Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 października 2016

Jesień





Słonecznie, ciepło i jesiennie... 
przy okazji przypominam o GIVEAWAY
***
Some photos in sunny, warm autumnal tones^^
and a little reminder about my GIVEAWAY

sobota, 20 sierpnia 2016

Jesienny Wisior



Wisior Jesienny z kryształkami Swarovskiego. Ja wiem, że jeszcze jest sierpień, ale w te chłodne letnie wieczory, czuję już jesień i wypatruje jej niecierpliwie. 
*
Autumn Pendant with Swarovski crystals. I know that it's still August but during those cold summer night I feel autumn and I am looking forward to this season in restless manner.

poniedziałek, 26 października 2015

środa, 21 października 2015

Jesień!

SOURCE - CLICK

Uwielbiam jesień za jej złote barwy, przytulność orzeźwiająco chłodne powietrze:)
*
I love autumn for its golden tones, coziness, and chilly air:)

poniedziałek, 12 października 2015

piątek, 2 października 2015

Friday Mug

source: HERE

Zakochałam się!:) Jesienny wzorek na tej filiżance jest kompletnie uroczy!:)
*
I fall in love!:) This autumn pattern on the tea cup is just amazing!:)

poniedziałek, 21 września 2015

jesienny agat


Jesienny Agat!:) Ostatni jaki mi został (a było ich 5;). 
*
Autumn Agate!:) This is the last one (and there where 5 of them).

środa, 9 września 2015

Cytrynowy GiveAway!!!




ROZDAWAJKA ZAKOŃCZONA :)

Pomyślałam, że czas najwyższy zorganizować jakieś małe cukierasy. Z okazji zbliżającej się jesieni oraz tego, że nadal tu zaglądam i coś piszę, chociaż już tyle razy miałam definitywnie zamknąć tego bloga;) Jeżeli ktoś chętny na naszyjnik z cytrynem, proszę o zostawienie komentarza pod postem.  Zwycięzcę wylosuję i ogłoszę za tydzień:) 

*
I thought that it's high time for a giveaway! Mostly because autumn is coming:) but also because I am still here, and I am still writing, and at least few times I seriously wanted to shut down this blog. Anyway if you want to get this citrine necklace just leave a comment under this post and I will randomly chose a winner in 7 days:)

piątek, 4 września 2015

Friday Mug!

source: CLICK

Nadchodzi Jesień!:) w każdym razie przynajmniej w mojej kubeczkowo-piątkowej serii:)
Autumn is coming:) at least in my friday-mug series:)

piątek, 31 lipca 2015

Friday Mug - jesiennie:)

source: CLICK

Zakochałam się w jesiennym uroku tego kubeczka:)
*
I fell in love in autumn style of this photo and mug;)

poniedziałek, 21 października 2013

l'automne




l'automne - czyli jesień (czy już wspominałam, że znów zapisałam się na kurs francuskiego?:) ahhh, przy okazji przypominam o konkursie jesiennym (TU)
*
l'automne - that means autumn (did i tell you that i sign up for my french course again?:) ahhh, and btw, don't forget to sign up to my autumn contest (HERE)

czwartek, 12 września 2013

autumn






Jesień jest już bardzo blisko:) Urlop nieuchronnie zbliża się ku końcowi. Korzystam z ogrodu puki jeszcze go mam, czytam, piję kawe, w międzyczasie pstrykam fotki ...
***
Autumn is almost here. My vacations are almost over. I try to "use" this little garden as much as i can. I read, drink coffee, and in meantime i made few photos.

poniedziałek, 21 listopada 2011

złote liście



Dosyć radośnie ostatnio podrzucam Wam zimowe kolczyki, a tu się okazało, że zapomniałam pokazać te jeszcze jesienne. Jakiś czas temu znalazłam takie oto coś. Liść jak dla mnie niecodzienny, bo i jak się później okazało, pochodził od miłorząbu, który swoje korzenie ma aż w Azji;) Liść już mi się niestety zapodział (jestem okropną bałaganiarą), ale pozostały kolczyki. Troszkę niecodzienne jak dla mnie, bo wykonane z mosiądzu. Delikatnie satynowane. Przyznam, że nie pracowało się z nimi lekko, ale na pewno było to ciekawe doświadczenie. No i mam pamiątkę po tym złocistym liściu...


p.s. tak żeby nie było wątpliwości. To nie tak, że kolczyki są malutkie, po prostu ten liść był naprawdę ogromny;)

piątek, 7 października 2011

miechunka:)



Zauroczyły mnie te małe pomarańczowe lampioniki.  Nigdy nie znałam się za bardzo na roślinach, dlatego teraz z przyjemnym zaskoczeniem odkrywam coraz to ciekawsze okazy. Miechunkę (bo podobno tak się nazywa) widziałam już w wielu przydomowych ogródkach we Wrocławiu, jednak, no nie wypada jej zrywać komuś obcemu sprzed domu;) Dlatego ogromnie się ucieszyłam kiedy wracając ostatnio ze spaceru zauważyłam roślinkę po prostu na mało uczęszczanej dróżce (fakt nie daleko rosły one na czyimś ogródku, ale ta jedna i niewielka była już na ziemi niczyjej). Zerwałam, i teraz owocek (czy może kwiat?) leży sobie koło komputera, wnosząc miły październikowy akcent do mojego artystycznego chaosu. Żałuję tylko że w środku owocku nie mam małego świetlika który zapalałby od czasu do czasu od wewnątrz pomarańczowy lampionik...

sobota, 10 września 2011

...


Ostatnio zauroczyły mnie totalnie słodkie kwiatuszki gipsówki. Pojawia się ostatnio chyba na wszystkich moich biżuteryjnych zdjęciach i wydaje mi się, że nawet się jakoś wpasowuje w mój klimat. Spodobała mi się aż tak bardzo, że zrobiłam sobie z niej mały bukiecik żałując tylko że nie mam jej akurat więcej, by zrobić większy. Roślinka podbiła moje serce natomiast tym, że po wysuszeniu wygląda prawie że identycznie jak żywa roślina (a wiadomo, że z podlewaniem itp u mnie kiepsko;) Stoi więc sobie tak w wazoniku, z paroma gałązkami wrzosu, i tylko przestawiam ją z jednego miejsca na drugie, bo mam ochotę ciągle na nią patrzeć. Chyba dlatego że ma dla mnie jakiś taki letni urok, pełni słońca, dzikiej łąki. A lato już ucieka, powoli ale uporczywie. I przyznam szczerze, że trudno mi powiedzieć, czy czekam na złotą jesień, czy już tęsknie za lenistwem lata...