poniedziałek, 22 marca 2010

pełnia księżyca

Rada Ewy mnie natchnęła ( dziękuję :) i pokazuje moja najnowszą pracę. Wydaje mi się, że faktycznie ten blog, jako moje osobiste miejsce w sieci powinien mieć przywilej pokazywania jako pierwszy moich najbardziej świeżych prac. Postaram wziąć to jakoś pod uwagę, jednak zawsze gdzieś w zakamarkach mojego komputera siedzi parę biżutków, które zrobiłam jakiś czas temu i które tylko czekają i czekają aby ukazać się światłu dziennemu. Fakt faktem mogłabym wrzucić wszystko na raz, ale nie wiem czy nie byłaby to lekka przesada;)Wydaje mi się, że jeden post na dzień to i tak dużo. Muszę przyznać, że sama się sobie dziwię jak bardzo "blogowanie" mi sie spodobał;) Nigdy bowiem nie byłam osobą która gustowała w takim sposobie spędzania wolnego czasu. A tu niespodzianka;)
Co do samych kolczyków troszkę eksperymentuję z różnym rodzajem zaplatania. Jako że same wywijasy już jakoś mi wychodzą tym razem postanowiłam robić zawijasy z drutu juz zwrapowanego. Wydaje mi się że efekt jest ciekawy chociaż podczas robienia agat jakoś stracił swoja świeżą delikatną barwę i stał się troszke bardziej brudno szaro-bury. Suszyłam, myłam wycierałam i troszkę mu ta burośc przeszła ale nie calkiem. Mam prawdopodobnie złudną nadzieję, że sam z siebie nabierze znowu pieknej szarosrebrzystej barwy. Zobaczymwy. No i na koniec wiosennie, bardzo dziękuję za przemiłe komentarze:) To naprawdę pokrzepiające wiedzieć, że moje prace się podobają:) Dzięki ogromne:)

4 komentarze:

Anna pisze...

Bardzo chętnie zobaczę kolejne podwójnie zakręcone prace, bo efekt jest naprawdę bardzo ciekawy! :)

Maelen De Witch pisze...

Przepiękne. Za ile i gdzie do nabycia?

Kica pisze...

nie wiem czy mejl dotrze;) także jak na razie do kupienia w modnej:)

Kalisz made pisze...

Powiem tak - OLŚNIEWAJĄCE!!!