi. Zawsze mam też pewne problemy z nazwaniem moich wyrobów. Te mają podwójną nazwę ;) sprzedane pod nazwą baroque :)