Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 grudnia 2018

Pierścienie...





Jestem już dosyć przyzwyczajona do pewnych wzorów i kształtów jeżeli chodzi o tworzenie biżu i czasem nie jest mi  łatwo wyjść poza te ramy. Jakiś czas temu stwierdziłam, że spróbuję, i że stworzę coś innego. Przegrałam na całej linie bo jak się okazało, mój naszyjnik przypominał wszystko oprócz dwóch listków które tak naprawdę chciałam stworzyć. No cóż, bywa. Pierścienie, które pokazuje wam dzisiaj powstały całkiem bez presji. Tak same z siebie. I co podkreślam (bo pewnie nie widać tego na pierwszy rzut oka;) są troszkę inne od tego co zazwyczaj robię. Czy warto było naciskać na siebie wcześniej, nie mam pojęcia. Ale pewnie byłoby fajniej gdyby wychodzenie ze strefy komfortu były łatwiejsze niż zazwyczaj jest... Koniec końców, mam nadzieję, że biżutki się podobają!

sobota, 6 października 2018

back in time



Pamiętam dobrze jak pare a nawet paręnaście lat temu takie naszyjniki były bardzo popularne. Nawet jeżeli już nie są, to fajnie było wrócić do takich zawieszek. Wyszedł naszyjnik wire wrapping prawie w stylu vintage;)
*
I remember well the time when such glass pendants were very classy and popular. I guess it was at least few years ago, so it was fun, kind of going back in time, and in the end I made a wire wrapped necklace in almost vintage style;)

niedziela, 23 września 2018

blue




Post miał być o biżu, ale będzie o kamieniu. Bo przypomina mi nocne gwieździste niebo. Na pewno muszę sprawdzić i poczytać więcej o sodalicie, ale może innym razem... Jak na razie wiem, że to kamień który ma przypominać, żeby popatrzeć w górę, w niebo, w gwiazdy.
***
I wanted to write about the jewelry, but I will write about the stone. Because it reminds me of starry night sky. I have to check and read more about sodalite, but maybe another time... I know for sure, that this stone should remind to look up, into the sky, into the stars.

wtorek, 18 września 2018

memory...




Przyznam szczerze że te złote patyczki nie cieszą się popularnością, kombinuje na różne sposoby jak je użyć i zastanawiam się czemu nie mają powodzenia. Mnie przyciągają pięknym złocistym kolorem i naturalnością. No i są jednak takie troszkę inne.

Czasami zastanawiam się kto będzie nosił biżu, które zrobiłam. Czy w ogóle będzie noszone, czy raczej będzie leżeć w półce, zapomniane. Osobiście mam biżuty które zrobiłam, które utkwiły mi w pamięci. Pamiętam je, może nawet myślę o zrobieniu podobnych. Niektóre jednak samoistnie jakoś przepadły w odmętach mojej pamięci

***

I have to admit that those golden stick beads are not popular. I try to make something nice from them, and I wonder why they don't attract more love. I adore them from this gold tone and natural beauty. And because they are q bit different.

I sometimes wonder who is wearing my jewelry. If my pieces are even worn or if they lay forgotten somewhere. It's quite funny that I remember some of my creations, I really do, sometimes I even make similar things. Some just fade in my memory... I wonder why...

wtorek, 7 sierpnia 2018

Księżycowy wire wrapping



Jeden z największych księżycowych projektów jaki ostatnio wykonałam. Na razie chyba daje sobie spokój z księżycami i lunulami, chociaż pewnie za jakiś czas i tak do nich wrócę. Kusi mnie żeby wypróbować nowe formy, nowe kształty, zobaczymy więc co z tego wyjdzie w przyszłości:)
***
This is one of the biggest lunar pieces I've made recently. I guess for now I'm done with moons and other celestial pieces but I'm sure I will go back to this ideas little later. I'm tempted to try new shapes and formes but I guess it's only the temptation for now:)

czwartek, 26 lipca 2018

zielono




Ostatnio były róże, no to dzisiaj biżu. Oj miałam problemy z tym naszyjnikiem i nie do końca jestem do niego przekonana, ale podoba mi się w nim taki leśny czar:)
A poza tym duszno i parno, leje co chwilę, więc ja bym bardzo już prosiła jesień^^
***
Last time I showed you roses, so today it's time for jewelry. I had some problems with making this piece and I'm not quite sure how I feel about it, but I do like its forest soul.
Beside that it's hot and humid, it rains often, and so I yearn for autumn...

sobota, 7 lipca 2018

piątek, 11 maja 2018

Kamień księżycowy




"Nie mów mi, że świeci księżyc; pokaż mi błysk światła na potłuczonym szkle. "
A.Czechow

Prawie stawałam na głowie żeby uchwycić te delikatne niebieskie refleksy. Pamiętam, że kupiłam parę tych kamieni tylko z powodu nazwy, nie wiedząc o nich kompletnie nic. I tak podobała mi się ich szarawa barwa, która jakoś faktycznie kojarzyła mi się z księżycem. Dopiero po jakimś czasie zorientowałam się, że niebieskawy połysk w kamieniach księżycowych jest jak najbardziej możliwy i pożądany;)

Piątek przyszedł, pogoda znowu idealna i marzy mi się relaks w ciszy i spokoju, na kocyku z książką, najlepiej w cieniu drzewa, ale przez cały tydzień nie miałam czasu porobić biżu fotek, więc chyba będzie mi musiał wystarczyć balkon  na krótkie przerwy w pracy, (który wyjątkowo znajduję w cieniu wielkiego klonu). Może nie będzie tak źle;)?

Życzę wam udanego weekendu, pełnego zapachów wiosny i światła księżyca!
Jak zawsze dzięki za wszystkie komentarze!!!

*********************************************************************************
“Don't tell me the moon is shining; show me the glint of light on broken glass.” 
Anton Chekhov

It was tremendously difficult to catch those glints of blue light. I remember buying those stones, mainly because I loved the name of them and not knowing much about moon stones. After all I thought this grey tone reminds me of the moon. I realized later that this blue glow is possible and really desirable in moon stones;)

Friday has come again, the weather is beautiful, and I dream of relaxing in peace and quiet, reading in a garden in a shade of old trees, but I have lots of jewelry to photographe so my small balcony will have to do for a short relax between work. In is near a big old maple so at least I will have a shade:)

I wish you all a beautiful weekend filled with scent of spring and magical moon light!
And as always thank you so much for all the comments!!!

wtorek, 8 maja 2018

pochmurnie....




Dzisiaj pierwszy raz od długiego czasu pojawiły się chmury, i przyznam że trochę tęskniłam za różnymi odcieniami szarości na niebie i zapachem wilgotnego powietrza po deszczu. Nie mam nic przeciwko błękitowi, ale moim zdaniem czasem odpocząć od oślepiającego słońca. Lubię się budzić przy dźwiękach deszczu (chociaż tylko wtedy kiedy nie muszę w tym deszczu chodzić;).

Jeżeli o szarościach dzisiaj to i biżu mam do pokazania w takich kolorach. Dzisiaj głównym bohaterem jest piryt. Uwielbiam jego zmienne i unikalne kształty, tutaj jednak występuje w "grzecznej" i raczej regularnej wersji.

Jak zwykle dziękuję wszystkim  za komentarze, dzięki którym wiem że ktoś tu zagląda, i pomimo chmur życzę wszystkim udanego dnia!

***
Today the sky is cloudy first time in few weeks I think, and I have to admit that I missed clous a little, I missed those shades of gray and the scent of the humid air after the rain. I don't mind blue, but sometimes is good to have a change. I do like to wake up with sounds of rain (but only when I don't have to go out;)

So today I have a grey ring to show you and the main star is pyrite. I love his unusual shapes, but mine is rater regular in this ring.

As always thanks for all nice comments, thanks to them I know that someone is visiting this place. Wish you a beautiful day instead of the rainy clouds! 

sobota, 28 kwietnia 2018

słonecznie



Oj ciężko się pracuje jak taka piękna pogoda na zewnątrz, ale chociaż troszkę trzeba, żeby później nie było wyrzutów sumienia jak jednak zwycięży relaks a nie praca.
Dzięki śliczne za miłe komentarze! no i cudownego weekendu życzę:)

piątek, 13 kwietnia 2018

*crystals*





Dzisiaj kryształy kyanitu i kwarcu.
 Dzięki za wszystkie miłe komentarze no i odwiedziny:)
Udanego weekendu!
*
Today kyanite and quartz crystals.
Thanks for all comments and visits!
Wish you all a lovely weekend!

wtorek, 10 kwietnia 2018

:)


Przyzwyczajam się do wiosny * I'm getting used to the spring*
Dzięki jeszcze raz wszystkim za udział w zabawie!!!


nowy biżut z nowym granatem który przyjechał do mnie chyba z Indii* new jewelry piece with new garnet bead which arrived to me from India


słucham w kółko ostatnio*lately on repeat

czwartek, 22 marca 2018

Anonymus



Ileż ja miała problemów z tym naszyjnikiem. To już jego druga wersja i nadal nie jestem całkiem z niego zadowolona, no ale cóż, może komuś się spodoba. Na dodatek nie mam pojęcia jaki to kamień. Dawno temu kupiłam cały sznur przeróżnych bryłek ale udało mi się zidentyfikować tylko parę z nich. Jakieś pomysły?
 Przypominam też o giveaway TUTAJ
**
I had a lots of problems with this necklace. This is its second version and I'm not still entirely happy with it but well, maybe someone will like it. I also have no idea what's the name of the stone. I bought it a long time ago, and never could identify it. So any ideas?
 In mean time I want to remember you about my giveaway HERE

poniedziałek, 19 marca 2018

z kwarcem




Ciężko mi się oprawia kaboszony, ale robię co mogę. Mam jeszcze parę sztuk tych kwarców, i są one na tyle piękne, że od czasu do czasu stawiam sobie wyzwanie żeby je oprawić, bo smutno tak wyglądają zamknięte w pudelku. Piękne kamienie powinny być noszone:)
No i przy okazji przypominam o giveawayu z poprzedniego postu.
*
It's difficult for me to work with cabochons but I do what I can. I have few more of this quartz and they are so beautiful that from time to time I challenge myself to work with them since they look sad just laying in my supplies boxes. Beautiful stones should be worn:)
I also want to remind you of my giveaway which you can find in the last post.

wtorek, 27 lutego 2018




Podoba mi się chyba głównie dlatego, że jaspis wygląda tutaj troszkę jak kukułcze jajo;)

wtorek, 16 stycznia 2018

Różowy onyks




Nie ma to jak różowa biżuteria na zimową szarugę:)Naprawdę nie wiem co mnie podkusiło do kupienia tych pięknie zabarwionych kamyczków, zazwyczaj nie jestem wielką zwolenniczką tego koloru, ale kupiłam no i trzeba było coś z nich zrobić. Było to wieki temu, musiałam się trochę nagłowić, żeby stwierdzić, że to nie agat tylko onyks. Ciekawa jestem czy komuś się spodoba i czy znajdzie nowy dom...