Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jaspis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jaspis. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 lutego 2018




Podoba mi się chyba głównie dlatego, że jaspis wygląda tutaj troszkę jak kukułcze jajo;)

poniedziałek, 19 września 2016

Jaspis i miedź





Lubię ogromnie robić naszyjniki w tym kształcie. Powstało już kilka sztuk z różnymi kamieniami, ten na zdjęciu, oczywiście z jaspisem:) 
*
I really like creating necklaces in this shape. I've already made few pieces with different stones, the one in the photo is obviously with jasper:)

wtorek, 9 sierpnia 2011

jajo dinozaura



Dzisiaj mam do zaprezentowania jajo dinozaura^^ Pierścień jest natomiast z serii "nadal staram się wykorzystać kamienie kupione wieki temu i dotychczas niewykorzystane". Pierścień wyszedł ciekawie, więc postanowiłam drugi kamień również wpleść w pierścień, troszkę inny, może pokaże go później... Kiedy już zadowolona z efektu, i wykorzystania starych kamieni osiadłam na laurach, okazało się że jakimś cudem tych błękitnych jaspisów ostała się jeszcze jedna sztuka. I teraz klops, bo trzeci pierścień z tym samym kamieniem to już troszkę za dużo;)
 Jeżeli chodzi o nazwę to zasługa siostry, która bezpardonowo stwierdziła, że kamień wygląda jak jajo dinozaura. Na minę się nie patrzyłam, ale postanowiłam od razu uznać to za komplement, no i też troszkę wydaje mi się, że pierścień ma coś z surowości naszej pradawnej historii... ;)

środa, 27 lipca 2011

BIG





Wyciągnęłam ten projekt z przepastnych głębin pamięci mojego komputera;) Ah, pamiętam jak zaczynałam robić ten pierścień. Miałam w głowie pomysły, projekty, chciałam żeby był inny niż wszystkie inne moje pierścieniowate tworki, a na koniec wyszło jak zawsze;) Dlatego nie do końca jestem zadowolona z efektu. No ale nic, będę pewnie niedługo znów próbować, ale jako że dawno nic biżuteryjnego nie pokazywałam, no to jest. Pierścień, o bardzo urokliwiej nazwie BIG;) chyba z jaspisem ale mogę się mylić, nadal nie jestem zbyt dobra w rozróżnianiu kamieni^^

środa, 10 listopada 2010

morskie




Zasypuje Was ostatnio postami, ale mam cichą nadzieję, że nie zanudzam równocześnie. Powód jest dosyć prozaiczny - ostatnio jakoś mi twórczo. Czasem bardziej, czasem mniej, ale ciągle coś spod tych moich palców wychodzi. Jednak im bardziej mi twórczo, tym mniej mi się chce te moje tworki fotografować. Tak jakby tworzenie biżuterii odebrało mi siły na jakiekolwiek inne "artystyczne" działania. Także fotki pewnie nie najlepsze, ale jakieś są. Postaram się poprawić:)
Z tymi kolczykami też sprawa była ciekawa. Za pierwszym podejściem namotałam je i omotałam z każdej możliwej strony.  Po czym stwierdziłam, że tego wszystkiego jest za wiele. No i cięłam, odginałam, wyrzucałam, aż zostało to co widzicie. Ascetyczne w formie, ale mam do takiej prostoty słabość:)

poniedziałek, 4 października 2010

sowia rodzinka plus










Do rodziny dołączył ostatnio duży śnieżnobiały puchacz oraz niewielka błękitna sówka. Tak jakoś je polubiłam w pewien przekorny sposób. Brakuje mi bowiem ostatnio weny, powtarzam się, powtarzam wzory, szukam. 
Chciałam Wam także bardzo podziękować za wszystkie komentarze.  Cieszy mnie to, że może kogoś ta biżuteria zainspiruje, może komuś po prostu się podoba:) Chodziłabym dumna jak paw, gdybym tylko nie czuła ostatnio tej ciągłej powtarzalności;) A żeby spróbować się z niej otrząsnąć, stworzyłam kotka o czekoladowym sercu. Jest niesforny jak wszystkie moje miedzianozłote zwierzątka, i chyba dlatego pałam do nich jakąś taką sympatią.  Po głowie chodzi mi koliber, ale jak na razie czeka cierpliwie na przypływ brakującej weny:) Buziaki w ten słoneczny dzień i .. kotek;)





piątek, 1 października 2010

baroque - odsłona druga






Nie mam ostatnio weny, więc stworzyłam coś na bis. Pewnie wszystkim wzór znany bo można go wygrać w candy ;)  Więc bez dalszego gadania - miedź i jaspis silver leaf.

poniedziałek, 13 września 2010

pierścień i emma ;)

Zaszalałam dzisiaj z tymi zdjęciami, ale może dlatego, że czasami trudno jest uchwycić to co chce się przekazać :)
Pierścień wykonałam z jaspisu, oraz oczywiśćie miedzi. Kamień strasznie odbijał światło, dlatego też zdjęcia takie ciemne. Kolczyki natomiast zrobione na zamówienie, na dawno nie wykonywany już przeze mnie wzór.Wiem już, że się spodobały:)

środa, 8 września 2010

baroque

Pierścień jest wielki. Chyba jeden z największych jakie zrobiłam. Oczywiście w akcie tworzenia wypadło mi jak nazywa się ten kamień, ale stawiam na jakąś cudaczną odmianę jaspisu (zgrozą napawa mnie ta różnorodność) Robiąc ostatnio zakupy kupiłam wiele różnych odmian tegoż kamienia, od cappuccino, przez niebieskie impresje na picassie kończąc. Kto by to wszystko zapamiętał, i jeszcze rozpoznawał? Eh, troszkę znerwicowana ostatnio jestem, chyba bez żadnego specjalnego powodu (oprócz komputera i internetu który stale negatywnie wpływa na mój spokój wewnętrzny. Nie mam chyba szczęścia do elektronicznych zabawek;)  Może więc stąd ten ogrom plątanin, który ostatnio mnie nawiedza;]

piątek, 4 czerwca 2010

klasycznie cz.1


Zrobiłam komplecik :) Pierścionek plus kolczyki. Dzisiaj jak widać pierścień, jutro będzie natomiast druga część. Niestety jeżeli chodzi o pierścienie przeraźliwie trudno jest mi je sfotografować, i dlatego nie wygląda chyba zbyt pięknie;) Światło źle na nie pada, nie dają się ładnie wykadrować i mnóstwo innych problemów. Wydaje mi się osobiście, że pierścionek ładniej wygląda w rzeczywistości.
 Komplecik, tak w ogóle, powstał z tej prostej przyczyny, że jakiś czas temu kupiłam nie wiem zupełnie czemu  trzy takie same kamienie. Są jak pewnie widać niezbyt małe, dlatego nie chciała przesadzać ze zbytnią ilością zawijasów. Wydaje mi się, że kiedy kamień jest duży, i ma swój własny urok, nadmiernie wymyślna oprawa może tylko zepsuć efekt. Tak więc na jutro zapowiadam kolczyki;) W takim samym, prostym i nieskomplikowanym stylu. Nie wiem czemu, prostota zawsze kojarz mi się z klasyką... ;)
I jak zawsze, dużo słońca wam życzę:) I dzięki, że czytacie,oglądacie i komentujecie:) To dla mnie niekończąca się motywacja do tworzenia:)